Św. Jan Paweł II: Krzyż Chrystusa był jego chlubą
1. «Słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie» (Mt 11, 30).
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
1. «Słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie» (Mt 11, 30).
W 1910 r., a więc siedem lat przed objawieniami Matki Bożej w Fatimie, władzę w Portugalii przejęła masoneria. Rządzący postanowili zniszczyć Kościół katolicki w ciągu dwóch pokoleń. Nowa, walcząca z Bogiem władza ogłosiła, że katolicyzm jest największym wrogiem ludzkości, opium dla ludu, i dlatego należy go jak najszybciej unicestwić.
Jestem jak najbardziej za tym, że polskość to normalność. Więcej, że polskość, to konieczność. Bo ojczyzna, to zbiorowy obowiązek (Norwid). Ojczyznę kocham więcej, niż własne serce (Prymas S. Wyszyński). Polska, to moja Matka (Jan Paweł II).
Ks. prof. Dariusz Kowalczyk SJ skomentował ironicznie film ,,Kler'' Wojciecha Smarzowskiego. Na to odpowiedział mu ks. Wojciech Lemański. W to, co napisał, wprost trudno uwierzyć. ,,Odwal się, klecho'' - zakrzyknął Lemański.
Publikujemy poniżej bardzo ważny list. ks. Józefa Augustyna SJ w sprawie kryzusu, który wstrząsa od pewnego czasu Kościołem katolickim na całym niemal świecie.
Skąd się bierze lęk, czyli o tym, co zrobili Apostołowie, o niedobrym sposobie modlenia się i o bolesnej próbie, która okazuje się wielkim błogosławieństwem.
Kardynał Blase Cupich, arcybiskup Chicago, został wymieniony w oświadczeniu bp. Carlo Marii Vigano jako jeden z czołowych promotorów zmiany podejścia do homoseksualistów. Cupich jest wyjątkowo liberalnym hierarchą - i właśnie dał temu zaskakujący dowód. Jak podaje portal LifeSiteNews, usunął i wysłał na badania psychiatryczne księdza, który spalił tęczową, homoseksualną flagę.
Co się stanie na nadchodzącym Synodzie Biskupów o młodzieży? Czy dojdzie do kolejnej rewolucji, a wiara katolicka zostanie rozmyta, zamglona, ba, wyprzedana, by przypodobać się światowym opiniom, młodzieży przeżartej rewolucją seksualną roku 1968 i oświeceniowymi kłamstwami? Czy Kościół w ramach otwierania się na świat otworzy się nań tak szeroko, że swoją twardą, surową, ale i po prostu prawdziwą doktrynę schowa przed oczami współczesnych, głosząc w zamian zafałszowane, pseudo-miłosierne chrześcijaństwo? Czy raz jeszcze troska o akceptację przez ducha świata ustąpi przed troską o zbawienie?
- Uważam, że propagowanie nauczania społecznego kościoła w Polsce jest pewnym ewenementem. Jest to dziedzina postrzegana jako stawiająca bariery i wyzwania. Młode osoby powinny stawiać sobie wyzwania, dlatego ja też w pewnym momencie postanowiłem postawić sobie wyzwanie, aby sięgnąć do źródeł nauczania społecznego i w ten sposób kierować swoje życie zawodowe i osobiste - mówił Kamil Sulej z Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana
Powstała właśnie modlitewna wspólnota Przyjaciele Pocieszyciela, do której zapisać się można poprzez internetową deklarację. To inicjatywa Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia. Jak powiedziała w rozmowie z KAI siostra Pia Kaczmarczyk:
Apel do Europejczyków o pielęgnowanie chrześcijańskiej postawy przebaczenia, miłosierdzia i poświęcenia skierowali dziś uczestnicy XI Zjazdu Gnieźnieńskiego. „W głęboko podzielonej politycznie Polsce potrzebujemy dialogu, który przywróci poczucie narodowej wspólnoty” – czytamy w przesłaniu Zjazdu zatytułowanym „Wolność to miłość”. Wydarzenie odbywało się od piątku pod hasłem „Europa ludzi wolnych. Inspirująca moc chrześcijaństwa”.
Być może zbyt szerokim gestem wyłączamy zagadnienie kary śmierci z kręgu obowiązywania piątego przykazania, wysuwając argument, że ten rodzaj kary jest w istocie swojej samoobroną, a jako taki nijak się ma do przykazania „Nie zabijaj” – pisze o. Janusz Pyda OP. Opublikowano jego tekst w „Teologii Politycznej Co Tydzień”: „Kara (nie)ostateczna”.
Od ponad 750 lat ciało św. Klary z Asyżu spoczywa w nienaruszonym stanie. Dlaczego zakon franciszkański obchodzi wspomnienie liturgiczne - znalezienia ciała św. Klary? Jej ciało wszak nigdzie nie zginęło. Całe życie ta święta związała z Asyżem, tutaj w 1193 r. urodziła się i tutaj 60 lat później zmarła w klasztorze św. Damiana 11 sierpnia 1253 r. Dzień później odbył się jej pogrzeb, któremu przewodniczył papież Innocenty IV. Papież Aleksander IV w 1255 roku ogłosił ją świętą.