Uczestnicy Marszu bardzo oryginalnie „podziękowali” Trzaskowskiemu za utrudnienia w organizacji
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski dwoił się i troił, żeby Marsz Niepodległości się nie odbył. Zatwierdził nawet manifestację kilkunastu feministek na Moście Poniatowskim. Ostatecznie Marsz Niepodległości został zgłoszony jako święto państwowe, a uczestnicy Marszu nie omieszkali w zabawny sposób „podziękować” Trzaskowskiemu za jego wysiłki i utrudnianie w wyrażeniu przez Polaków uczuć do Ojczyzny.