Wiadomości
„Od siebie dodam, że analizując ukraiński pogląd na polskie wybory i polską politykę widać wciąż tendencję do daleko idących uproszczeń i brak głębszej analizy sytuacji. (…) Brakuje zrozumienia, że ukraińska dyplomacja działała na kierunku polskich często bardzo topornie i niepotrzebnie eskalowała sytuację tam, gdzie należało spory łagodzić. Głównym sposobem na wytłumaczenie wzrostu ultraprawicowych (z ukraińskiego punktu widzenia) sceptycznych do Ukrainy nastrojów w Polsce, ukraińscy komentatorzy tłumaczą wpływem rosyjskiej propagandy i strachem związanym z możliwym wciągnięciem Polski do wojny” – pisze dla Frondy od lat mieszkający w Polsce ukraiński publicysta Mikołaj Susujew.