Gmyz kpi z uzasadnienia Giertycha ws. podłuchu: "Śmiech na sali"
Znany mecenas Roman Giertych stwierdził w mediach społecznościowych, iż nie został on poinformowany o założeniu mu podsłuchu przez odpowiednie instytucje śledcze. Chodzi o sprawę nadużyć, o jakie Giertych jest podejrzany w związku z możliwym wyprowadzaniem pieniędzy z firmy Polnord. Sprawa dotyczy 72 mln złotych.