Małżeństwo usłyszało zarzuty po śmiertelnym zatruciu galaretką mięsną
Wydarzenie z udziałem Reginy i Wiesława S., które zakończyło się tragiczną śmiercią jednego z konsumentów ich wyrobu, wstrząsnęło lokalną społecznością. Na targu w Nowej Dębie sprzedawali oni galaretkę mięsną, która okazała się śmiertelnie niebezpieczna. Wyniki śledztwa wykazały, że w produkcie znajdowała się skrajnie wysoka zawartość azotynu sodu, co doprowadziło do śmierci 54-letniego Jurija N., obywatela Ukrainy, oraz do poważnych obrażeń u dwóch innych osób.