Agencja spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w przyszłym roku wyniesie w Polsce 6,7 proc., a wzrost PKB – 2,9 proc.
- „Rating A— Polski wspiera zróżnicowana i odporna gospodarka, ramy polityki wspierane przez członkostwo w UE, dotychczasowa wiarygodna polityka pieniężna i kursowa oraz solidna sytuacja finansów zewnętrznych w porównaniu z krajami z koszyka ratingowego >>A<<”
- czytamy w komunikacie Fitch.
Skąd więc negatywna perspektywa?
- „Czynnikom tym przeciwstawiane są wysokie deficyty fiskalne, szybko rosnący dług publiczny oraz niższy poziom dochodów i wskaźniki governance w porównaniu z krajami o podobnym ratingu”
- zaznacza agencja.
W absurdalnym wpisie na publikację ratingu zareagował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
- „To bardzo dobra wiadomość. W opinii agencji polska gospodarka pozostaje silna, odporna i dobrze zdywersyfikowana”
- przekonuje.
Odpowiedzialnością za odzwierciedlone w ratingu niepowodzenia swojego zadłużającego Polskę na potęgę rządu próbuje natomiast obarczyć… prezydenta.
- „Jednak agencje ratingowe sygnalizują ryzyka dla finansów państwa.
W dzisiejszym raporcie Fitch wprost pisze, że rekordowa liczba wet prezydenta ogranicza możliwość wdrażania efektywnej polityki gospodarczej”
- napisał.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.