Broniarz nadal straszy: Piłka leży po stronie rządu
"Może nadmiernie emocjonalna [wypowiedź], ale reakcja na to, co działo się w wypowiedzi minister Zalewskiej, która dosyć lekceważąco, cynicznie nawiązywała do skali protestu, rozmiarów tego protestu, faktu że niewielka grupa nauczycieli protestuje, więc my zwróciliśmy uwagę nauczycieli, bo komunikat był czytelny dla niej" - mówił Sławomir Broniarz nawiązując do tematu protestu protestu nauczycieli.