Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 231540

Fot. screenshot - X.com (@Gerashchenko_en)

Wiadomości

Mikołaj Susujew: Donald Trump przestaje być nadzieją dla świata

Ja bardzo często słyszę od ekspertów zachodnich tą tezę, że Donald Trump to na pewno jest człowiek, dla którego ważne jest by nie wyglądać na słabego, na nieudacznika, na tego kto przegrywa. Że ważne dla niego jest pokazanie sukcesu. I to się mówi w kontekście budowania pewnych nadziei, że można na tym grać i coś dla siebie zyskać. W Polsce takie myślenie również jest jak najbardziej obecne.

Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)

Tylko u nas

A. Mularczyk dla Frondy: „Donald Tusk działa jak gubernator niemieckiego landu”

„W kampanii wyborczej mówili, że tylko oni – dzięki relacjom z Berlinem – potrafią skutecznie wywalczyć reparacje. Atakowali nas, że jesteśmy nieskuteczni i konfliktujemy nas z Niemcami. To była ordynarna manipulacja. Po dojściu do władzy zrobili zwrot o 180 stopni. Tusk mówi dziś Niemcom to, co oni chcą słyszeć. To nie tylko zdrada interesów narodowych, ale też zwykłe oszustwo wyborcze” – podkreśla w rozmowie z portalem Fronda.pl europoseł Arkadiusz Mularczyk, komentując spotkanie szefa rządu z kanclerzem Niemiec.

Fot. European People's Party via Flickr, CC BY 2.0

Uwaga

Kuźmiuk: Tusk ratuje wyjazd do Kijowa frazą „Słychać wycie? Znakomicie”, ale lekceważenia ukryć się nie da

1. Po wczorajszej fali krytyki w mediach społecznościowych, że podczas wizyty w Kijowie, Donald Tusk został potraktowany jak przysłowiowe „piąte koło u wozu” i to zarówno przez przywódców trzech krajów Europy Zachodniej jak i samego prezydenta Zełenskiego, premier po wielu godzinach, zdecydował się skomentować ten swój „sukces” na portalu X. Użył frazy używanej często przez internautów „Słychać wycie?. Znakomicie! Najgłośniej w Moskwie i na Nowogrodzkiej. Ciekawe dlaczego?, chcąc za wszelką cenę odwrócić uwagę od wręcz jaskrawych przykładów lekceważenia. To lekceważenie i pomijanie Tuska, widać na zdjęciach i filmikach umieszczanych przez Marcona, Stramera i Merza na ich mediach społecznościowych, ale także w mediach francuskich, brytyjskich i niemieckich, tak jakby zapadła polityczna decyzja, że w Kijowie miała miejsce wizyta tylko prezydenta Francji , premiera W. Brytanii i kanclerza Niemiec.

Agnieszka Romaszeska, Redaktor Naczelna serwisu Fronda.pl, Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja wPolsce24)

Tylko u nas

Naczelna Frondy: wyprawa Tuska do Kijowa pokazuje, że Polska przestała się liczyć

W polityce międzynarodowej nie ma darmowych obiadów (no free lunches). Zakończona przed dwoma dniami wizyta w Kijowie czterech europejskich przywódców: Macrona, Starmera, Merza i Tuska w polskich mediach raczej utonęła w powodzi informacji o kampanii wyborczej. Jak słusznie zauważył jeden z internautów – relatywne milczenie mediów zbliżonych do rządu, świadczyło też o tym, że chyba nie za bardzo było się czym pochwalić. Istotnie, ta wizyta oprócz niewątpliwie istotnego znaczenia politycznego przyniosła też dla Polaków przykre wnioski. A jakie?

Fot. via Wikipedia, CC 0

Kościół

Święci Nereusz i Achilles. Kaci, którzy po nawróceniu stali się męczennikami

Według św. Damazego, papieża, Nereusz i Achilles byli żołnierzami rzymskimi, przydzielonymi namiestnikowi do wykonywania egzekucji na wyznawcach Chrystusa. Na widok ich odwagi żołnierze nawrócili się i z katów stali się męczennikami. Porzucili służbę wojskową. Zostali umęczeni za wiarę i pochowani na cmentarzu przy Via Ardeatina ok. 304 r. Uszkodzona płaskorzeźba przedstawiająca Achillesa jest najstarszym znanym wizerunkiem męczeństwa.