Szwajcaria też nakłada sankcje na Rosję ze skutkiem natychmiastowym
Jak poinformował prezydent Szwajcarii Ignazio Cassis, kraj ten dołącza do sankcji nałożonych przez Unię Europejską na Rosję oraz tamtejszych oligarchów sprzymierzonych z Kremlem.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229463
Jak poinformował prezydent Szwajcarii Ignazio Cassis, kraj ten dołącza do sankcji nałożonych przez Unię Europejską na Rosję oraz tamtejszych oligarchów sprzymierzonych z Kremlem.
Wojna na Ukrainie przynosi wiele zaskakujących scen. Bandycka Rosja nie spodziewała się takiego oporu i skuteczności w walce obronnej. Teraz pojawiają się też nagrania pokazujące inną formę walki. To kolejny dowód na to, że Ukraińcu swojej ziemi nie oddadzą.
- Według informacji z kręgów ukraińskich tajnych służb i niemieckich kręgów rządowych, rosyjski despota miał zaszyć się w bunkrze na Uralu. Mówi się też, że nie pozwolił na wyjazd z kraju swoim przyjaciołom-oligarchom, zabierając nawet ich prywatne odrzutowce – pisze w poniedziałek niemiecki Bild.
Wśród trzech podstawowych sposobów interakcji złego ducha z ludzkością, jakimi są opętanie, dręczenie i pokusa, ten ostatni jest najmniej spektakularny a zarazem najbardziej powszechny.
W momencie, gdy cały świat odpowiada wymierzonymi w Rosję sankcjami za jej zbrodniczą zbrojną napaść na Ukrainę, Szwajcaria wciąż pozostaje finansowym rajem dla oligarchów Putina, a szwajcarski przewodniczący FIFA blokuje sportową izolację Rosji na arenie międzynarodowej.
Ukraińska marynarka potwierdziła podane wcześniej przez Rosjan informacje. Obrońcy Wyspy Węży przeżyli i trafili do niewoli.
Będące w coraz większej desperacji, odnoszące kolejne porażki rosyjskie wojska zrzuciły dziś zakazane konwencją genewską bomby próżniowe (termobaryczne) na Ochtyrkę w obwodzie sumskim.
Rosyjska armia nie odnosi sukcesów w boju, za to nie ma oporów, aby ostrzeliwać ukraińskie miasta. Doradca ukraińskiego MSW informuje o dziesiątkach zabitych w wyniku ataku rakietowego na Charków.
Strony internetowe zarówno rosyjskiej państwowej agencji prasowej TASS, jak i innych putinowskich mediów w Rosji stały się dziś ofiarą ataku hakerów, którzy zamieszczali na nich apele o powstrzymanie rosyjskiego dyktatora w jego szaleńczej i zbrodniczej napaści zbrojnej na Ukrainę.
Świat nie miał wątpliwości co do sytuacji gospodarczej Rosji. Wszyscy wierzyli jednak, że Rosja dysponuje nowoczesną, potężną i zmobilizowaną armią. Przekonania te weryfikują walki na Ukrainie, gdzie putinowscy bandyci odnotowują kolejne straty i nie są w stanie realizować narzuconego im przez Kreml scenariusza. Sytuację na łamach „Wprost” komentuje gen. Waldemar Skrzypczak.
O projekcie skandalicznej rezolucji EPL, socjaldemokratów, liberałów, Zielonych i Lewicy w Parlamencie Europejskim jako pierwszy informował w mediach społecznościowych europoseł Patryk Jaki. Frakcje te żądają od Komisji Europejskiej „pilnego działania i zastosowania mechanizmu warunkowości natychmiast oraz wstecz bez żadnej dalszej zwłoki”.
Ogromnie poruszającą relację będącego mieszkańcem Kijowa, kilkuletniego chłopca uciekającego przed rosyjską napaścią zbrojną, zamieściła w mediach społecznościowych agencja Reuters.
Ukraińska Prawda donosi, że ukraińskiej armii udało się rozbić pododdział rosyjskiej Gwardii Narodowej z obwodu kemerowskiego na Syberii. Razem z dziesiątkami żołnierzy zginął dowódca specjalnego oddziału szybkiego reagowania płk Konstantin Ogniem.
Bóg jest Panem historii. Musimy o tym pamiętać. Zwłaszcza dzisiaj, kiedy trwa wojna bezpośrednio za naszą wschodnią granicą. Można się zapytać, co dały modlitwy o pokój zanoszone na całym świecie, w tym przez samego Papieża? Trudno jest zrozumieć, dlaczego Pan Bóg do tej wojny dopuścił. Kto poznał myśli Pana?
Przy ukraińsko-białoruskiej granicy rozpoczęły się rokowania pomiędzy Ukrainą a Rosją. Kijów ma żądać „natychmiastowego zawieszenia broni i wycofania wojsk rosyjskich” z terytorium Ukrainy.