Św. Matka Teresa: czy naprawdę widzimy w sobie tylko Jezusa?
O co właściwie tak naprawdę walczymy i co chcemy zbudować w swoim życiu? Do osiągnięcia celu dobiera się odpowiednie środki. Jeśli chcemy wygrać bitwę o życie wieczne to trzeba mieć najlepszego Generała. Jeśli chcemy zbudować dom wiecznotrwały, to trzeba mieć Mądrego Budowniczego. Natomiast, jeśli celem naszym staje się tylko doraźna przyjemność, wtedy walczymy dla siebie i wygrywamy dla siebie. Co wtedy budujemy? Siebie dla siebie. Nie może być z tego radości innych, tym bardziej nie ucieszymy tym Boga. Pozostanę z tym co mam i moim dorobkiem dla siebie, i to jest jakiś przedsionek piekła – samotność.