Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Fot. via Pixabay.com

Wiara

Dręczy Cię depresja? Odmów tę modlitwę!

Odczuwasz lęk, depresję, rozpacz aż do samobójstwa! Jeśli cię coś dręczy, męczy, jesteś niespokojny lub wyczuwasz czyjąś obecność. Odmów tę modlitwę i zacznij nowe życie dzięki Łasce!!!

Fot. screenshot YouTube (Sensum Fidelium)

Kościół

Św. Urszula, tajemnicza dziewica i męczennica

Urszula to niegdyś jedna z bardziej popularnych Świętych. Wielu wybitnych malarzy oddało jej hołd na ścianach kościołów i na płótnach; wenecki malarz Wiktor Carpaccio (+ przed 1526) zostawił nam nawet cały jej żywot w obrazach.

Fot. screenshot - YouTube

Wiara

Przerażające konsekwencje apostazji

W starożytności apostazja obok morderstwa i cudzołóstwa należała do najcięższych rodzajów grzechu jakie mógł popełnić chrześcijanin. Pokuta za takie czyny trwała nierzadko aż do śmierci. Wtedy ludzie wypierali się Chrystusa głównie z powodu prześladowania, dzisiaj otwartych prześladowań w naszym kraju jeszcze nie ma, a jednym z powodów apostazji jest utrata wiary. To zaś prawie zawsze ma związek z grzechem popełnionym przez daną osobę, bądź też taka osoba doświadcza skutków grzechu innych – np. rodziców, którzy zaniedbywali religijną edukację swych dzieci. Inną bardzo częstą przyczyną jest pełne nienawiści uprzedzenie i całkowicie błędne postrzeganie przez apostatów istoty Kościoła katolickiego.

Fot. screenshot - YouTube (Arquidiócesis de La Plata)

Kościół

Błogosławieństwa są dla każdego – mówi kard. Fernández. Czy także dla par jednopłciowych?

Kardynał Victor Manuel Fernández odpowiadając portalowi „Life Site News” na pytanie o błogosławienie par homoseksualnych, stwierdził, że generalnie błogosławieństwa są dla każdego. Portal opublikował pełny tekst wypowiedzi nowego prefekta Dykasterii Nauki Wiary, udzielonej w dniu, w którym został kardynałem. Dziennikarze spytali, „czy jest zawsze złem udzielanie błogosławieństwa homoseksualizmowi, parom homoseksualnym, czy nie”?

Fot. via Wikipedia, CC 0

Kościół

Św. Jan Kanty - profesor pełen dobroci

Jan urodził się 24 czerwca 1390 r. w Kętach (ok. 30 km od Oświęcimia). Do naszych czasów przetrwało ok. 60 dokumentów z jego autografem, stąd wiemy, że podpisywał się najczęściej po łacinie jako Jan z Kęt (Johannes de Kanti, Johannes de Kanty, Johannes Kanti i Joannes Canthy). Po ukończeniu szkoły w Kętach, która musiała stać na wysokim poziomie, zapisał się w 1413 r. na Uniwersytet Jagielloński (miał wówczas już 23 lata). Studia przebiegały pomyślnie, o czym świadczą daty osiąganych stopni naukowych. Najpierw studiował nauki wyzwolone na wydziale artium, gdzie głównym wykładanym przedmiotem była filozofia Arystotelesa. Tu uzyskał w 1415 roku stopień bakałarza, a trzy lata później w styczniu 1418 roku został magistrem filozofii. Objął wówczas funkcję wykładowcy. Stanowisko to było wówczas bezpłatne. Dlatego na swoje utrzymanie Jan zarabiał prywatnymi lekcjami i pomocą duszpasterską jako kapłan (nie znamy dokładnej daty ani miejsca święceń kapłańskich, ale musiało to być między 1418 a 1

Fot. via Pixabay

Wiara

Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw

"Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a co w izbie szeptaliście do ucha, głoszone będzie na dachach"

Fot. screenshot - YouTube (Wilnoteka)

Kościół

Abp Stankiewicz: błogosławiąc życie w grzechu, wyrządzamy zło

Na Łotwie Synod o synodalności został przyjęty z mieszanymi odczuciami. Niektórzy, słysząc o niemieckiej drodze synodalnej, od razu go odrzucili. Inni sądzili, że jest to kwestia czysto formalna. Ja jednak wierzę, że mamy tu powiew Ducha Świętego, który chce odnowić Kościół – powiedział na synodalnym spotkaniu z dziennikarzami arcybiskup Rygi Zbigniew Stankiewicz.