Tusk znowu w roli kaznodziei. „Jeśli naprawdę jesteś chrześcijaninem…”
Po radykalnym skręcie Platformy Obywatelskiej w lewą stronę światopoglądowego sporu, Donald Tusk co jakiś czas wciela się w rolę kaznodziei i posługując się „argumentem z dekalogu” namawia katolików do głosowania na ugrupowania opowiadające się za liberalizacją prawa aborcyjnego. Kolejny raz do „sumienia chrześcijan” odwołał się dziś w Gliwicach.