- To jest czas, aby „odjaniepawlić” wszystkie pomniki i ulice i budynki użyteczności publicznej w Polsce – powiedziała posłanka Joanna Scheuring-Wielgus z Lewicy. Uważa ona, że to wszystko wyłącznie „dla dobra dzieci”. Z kolei jej partyjna koleżanka, radna Warszawy Agata Diduszko-Zyglewska wyznała, że polski papież „robił złe rzeczy”, a ona osobiście wpisuje go na „mapę kościelnej pedofilii”.

Działaczki lewicy zapowiadają, że będą udawać się do samorządów i „prosić” o zmianę nazw tych miejsc użyteczności publicznej, które noszą imię św. Jana Pawła II, „bo pomyślcie, jak czuje się dziecko, które zostało skrzywdzone przez księdza i chodzi np. do szkoły albo do przedszkola, które jest imieniem Jana Pawła II” – próbowała przekonywać Scheuring-Wielgus.