Kościół
„Chi entra Papa in conclave, ne esce cardinale” – głosi watykańskie powiedzenie, wyrażające prawdę o tym, że w czasie konklawe najczęściej przepadają kandydatury najważniejszych papabili. Nawet ta maksyma nie zawsze się jednak sprawdza. Przed konklawe w 2005 roku wszyscy wskazywali na kard. Josepha Ratzingera i to właśnie on został następcą św. Jana Pawła II. Wynik konklawe pozostaje niezbadaną tajemnicą, bo decyduje o nim Duch Święty. W oczekiwaniu na biały dym warto jednak prześledzić sylwetki najważniejszych pretendentów do tronu św. Piotra. „Łaska buduje na naturze”, a kardynałowie-elektorzy, poza modlitwą, będą analizować ich predyspozycje do pokierowania Kościołem. Być może to właśnie któregoś z wymienionych niżej purpuratów zobaczymy za kilka dni na balkonie Bazyliki św. Piotra, już w białej, a nie purpurowej sutannie.