Ordo Iuris: Działania GIODO względem Kościoła naruszają Konstytucję i Europejską Konwencję Praw Człowieka - zdjęcie
10.10.14, 15:38GIODO łamie prawa Kościoła! (fot. archiwum)

Ordo Iuris: Działania GIODO względem Kościoła naruszają Konstytucję i Europejską Konwencję Praw Człowieka

5

Jak wielokrotnie informowały o tym media, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zmienił na początku bieżącego roku sposób rozpatrywania skarg osób, które chciały wystąpić z Kościoła Katolickiego ignorując zasady określające właściwy sposób dokonania takiego aktu.

Zgodnie z prawem polskim oraz standardami Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, sposób wstępowania do i opuszczania wspólnoty religijnej jest regulowany przez prawo wewnętrzne tej wspólnoty. Dlatego GIODO nie ma kompetencji w zakresie przetwarzania danych członków wspólnoty wyznaniowej, przez jej organy. Potwierdził to w swoim orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny nakazując GIODO badać, czy osoby domagające się usunięcia ich danych z ksiąg parafialnych wyraziły wolę wystąpienia z Kościoła skutecznie, czyli zgodnie z obowiązującymi w tej mierze wewnętrznymi unormowaniami wspólnoty. NSA zastrzegł jedynie, że w świetle konstytucyjnych gwarancji wolności sumienia, unormowania te nie mogą faktycznie uniemożliwiać apostazji.

Członkowie Kościoła katolickiego mogą dokonać aktu apostazji w formie własnoręcznego oświadczenia przekazanego osobiście proboszczowi miejsca zamieszkania w obecności dwóch pełnoletnich świadków. Osoby wszczynające postępowanie przed GIODO nie dochowywały tej formy.Są to analogiczne wymogi do tych, które towarzyszą włączaniu nowego członka wspólnoty (osobiste stawiennictwo i dwóch świadków). GIODO jednak bezpodstawnie założył, że wszelkie wymogi formalne dotyczące sposobu opuszczania wspólnoty religijnej stanowią nadmierne ograniczenie wolności sumienia i zaczął nakazywać proboszczom usuwanie z ksiąg parafialnych danych osób, które nieskutecznie usiłowały dokonać apostazji. Począwszy od stycznia do września 2014 r. GIODO postąpił tak w aż 55 w przypadkach.

Praktyka administracyjna GIODO w istocie wprowadza niemożliwą do zaakceptowania zasadę, w myśl której każdy mógłby dowolnie i samowolnie określać sposób w jaki wstępuje lub występuje ze wspólnoty religijnej. Stanowisko takie kwestionuje u samych podstaw autonomię Kościoła katolickiego zagwarantowaną w art. 25 ust. 3 Konstytucji RP, art. 1 i 5 Konkordatuoraz art. oraz 9 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, która w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowiekanakazuje organom władzy publicznej poszanowanie autonomii wspólnoty religijnej w zakresie regulowania sposobu przystępowania i występowania z niej.

Źródło: Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

Komentarze (5):

anonim2014.10.10 16:30
"Zgodnie z prawem polskim oraz standardami Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, sposób wstępowania do i opuszczania wspólnoty religijnej jest regulowany przez prawo wewnętrzne tej wspólnoty. Dlatego GIODO nie ma kompetencji w zakresie przetwarzania danych członków wspólnoty wyznaniowej, przez jej organy." Skoro tak to czas założyć kościół do którego na mocy założycielskiego prorockiego objawienia automatycznie wstępuje każdy kto urodził się na terenie RP, a którego rodzice nie zgłosili w terminie 2 tygodni przed porodem deklaracji sprzeciwu. Wystąpienie będzie możliwe po złożeniu odpowiedniego podania i skromnej opłaty na pokrycie kosztów wykreślenia z ewidencji. Dane osób, które nie dostosują się do tych wewnętrznych regulacji będą przetwarzane na potrzeby działalności Kościoła. Amen
anonim2014.10.10 16:37
Co to za herezje? Prawo i doktryna Kościoła nie przewiduje możliwości wystąpienia z niego, więc jakim cudem Episkopat może sobie ustalać jakieś instrukcje, które to umożliwiają? Schizmą natomiast jest twierdzenie, że taka "instrukcja występowania" opracowana przez Episkopat automatycznie obowiązuje we wszystkich polskich diecezjach. Takie dekrety obowiązujące na terenie całej Polski może wydawać tylko papież, a póki co o ewentualnym obowiązywaniu takiego dokumentu w danej diecezji decyduje jej biskup. Warto wspomnieć, że biskupi przygotowali 2 lata temu instrukcję dot. występowania z Kościoła, której papież nie zatwierdził.
anonim2014.10.10 16:59
Jeśli chciałbym wystąpić ze związku łowieckiego tenże związek może sobie ustalić ze jedynie mogę to uczynić podczas nowiu w obecności dwóch saren i zająca przy paśniku oraz w pełnym rynsztunku łowieckim dymiąc w róg. Na szczęście prawo chroni moje prawo do występowania z dowolnej organizacji niezależnie co dana organizacja sobie wymyśli.
anonim2014.10.10 17:48
Ja tam żadnej apostazji nie zamierzam dokonywać z prostej przyczyny - nie mogę się wypisać z czegoś, do czego się nie zapisywałem. Nie uznaję oblania głowy wodą za sposób na włączenie kogoś do jakiejś instytucji, zwłaszcza bez ważnego oświadczenia woli samego zainteresowanego. Jeśli podejdę do biskupa Hosera i wyleję mu na głowę zawartość durszlaka ze spaghetti (zimnym, żeby nie poparzyć), to czy w ten sposób automatycznie włączę go do Kościoła Latającego Potwora Spaghetti?
anonim2014.10.10 18:04
@krzysiek Jest mi doskonale obojętne co zrobią ze mną po śmierci :)