Papież zwrócił się do Polaków: Nie nadużywajcie władzy!
Ojciec Święty w słowach skierowanych do Polaków mówił o władzy, jej wartości i tym, czy potrafimy z niej korzystać w sposób chrześcijański.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Ojciec Święty w słowach skierowanych do Polaków mówił o władzy, jej wartości i tym, czy potrafimy z niej korzystać w sposób chrześcijański.
Kardynał Parolin zdecydowanie sprzeciwił się jakimkolwiek próbom legalizacji zwiążków homoseksualnych, również przy wykorzystaniu "bocznych furtek".
Papież Franciszek zachęcił Polaków podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie do naśladowania Chrystusa, który stał się posłusznym sługą Ojca i ludzi oraz uczenia się służenia wszystkim, którzy potrzebują naszej pomocy.
"W tym samym czasie, gdy planowano zamach terrorystyczny w Damaszku, przebywał tam abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zdążył wyjechać przed zamachem, w którym zginęło ponad 80 osób, a wiele zostało rannych. To była jedna z najbardziej niebezpiecznych, a jednocześnie najważniejszych wizyt przedstawiciela polskiego Episkopatu" - pisze rzecznik KEP ks. Paweł Rytel-Adrianik.
Niemal jednym głosem apelują oni do Ojca Świętego, by przypomniał on wiernym, jakie jest prawdziwe nauczanie Kościoła i wycofał się z nieprawdziwych elementów swojej wypowiedzi. - Obecnie wydaje się niemal pewne, że „zgoda” czy „aprobata” Pawła VI na stosowanie antykoncepcji w przypadku zakonnic w Kongo, które mogły zostać zgwałcone nigdy nie istniała. Niestety ten mit został przywołaby przez papieża, jako fakt z historii Kościoła, i co ważniejsze, w sposób mogący sugerować, że jest to precedens, który trzeba uwzględnić w podejmowaniu decyzji o stosowaniu antykoncepcji w przypadku możliwości wad wrodzonych. Ten element przesuwa wypowiedź papieża Franciszka w nowe rejony. Nie spieramy się o historię Kościoła, ale o doktrynę moralną Kościoła. Stawka staje się o wiele wyższa – podkreśla dr Ed Peters, prawnik kanoniczny i wykładowca Sacred Heart Major Seminary in Detroit.
Rzadko zdarza mi się przeczytać tekst, tak absurdalny, ale za to pełen moralnego wzburzenia, jak ten napisany przez ks. dr Sławomira Szczepaniaka. I nie chodzi o zawartą w nim opinię (w największym skrócie brzmi ona, że Lech Wałęsa jest dobrem narodowym i nie wolno w związku z tym źle o nim pisać czy mówić), ale o uzasadnienie. Ksiądz głosi na przykład, że dla historii dokumenty nie mają znaczenia. „Nie wiem, co Wałęsa podpisał, a czego nie podpisał. Jest to zupełnie nieistotne z punktu widzenia historii” - oznajmił ksiądz Szczepaniak. I trudno nie zadać mu pytania, co w takim razie ma znaczenie dla historii, jeśli nie mają go dokumenty i podpisy? Czy mamy czekać na objawienie Adama Michnika, czy może ssać prawdę z jego wielkiego palucha? A może ograniczyć się do powtarzania bajek, którymi od lat raczy nas „Gazeta Wyborcza”? Ale złośliwości na bok. Warto raczej zadać pytanie, już zupełnie poważne, jeśli nie prawda obiektywna i nie dokumenty, to co ma być fundamentem naszego myślenia o
Portal Fronda.pl: Cała Polska zajmuje się sprawą TW „Bolka”. Jak dziś, tak zwyczajnie, po chrześcijańsku, wybaczyć Lechowi Wałęsie, jeżeli już po wszystkich analizach będzie całkowicie jasne: Tak, to są dokumenty prawdziwe, Polacy byli przez lata oszukiwani?
Metropolita gdański mówi KAI, że "Rok Miłosierdzia daje wspaniałą okazję, by zamknąć ten kazus. Przecież Bóg swoim miłosierdziem ogarnia ludzi i ich słabości: uległość grzechowi bądź wyrządzone krzywdy".
Codzienna gonitwa za wieloma sprawami przysłania nam Jezusa. Przesuwa nasz wzrok ku temu co tymczasowe, niedoskonałe. Tymczasem postawa dojrzałego chrześcijanina to wdzięczność. Za życie, wiarę, dobro, relacje z innymi. Uczmy się w tym szczególnym czasie dziękować Bogu za wszystkie dary, których do tej pory nie dostrzegaliśmy.
Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami:
Ojciec Święty przyjął na specjalnej audiencji grupę dzieci, które niedawno pisały do niego listy z pytaniami. Owocem tego spotkania ma być wyjątkowa książka.
Mocna rozmowa z egzorcystą ks. Grzegorzem Korczakiem KONIECZNIE POSŁUCHAJ!
Wielki Post jako droga do piękna (Iz 1, 10.16-20; Mt 23,1-12)
Czy Lech Wałęsa po roku 76. zerwał współpracę z SB? Dla Jacka Sasina, posła PiS i historyka, nie jest to jasne.