Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229463

Fot. via Pixabay.com

Świadectwo

Niezwykłe świadectwo! Jestem dzieckiem anonimowego dawcy nasienia

Mój biologiczny ojciec sprzedał własną spermę kiedy studiował medycynę. Pracownicy banku nasienia pochwalili go, że okazał się altruistą dla rodziny, w której jedno z małżonków cierpiało na bezpłodność. Jednocześnie obiecano mu anonimowość. Moi rodzice kupili tą spermę, a lekarz zastosował ją do sztucznego zapłodnienia mojej biologicznej matki. Jestem dzieckiem obcego mężczyzny, który sprzedał własną córkę rodzinie, której nigdy nie pozna. Moja biologiczna matka i przybrany ojciec byli bardzo szczęśliwi, kiedy zabieg zapłodnienia zakończył się ciążą. W tym wszystkim nikt nie pomyślał jak będę się czuła kiedy poznam prawdę o moim poczęciu i nie będę miała prawa poznać mojego biologicznego ojca, rodziny i dokumentacji medycznej związanej z moim poczęciem i przyjściem na świat. Z tego powodu nienawidzę sposobu, przez który poczęłam się. Jak można sprzedawać osobę? Oczywiście ktoś powie, że wtedy to była tylko sperma, ale to nasienie sprzedano w celu stworzenia dziecka. Dlaczego zgodnie z

Fot. screenshot - Twitter

Polityka

„Odjaniepawlić” szkoły i ulice imienia Jana Pawła II – kolejna akcja wymierzona w Kościół i Polskę [Wideo]

W ostatnim czasie możemy odnotować kolejną jak się wydaje skoordynowaną akcję walki z dobrym imieniem Kościoła w Polsce. Tym razem ataki dotyczą bezpośrednio osoby św. Jana Pawła II. Oto w TVN24 ukazał się „dokument”, o rzekomych powiązaniach polskiego papieża z kapłanami pedofilami w Kościele oraz o rzekomym tuszowaniu tych spraw. Nie mogąc bezpośrednio zaatakować polskiego papieża holenderski dziennikarz z kolei wydaje książkę, w której posługuje się świadkami współpracujących z SB księży w przypadku zeznań dotyczących kard. Adama Sapiehy. A wszystko dokładnie tak jak cztery lata temu… przed wyborami. Jest oczywiste, że chodzi o „wyłącznie” Kościoła w Polsce z możliwości budzenia sumienia Narodu i walki o polską niepodległość i suwerenność.

Fot. screenshot - YouTube (Dominikanie.pl)

Tylko u nas

O. Jacek Salij OP: Rehabilitująca moc spowiedzi

Wiktor Krasin (ur. 1929) po raz pierwszy aresztowany został w 1949 roku i z sześcioma kolegami skazany na 8 lat lagrów za działalność antypaństwową. W 1954 roku zwolniony i zrehabilitowany, z czasem stal się jednym z najbardziej znanych dysydentów antykomunistycznych w ZSRS. W 1969 roku był współzałożycielem Inicjatywnej Grupy - jednej z najbardziej znaczących nielegalnych organizacji obrony praw człowieka w imperium sowieckim. W tym samym roku skazany został za pasożytnictwo na 5 lat zesłania do Kraju Krasnojarskiego. Podczas zsyłki podjął grę z KGB. W czasie jednego z przesłuchań zaproponowano mu, że wróci do Moskwy, jeśli podpisze zobowiązanie, że zaprzestanie działalności opozycyjnej. Krasin wyraził zgodę, ale tylko ustnie. To wystarczyło. W 1971 roku powrócił do stolicy po 19 miesiącach zsyłki. Aresztowany kolejny raz w 1972 roku, poszedł już na pełniejszą współpracę z KGB. Z czasem zaczął obciążać zeznaniami swoich towarzyszy, innych z kolei nakłaniał do współpracy ze śledczymi.

fot. wikipedia.org, domena publiczna

Kościół

Święty Dominik Savio - patron ministrantów i młodzieży

Dominik urodził się w wiosce Riva di Chieri w Piemoncie w 1842 r. Jego ojciec był rzemieślnikiem, a matka krawcową. Rodzice wychowywali dzieci w głębokim poszanowaniu religii. Dominik już jako pięcioletni chłopiec służył do Mszy św., co wymagało od niego dużego samozaparcia, bo Eucharystię sprawowano wówczas tylko rano. Podobno, nie mając zegarka, wiele razy przychodził za wcześnie i modlił się klęcząc przed zamkniętymi drzwiami kościoła. Po Mszy uczył się w szkole prowadzonej przez proboszcza. Gdy zakończył w niej edukację, przeniósł się do kolejnej szkoły, do której musiał codziennie chodzić 8 km pieszo. Mawiał, że w drodze towarzyszą mu Jezus, Maryja i Anioł Stróż.

Fot. screenshot - TVN24

Uwaga

Ukraiński prowokator nadaje z Warszawy. Stanisław Żaryn alarmuje

Pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej Stanisław Żaryn alarmuje, że skandaliczne prowokacje żyjącego w Polsce ukraińskiego dziennikarza Igora Isajewa mogą przyczynić się do realizacji celu putinowskiej propagandy, jaką jest poróżnienie Polaków i Ukraińców.