Tylko u nas
- Rolnicy dobrze pamiętają, jak katastrofalny efekt dla polskiego rolnictwa miały rządy koalicji PO-PSL. Znaczące zmniejszenie liczby gospodarstw, dramatyczny spadek pogłowia trzody chlewnej, wygaszanie cukrowni – to tylko kilka przykładów ich „osiągnięć”. Kołodziejczaka miałam okazję obserwować kilkakrotnie podczas różnych rozmów ze środowiskami rolniczymi i rzuciło mi się w oczy to, że wszystko, co robił, było robione na pokaz – krzyki, obrażanie innych, agresywne zachowania. Jego przejście na listy PO wiele osób, także z samej AgroUnii, odebrało jako zdradę. Warto przypomnieć, że Kołodziejczak bardzo negatywnie wypowiadał się o polityce Tuska, a teraz, aby tylko wejść do Sejmu, zdradził swoich kolegów, wspólnie z którymi zbierali już podpisy pod własnym komitetem – mówi w rozmowie z serwisem Fronda.pl wiceminister rolnictwa Anna Gembicka.