Łukaszenka boi się wiary. Młodzież na Drodze Krzyżowej solą w oku białoruskiego reżimu
Wielkanoc 2025 r. przynosi katolikom na Białorusi nie tylko duchowe przeżycia, ale i poczucie narastającej presji ze strony reżimu Aleksandra Łukaszenki. Coraz częstsze ograniczenia, zakazy nabożeństw i zamykanie kościołów to codzienność dla wspólnoty katolickiej, która od 2020 roku otwarcie sprzeciwiała się brutalnym represjom państwa wobec własnych obywateli. Katolicki głos sumienia, głośno wyrażany przez księży i wiernych, stał się niebezpieczny dla władzy – dlatego dziś białoruski reżim robi wszystko, by go uciszyć.