Wiktoria i Józef Ulmowie ukrywali w czasie II wojny światowej ośmioro Żydów. Razem z szóstką dzieci zostali za to rozstrzelani przez Niemców. Zginęło też siódme dziecko, które w chwili egzekucji błogosławiona Wiktoria nosiła jeszcze pod swoim sercem.
Do dzisiejszej uroczystości w nagraniu opublikowanym na portalu X odniósł się europoseł Patryk Jaki.
- „Dziś jest wyjątkowy dzień dla Polski. Cały świat usłyszy o rodzinie Ulmów, ponieważ nastąpi ich beatyfikacja”
- zauważył polityk.
Przypomniał, że cała rodzina zginęła, ponieważ Wiktoria i Józef nie byli obojętni na zło i postanowili udzielić pomocy żydowskim rodzinom. Zwrócił uwagę, że egzekucją dowodził porucznik Eilert Dieken, dobrze wykształcony reprezentant „wyższej kultury”, która głosi, że Boga nie ma. Ofiarę ponieśli natomiast prości, wierzący i „wychowani na Słowie Bożym” ludzie z polskiej wsi, i to oni odnieśli prawdziwe zwycięstwo.
- „A dziś słyszycie ciągle te kpiny z kościółkowych ludzi z mniejszych miejscowości, którzy nie rozumieją świata, nowoczesności… Ilu z was przyjechało do miasta z mniejszych miejscowości i już dostosowaliśmy się do tej lepszej kultury? Sojowe latte w markecie. Wyborcza, Sok z Buraka i podśmiechujki z moherowych beretów”
- zauważa polityk.
- „Wsiąkamy w tę TVN-owską kulturę pogardy i sami zaczynamy wierzyć, że Polacy byli gorsi od Niemców i są współodpowiedzialni za Holokaust”
- dodał.
Dlatego podkreślił, że „historia Ulmów nie była, ale dziś jest dla nas wskazówką do refleksji”.
Ulmowie-symbol prawdziwej polskości👇
— Patryk Jaki - MEP (@PatrykJaki) September 10, 2023
Dziś wielki dzień dla 🇵🇱#Ulmowie #RodzinaUlmów #UlmaFamily pic.twitter.com/EpFYDxDkF6
