Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, co wiedzie ku tej śmierci
Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, co wiedzie ku tej śmierci? Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, co wiedzie ku tej śmierci? Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego
W czasie jednej z wizji na wyspie Patmos Jan słyszy głos Boga wzywający do wylania na ziemię gniewu siedmiu czasz, przypominających plagi egipskie. „I poszedł pierwszy, i wylał swą czaszę na ziemię. A wrzód złośliwy, bolesny, wystąpił na ludziach, co mają znamię Bestii, i na tych, co wielbią jej obraz” (Ap 16,2). Pierwsza czasza wzorowana jest na szóstej pladze egipskiej (Wj 9,8nn) oraz na doświadczeniu Hioba (Hi 2,7). Zawiera bolesne wrzody, przypomina w pewnym sensie dżumę. „Dotyka entuzjastów doczesności, która uzurpuje sobie prawo do kultu bałwochwalczego. Wrzód można rozumieć nie tylko w sensie choroby ciała, ale także cierpień moralnych” (A. Jankowski). Mimo bolesności tych wrzodów ludzkie serca, podobnie jak wcześniej faraona, pozostają twarde, nie odwracają się od swoich grzechów i pozostają wierne Bestii.
Pani Dr. Wanda Półtawska napisała tekst tego wykładu specjalnie na – IV MIĘDZYNARODOWĄ KONFERENCJĘ NAUKOWĄ na WUM, 26 X 2014 r. z cyklu profilaktyka zdrowia prokreacyjnego pt. „Wokół ludzkiej prokreacji – odkrycia i nowości. Rozpoznawanie płodności, diagnostyka i leczenie zaburzeń”. Nagrany wykład był odsłuchany w sesjii IV Konferencji poświęconej Etyce lekarskiej, zatytułowanej ZAGADNIENIA BIOETYCZNE A PROFESJONALIZM W ZAWODACH MEDYCZNYCH.
- Pierwsi chrześcijanie spodziewali się, że dzień sądu nadejdzie lada moment. Paweł przestrzegał przed takim podejściem: prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć bądź przez ducha, bądź przez mowę, bądź przez list, rzekomo od nas pochodzący, jakoby już nastawał dzień Pański (2 Tes 2, 2). Po śmierci św. Jana, kiedy jego uczniowie zobaczyli, że zapowiadana Paruzja nie nadchodzi, szybko zdali sobie sprawę, że nie można Apokalipsy brać dosłownie - mówi biblista, O. prof. Augustyn Jankowski.
W listopadzie w Kościele obchodzona będzie „Czerwona Środa”. Wydarzenie to jest symbolem walki z prześladowaniami chrześcijan.
Przemienienie na górze niesie dla nas – nie tylko dla apostołów – wielkie przesłanie. Dzięki Taborowi odkrywamy prawdę, która nas zaskakuje i pobudza do myślenia. W pierwszym czytaniu otrzymujemy wspaniałą, apokaliptyczną wizję z Księgi proroka Daniela. Bóg odziany w lśniące szaty zasiada na tronie, aby przekazać panowanie Synowi Człowieczemu. Przemienienie na Taborzepewnie było odczytywane przez apostołów właśnie w perspektywie tej wizji. Dokonało się ono na górze – przypominającej Synaj.
Portal „Life Site News” zamieścił komentarz kardynała Gerharda Müllera na temat Synodu o synodalności wraz z dwoma oświadczeniami na tematy podejmowane w czasie synodu. Według kardynała w czasie synodu „dla heretyków i globalistów nie było papieskiej tajemnicy”, podczas gdy on sam mógł tylko raz „przemawiać publicznie”. Hierarcha dodał również, że miał „bardzo niewielki wpływ” na odbywające się w czasie synodu rozmowy.
Jak się w Polsce dowiedzieć czegoś więcej o kulcie „Santa Muerte”? Trudno znaleźć literaturę naukową o tym kulcie. Najpoważniejszym materiałem, jaki znalazłam są materiały uporządkowane przez pracownika FBI Dr. Roberta J. Bunkera. FBI poważnie interesuje się tym kultem, ponieważ wydaje się z nim być związane wiele zbrodni, także w USA. Począwszy od faktu, iż kult ten rozprzestrzenia się wśród ubogich, którzy jakby już przez samą swoją biedę narażeni są na pokusy różnego rodzaju patologii, aż po dane o handlu narkotykami, relacje mafijne i najbardziej przerażający aspekt sprawy, tzn. ofiary z ludzi.
Celina Rozalia Leonarda urodziła się 29 października 1833 r. w zamożnej rodzinie ziemiańskiej Chludzińskich, na kresach dawnej Rzeczypospolitej w Antowilu, blisko Orszy - teraz to Białoruś. Rodzice zadbali o to, by otrzymała staranne wykształcenie i wychowanie. Już jako młoda dziewczyna zapragnęła wstąpić do klasztoru wizytek w Wilnie, ale posłuszna woli rodziców i radzie spowiednika w 1853 r. wyszła za mąż za Józefa Borzęckiego, właściciela majątku Obrembszczyzna koło Grodna. Było to szczęśliwe małżeństwo, a Celina była dobrą żoną i matką. Urodziła czworo dzieci, z których dwoje - Marynia i Kazimierz - zmarło jako niemowlęta. Celina zajmowała się pracą charytatywną wśród ludności wiejskiej, a w 1863 r. wspierała powstańców, za co znalazła się wraz z kilkutygodniową Jadwigą w rosyjskim więzieniu w Grodnie.
"Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam"
Ks. Kostrzewa: Cierpienie Jezusa - najbardziej niezawinione cierpienie w historii świata
- Człowiek musi odnaleźć swoją tożsamość - jesteś nie byle kim, jesteś człowiekiem na obraz Boga, mężczyzną czy kobietą, ale urodzonym w konkretnym miejscu, u konkretnych ludzi i znasz swoją tożsamość Polaka, katolika i to są twoje zobowiązania - mówiła przed czterema laty w Zakopanem była więźniarka niemieckiego obozu koncentracyjnego w Ravensbrueck, przyjaciółka Jana Pawła II i honorowa obywatelka Zakopanego prof. Wanda Półtawska.
„Zawsze uważałam Karola Wojtyłę trochę za ‘swojego’ świętego” – wyznała premier Włoch Giorgia Meloni.
Według najnowszych informacji opublikowanych przez Watykan liczba katolików na świecie rośnie. Dane dotyczące roku 2021 pokazują, że populacja katolików powiększyła się o 16.240.000 wiernych w porównaniu do roku poprzedniego. Ten wzrost można zaobserwować na każdym kontynencie z wyjątkiem Europy, gdzie wśród członków Kościoła katolickiego ubyło 244.000 wyznawców.
W żywotach starożytnych Ojców czytamy, że jeden z braci zakonnych w tej chwili był wolny od pokus nieczystych, gdy o nich swemu przełożonemu powiedział. Przełożony dał mu przy tym taką radę: "Nie daj się diabłu, ani nie upadaj na duchu, lecz ile razy bardziej on cię niepokoi, przychodź do mnie, a z pewnością zawstydzony, odstąpi od ciebie. Nic bowiem tak nie zawstydza szatana do nieczystości kuszącego, jak wyjawienie jego najazdów, a znowu nic go tak nie cieszy, jak ukrywanie złych myśli".