Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 230716

Adolf Hitler, fot. via Flickr (Recuerdos de Pandora), lic. CC BY-SA 2.0, zdj. edyt.

Wiadomości

Prof. Marek Jan Chodakiewicz: Żydowscy żołnierze Hitlera

Jeden z wojennych losów: Alex Kurzem - mały Żyd z Białorusi trafił do Łotewskiego Waffen-SS, gdzie został maskotką pułku. Jego zadaniem było m.inn. wabienie czekoladą i cukierkami żydowskie dzieci broniące się przed wejścim do wagonów mających zawieźć je na śmierć. Alex żyje do dziś i mieszka od 1949 r. w Australii. Dziś wstyd mu za to, co robił jako dziecko. Zdjęcia dorosłych Żydów służących w armii Hitlera nie są publikowane.

printscreen youtube

Wiadomości

Jan Rokita: Kompletne dno, wstyd i katastrofa

Polska osiągnęła dno, gdy idzie o problem mnożenia przepisów prawnych - pisze na łamach tygodnika ,,Sieci'' Jan Rokita. Według najnowszego raportu ,,Barometr prawa'' Polska w całej Europie jest na PIERWSZYM MIEJSCU w rankingu państw o największej zmienności prawa. Wyprzedzamy nawet takie kraje jak Włochy czy Grecja, słynące ze swojego prawnego bałaganiarstwa.

fot. MEDEF, lic. CC BY-SA 2.0 via Wikipedia, zdj. edytowane

Wiadomości

Rozpoczął się proces Wałęsy. Haniebnie obrażał J. Kaczyńskiego

Dziś rozpoczął się proces byłego prezydenta Lecha Wałęsy, którego temeprament publicystyczny znają wszyscy chyba prawicowi i nie tylko internauci. Tym razem oskarżenie wyszło od nie byle kogo, ale od samego prezesa PiS i głównego stratega odnowienia Rzeczpospolitej, Jarosława Kaczyńskiego. Poszło o hańbiące ich autora słowa - Lech Wałęsa zarzucił mianowicie Jarosławowi Kaczyńskiemu, że to on jest odpowiedzialny za katastrofę Tupolewa, w której zginął jego brat i niemała część elity państwowej.

Marcin Charliński - poznał Boga na spowiedzi... w więzieniu

Wiadomości

Marcin Charliński - poznał Boga na spowiedzi... w więzieniu

Jako dwunastolatek sięgnął po narkotyki. Potem zaczął okradać swoich rodziców i innych ludzi, aż w końcu doszło do napadów z bronią i handel narkotykami. To w więziennej celi poznał Boga. Marcin Charliński, ojciec czwórki dzieci, pacjent Stowarzyszenia KARAN, członek wspólnoty Przymierze Miłosierdzia podzielił się swoim świadectwem. - Chłopaki rozpisywali wyjścia do kaplicy i zapytali mnie, czy idę. Powiedziałem, że tak, zobaczę co słychać "na kryminale". Usiadłem w ławeczce w kaplicy. Chłopaków nie ma. Rozglądam się, a oni w kolejce do konfesjonału. Pytam, co robicie, gdzie idziecie. Wyspowiadać się - odpowiedzieli. Jak to się wyspowiadać, do tego kapelana, który siedzi codziennie u wychowawcy na herbatce i ciasteczkach? Jak ja mu powiem, to do końca życia nie wyjdę z tego więzienia - opowiadał

Zabiegajcie o swoje zbawienie. Piekło to rzeczywistość wprost mrożąca krew w żyłach

Wiadomości

Zabiegajcie o swoje zbawienie. Piekło to rzeczywistość wprost mrożąca krew w żyłach

Zdaniem wielu, część potępionych wystawiona zostanie, pośród wielu innych i strasznych katuszy, na działanie mrozu najstraszliwszego z możliwych. Wielebny Beda przytacza taką oto opowiastkę o człowieku zwanym Trithelmusem. Człowiek ten chorował ciężko i pewnej nocy uznano go za zmarłego. Rankiem, ku zdziwieniu wszystkich czuwających przy nim, odzyskał świadomość i wstał z łoża boleści, mówiąc, że Bóg zgodził się przedłużyć jego żywot, by dać mu szansę na całkowitą odmianę. Podzieliwszy majątek pomiędzy swe dzieci i oddawszy część jego ubogim, żyć począł inaczej niż przedtem.

fot. Piotr Drabik, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr

Wiadomości

Tomasz Siemoniak stanął... w obronie Antoniego Macierewicza

Coś w polskiej polityce rzadkiego, a po stronie opozycji totalnej bez mała niespotykanego: uczciwość względem politycznego konkurenta! Były szef MON Tomasz Siemoniak stanął w obronie Antoniego Macierewicza, którego kłamliwie oskarża się o gigantyczne nadużycia w wydatkach za pośrednictwem kart płatniczych.

fot. Presidential Administration of Ukraine, lic. CC BY-SA 4.0 via Wikipedia

Wiadomości

Wiceszef MSZ: Mamy problem z Ukrainą - i to od dawna

- Kolejne spotkanie polskiego zespołu do spraw dialogu prawno-historycznego z jego izraelskim odpowiednikiem jest raczej kwestią tygodni, niż miesięcy - powiedział w radiowych "Sygnałach dnia" wiceszef MSZ Bartosz Cichocki. Jak dodał, tematy spotkań nie muszą ograniczać się do noweli ustawy o IPN. Cichocki odniósł się też do słów szefa ukraińskiej dyplomacji o tym, że na eskalacji sporów nie zyska ani Polska ani Ukraina, a jedynie Rosja. W czwartek w Jerozolimie doszło do pierwszego spotkania polskiego zespołu ds. dialogu prawno-historycznego z jego izraelskim odpowiednikiem. Zespoły powstały zgodnie z ustaleniami, jakie zapadły w rozmowie szefa polskiego rządu Mateusza Morawieckiego z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, do której doszło w związku z sytuacją wokół nowelizacji ustawy o IPN.

Do Watykanu trafią akta o dziesiątkach księży-gejowskich ropustników

Kościół

Do Watykanu trafią akta o dziesiątkach księży-gejowskich ropustników

Do Watykanu trafią obszerne akta opisujące skandaliczny tryb życia 34 księży i 6 seminarzystów z włoskich diecezji. Chodzi o homoseksualistów, o których wybrykach poinformował Francesco Mangiacapra, męska prostytutka. Informacje Mangiacapra przekazał arcybiskupowi Neapolu, kard. Crescenzio Sepe. Ten przekaże zebrane na tej podstawie akta na ręce papieża.

Transparent z napisem: ,,Miasto Lwów nie dla polskich panów'' i wizerunkiem kata Szuchewycza

Antypolonizm

Lwów: Antypolska manifestacja z katem Polaków na sztandarach

Ulicami Lwowa przeszedł marsz ukraińskich nacjonalistów. Wznoszono na nim antypolskie hasła. Pochód zorganizowano w rocznicę śmierci przywódcy UPA - Romana Szuchewycza. Uczestnicy marszu z pochodniami i czerwono-czarnymi flagami przeszli centralnymi ulicami Lwowa. Na transparencie, który był niesiony na czele kolumny demonstrantów, widniało hasło: "Miasto Lwów nie dla polskich panów". Hasło to było też wielokrotnie skandowane przez uczestników pochodu.

Jerzy Bukowski: Ich jest dzisiaj ,,za grobem zwycięstwo''

Wiadomości

Jerzy Bukowski: Ich jest dzisiaj ,,za grobem zwycięstwo''

Kiedy w ponurych latach 70. i 80. ubiegłego wieku opowiadałem swoim harcerzom z krakowskiego szczepu Związku Harcerstwa Polskiego „Żurawie” o tragicznym bohaterstwie żołnierzy polskiego powojennego podziemia niepodległościowego zwanych dzisiaj Wyklętymi (oni sami wolą, kiedy określa się ich mianem Niezłomnych) zastanawiałem się, czy oraz kiedy będzie można o nich mówić otwarcie, a nie tylko półgębkiem, nieoficjalnie.