„Niech bp Kozal będzie dla nas wzorem”. Papież wspomina męczennika Dachau
Zachęcając Polaków do praktykowania cnoty męstwa Franciszek przypomniał błogosławionego bp. Michała Kozala, męczennika Dachau. Papież mówił o tym w czasie audiencji środowej.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Zachęcając Polaków do praktykowania cnoty męstwa Franciszek przypomniał błogosławionego bp. Michała Kozala, męczennika Dachau. Papież mówił o tym w czasie audiencji środowej.
- Po rozwodzie rodziców zacząłem kraść. Chciałem zwrócić czyjąś uwagę na ból, jaki miałem w sobie. Niestety mój ojciec, który był policjantem, nie rozumiał tego, co się ze mną działo i bił mnie po każdej kradzieży. Kiedy miałem piętnaście lat trafiłem do izby zatrzymań dla młodocianych przestępców. Tam mój gniew narastał i zawsze wdawałem się w bójki z innymi młodocianymi przestępcami. W tym samym czasie wyrzucono mnie ze szkoły. Kradzież była jedynym „zawodem”, który znałem. Ponownie popełniałem kradzieże. Nikt mnie nie kochał. Zażywałem środki przeciwbólowe, narkotyki i upijałem się - mówi w swoim wyznaniu oraz świadectwie nawrócenia były gangster.
Konferencja Episkopatów Unii Europejskiej (COMECE) zdecydowanie opowiedziała się przeciwko siłowemu narzucaniu ideologii. Specjalna nota została wydana przed zaplanowanym w Brukseli na 11 kwietnia głosowanie ws. włączenia aborcji do Karty Praw Podstawowych UE. Biskupi podkreślają, że nie może ona zawierać praw, które nie są uznawane przez wszystkich i powodują podziały.
„Konserwatywny” projekt ustawy przeciwko życiu nienarodzonych zaproponowany przez koalicję PSL i Polski 2050 zawiera szczególnie niebezpieczny zapis o przesłance do aborcji ze zdrowia psychicznego.
Jeśli katolickość Kościoła stanowi jego siłę odśrodkową, to ekskluzywność jest jego siłą dośrodkową. Oto tajemnica wierności Kościoła sobie samemu mimo obfitości różnych dóbr, jakie przyjął: te dwie siły pozostają ściśle zrównoważone, tak że Kościół jest jednocześnie katolicki (powszechny) i ekskluzywny (wyłączny).
"A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła"
Fulbert urodził się w 960 r. w ubogiej rodzinie. Przypuszcza się, że pochodził z Poitiers. Uczył się w szkole katedralnej w Reims. Jego mistrzem był Gerbert, późniejszy papież Sylwester II. Około 990 r. Fulbert przybył do Chartres, by podjąć pracę nauczyciela w szkole katedralnej, którą wkrótce uczynił ośrodkiem kulturalnym Francji. Został mianowany kanonikiem i kanclerzem tamtejszej kurii biskupiej. Po śmierci biskupa Raula wybrano Fulberta jego następcą (1006).
Pewnego razu byłam w saloniku prasowym znajdującym się na przystanku autobusowym. Moją uwagę przyciągnęło coś, co mnie przeraziło. To nie było czasopismo pornograficzne, tylko coś znacznie gorszego. To była książka autorstwa Bertrand'a Russell'a pt: „Dlaczego nie jestem chrześcijaninem” (Why I Am Not a Christian).
Kościół wspomina dziś w liturgii św. Ignacego Antiocheńskiego. Z tej okazji warto przypomnieć sobie przepiękną katechezę papieża Benedykta XVI, który zachęcał wiernych do naśladowania dzisiejszego patrona w dążeniu do jedności.
Z encykliki Piusa XI Mortalium animos o jedności Kościoła i zdrowym dialogu z tymi, którzy błądzą...
Poruszenie komentatorów wywołała wypowiedź kardynała Victora Manuela Fernandeza na temat homoseksualizmu w czasie prezentacji na konferencji prasowej nowego dokumentu Dignitas infinita. Zdaniem prefekta Dykasterii Nauki Wiary należałoby znaleźć „klarowniejsze” określenie na akty homoseksualne niż to, które znajduje się w Katechizmie Kościoła Katolickiego, mówiące, że „akty homoseksualizmu z samej swej wewnętrznej natury są nieuporządkowane” (KKK 2357).
Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak odniósł się do pozaustawowego rozporządzenia rządu Koalicji 13 grudnia w sprawie mającej aborcyjne działanie tzw. pigułki „dzień po”.
Ks. Sławomir Kostrzewa: Czy możliwa jest doskonała spowiedź?
Maria należała do rodziny Maryi. Być może była rodzoną siostrą św. Józefa. Św. Hegezyp (+ ok. 180), który żył w początkach chrześcijaństwa i któremu była dobrze znana tradycja apostolska, nazywa Kleofasa (Klopasa, zwanego także Alfeuszem) - bratem św. Józefa, Oblubieńca Maryi. Synami Marii Kleofasowej byli: św. Jakub Młodszy, Józef i Juda Tadeusz (Mt 27, 55-56; Łk 24, 10; Mk 15, 40-41), których Ewangelie nazywają "braćmi", czyli krewnymi Jezusa.
Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha