Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 231804

Mocne słowa kard. Wyszyńskiego: Wszystko postawiłem na Maryję!

Kościół

Mocne słowa kard. Wyszyńskiego: Wszystko postawiłem na Maryję!

8 grudnia 1953 roku w Stoczku Warmińskim Ksiądz Prymas złożył akt osobistego oddania się w niewolę Matki Najświętszej: "Oddaję się Tobie, Maryjo, całkowicie w niewolę (...). Wszystko, cokolwiek czynić będę przez Twoje ręce Niepokalane, Pośredniczko łask wszelkich, oddaję ku chwale Trójcy Świętej - Soli Deo!".

Fot. European People's Party via Wikipedia, CC 2.0

Wiadomości

Saryusz-Wolski: Radość o poranku. Bez Targowicy

Jacek Saryusz-Wolski wczoraj został oficjalnym kandydatem polskiego rządu na fotel szefa Rady Europejskiej. PiS odmówił też poparcia kandydatury Tuska. Już wieczorem ukazał się pierwszy komentarz Saryusza-Wolskiego, w którym zabrał głos na temat całej sprawy. Dziś na jego twitterze pojawiły się dwa kolejne, które nie wymagają komentarza:

Fot. Radosław Cetra via Wikipecia, CC 2.0

Wiadomości

Licencja na zabijanie - oto postulat feministek

Środowiska feministyczne i lewicowe pod hasłami „Przeciw przemocy władzy. Dość wyzysku reprodukcyjnego” przeszły ulicami Warszawy w dorocznej Manifie. Co roku w okolicach 8 marca feministki organizują pochód, podczas którego manifestują swoje postulaty.

Fot. Edward Kimmel via Flickr, CC BY-SA 2.0

Wiadomości

Porywaczom 12-latki postawiono zarzuty

Prokurator rejonowy w Kamieniu Pomorskim przedstawił Ryszardowi D. i Barbarze B. zarzuty związane z uprowadzeniem i pozbawieniem wolności 12-latki, do którego doszło przedwczoraj w Golczewie w województwie zachodniopomorskim. Trzecią zatrzymaną osobą jest Piotr S. Czynności procesowe z jego udziałem jeszcze się nie rozpoczęły. Jak powiedziała Małgorzata Wojciechowicz rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, oboje podejrzani złożyli wyjaśnienia.

Screenshot YouTube.com

Rosja

Rosyjski diabeł miesza w ukraińskim kotle

Wtorkowy wieczór w Kijowie. Puste miejsca wokół sceny na Majdanie, na której kiedyś występowali politycy, duchowni, piosenkarze, XXI-wieczni atamani-aktywiści przeciwko Janukowyczowi. Nie ma ludzi i tamtej atmosfery. Są tylko portrety tych, którzy wtedy zginęli. Zaczepia mnie młoda dziewczyna, prosząc o datek dla rannych w szpitalach. Przechodzi na płynny angielski. Nie wiem, czy rzeczywiście zbiera pieniądze na rannych na froncie wojny „hybrydowej” i niehybrydowej czy może wyłudza datki. Rozpoznaję miejsca, w których wtedy stałem, przemawiając, czy wśród tłumu słuchając cudzych wystąpień. Nie ma już przedziurawionych kulami okien i ścian hotelu „Ukraina”, w którym się wtedy zatrzymywałem. Stacjonowali tam zresztą dziennikarze z Polski i z różnych kontynentów.

Fot. Adrian Grycuk via Wikipedia, CC BY-SA 3.0

Wiadomości

Schetyna chce, żeby Tusk został w RE, bo się go boi

„Gdyby Tusk nie został przewodniczącym i miał wrócić do Polski to przy słabości intelektualnej obecnych władz PO i opozycji, on — poza wszystkimi zarzutami — był politykiem sprawnym, inteligenty i doskonałym manipulatorem” - powiedział Adam Borowski.

Fot. flickr

Wiadomości

Międzymorze - szanse i realia

Niccolo Machiavelli, jeden z twórców nowoczesnej teorii polityki oraz stosunków międzynarodowych, twierdził, że każde trzeźwe działanie polityczne warunkują dwa typy czynników: „necessità” i „occasione”. Z jednej strony mamy więc konieczności i ograniczenia wynikające z istniejącego stanu rzeczy, a z drugiej owe rzadkie okazje, które nagle ten stan rzeczy zmieniają, gubiąc jednych, a innych wynosząc na wyżyny ich potencjału. Problem z „ocassione” polega jednak na tym, że nie da się ich przewidzieć. Są one tym, co współcześnie Nassim Taleb – wybitny statystyk i badacz zastosowań rachunku prawdopodobieństwa – nazywa „czarnymi łabędziami”. Są wydarzeniami absolutnie kluczowymi dla historii, ale z punktu widzenia normalnego biegu zdarzeń bardzo rzadkimi i mało prawdopodobnymi. Na „occasione” można co najwyżej być otwartym i wypatrywać ich w oparciu o ogólne analogie historyczne. Pamiętać należy jednak przy tym, że historia nigdy się nie powtarza w sensie dosłownym.