Szturm modlitewny za pasażerów płonącego promu!
Jak dotąd włoskie media donoszą o jednej ofierze śmiertelnej i dziewięciu rannych. Troje dzieci znajduje się w stanie hipotermii. Poszkodowani zostali przetransportowani do włoskich szpitali. Akcję ratunkową komplikują trudne warunki atmosferyczne i wciąż nieugaszony pożar. - Nie mogę oddychać, spłoniemy wszyscy jak szczury, Boże, ocal nas - tak miał powiedzieć jeden z członków załogi, dzwoniąc do swojej żony, donoszą media.