Ukrainę weźmie Tymoszenko? Poroszenko ma marne szanse
Dwoje głównych rywali ogłosiło oficjalnie swój start w wyborach 31 marca. Najpierw zrobiła to Julia Tymoszenko, tydzień później Petro Poroszenko. Wystąpienia inauguracyjne obojga kandydatów potwierdzają, na czym będą chcieli budować kampanię. Tymoszenko na hasłach socjalnych, Poroszenko na patriotycznych. Oboje deklarują prozachodni kurs Ukrainy. Na dwa miesiące przed pierwszą turą wyraźną przewagę w sondażach posiada Tymoszenko. Poroszenko zaś póki co, musi się skupić na tym, by w ogóle wejść do drugiej tury. Dopiero później będzie się mógł martwić tym, że w obecnym stadium kampanii sondażowo przegrywa dogrywkę niemal z każdym.