Kuźmiuk: Z sejmowej debaty wynika, że „Tarcza Wschód” na razie to tylko projekt PR-owy
1. W ostatni piątek na wniosek klubu Platformy w ramach informacji bieżącej, odbyła się debata na temat „Tarczy Wschód”, która miała być ponad 2-godzinnym spektaklem chwały dla rządu Donalda Tuska, który w niezwykły wręcz sposób dba o nasze bezpieczeństwo. W debacie wzięło jednak udział ponad 30 posłów opozycji i mimo tego, że każdy z nich dysponował tylko jedną minutą, to swoimi wystąpieniami udowodnili, że „Tarcza Wschód”, to do tej pory projekt przede wszystkim PR-owy. W imieniu rządu w debacie uczestniczył wiceminister obrony Cezary Tomczyk, ale oprócz ogólników i snucia wizji jak to w przyszłości będziemy bezpieczni, dzięki tej Tarczy, nic więcej nie przekazał. A przecież rząd Tuska funkcjonuje już 14 miesięcy i w tym czasie zaledwie ułożono na długości około 2 kilometrów trzy rzędów betonowych jeży na granicy z obwodem Królewieckim i w zasadzie to jedyne osiągnięcie w budowaniu „Tarczy Wschód”. Przypomnijmy, że po decyzji rządu Morawieckiego o budowie zapory na granicy białorusko