Wiara
Kiedy jesteśmy sprawni, pracujemy, mamy możliwości rozwoju – wtedy nie ma za dużo czasu, żeby poświęcać się sprawom społecznym. Jeśli jesteśmy na emeryturze czy pół etatu – to albo jesteśmy na tyle słabi, że nieraz nam pomoc jest potrzebna, albo inni nas wykorzystują: „Ty już nic nie robisz, to przyjdź tu i tu i podejmij obowiązki”. Wtedy – można powiedzieć – mamy pięć etatów, by obsłużyć wszystkich. Niektórzy na emeryturze, ale tacy trochę silniejsi – to latają tak, i twierdzą, że „jak byłam w pracy, to miałam o wiele więcej wolnego czasu, na emeryturze już nie mam na nic czasu”. Jeśli ktoś to robi spokojnie, z pokorą, z uszanowaniem ludzi – mając instynkt społecznika, pogłębiony przez wiarę w Chrystusa – to można go nazwać współczesnym świętym.