Brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało, że od początku 2024 roku do Wielkiej Brytanii nielegalnie dotarło już 18 342 osób, co oznacza wzrost o 13% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Najwyższy dobowy bilans przepraw w tym roku odnotowano 18 czerwca, gdy do kraju przedostały się 882 osoby. Wzrost liczby nielegalnych imigrantów zbiega się z polityczną zmianą, która nastąpiła po wyborach 4 lipca, kończących 14-letnie rządy Partii Konserwatywnej.

Nowy premier, Keir Starmer, zdecydował o rezygnacji z umowy z Rwandą, która miała na celu odsyłanie nielegalnych imigrantów i zniechęcanie do dalszych przepraw. Zamiast tego zapowiedział utworzenie specjalnej jednostki do walki z gangami przemycającymi imigrantów, co ma być nową strategią w radzeniu sobie z problemem nielegalnej migracji. Jak więc widać… strategia nie działa.