Olechowski: Nie można dopuścić byśmy wdepnęli w PO, to partia bez planu i wizji - zdjęcie
20.12.20, 15:34Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)

Olechowski: Nie można dopuścić byśmy wdepnęli w PO, to partia bez planu i wizji

8

1. Andrzej Olechowski, jeden z trzech „tenorów”, którzy tworzyli Platformę (Tusk, Olechowski, Płażyński) w wywiadzie dla tygodnika „Wprost”, bardzo ostro wypowiada się o swojej partii.


Mówi między innymi tak „gdy PiS przegra, wdepniemy w nieprzygotowaną PO, to rzuca się w oczy i do tego nie można dopuścić” i dodaje „PO to partia bez klarownego planu i wizji Polski po PiS”.
W ustach założyciela partii to bardzo ciężkie oskarżenia osób kierujących partią zarówno wtedy kiedy oddawała władzę po przegranych wyborach parlamentarnych w 2015 roku, jak i teraz kiedy przegrała kolejne wybory prezydenckie.
Szczególnie uderza sformułowanie „wdepnąć w PO”, to jednoznacznie kojarzy się z wdepnięciem w coś bardzo nieprzyjemnie pachnącego i czego później przez dłuższy czas trudno się pozbyć.


2. Rzeczywiście od przegranych wyborów parlamentarnych, mimo kolejnych zmian władz tej partii i kolejnych kongresów, nie jest w stanie przygotować programu przy pomocy którego byłaby w stanie przekonać wyborców do siebie i wygrać wybory.
Ostatnio nowy przewodniczący Borys Budka zaskoczył chyba nawet posłów Platformy stwierdzeniem wygłoszonym z mównicy sejmowej, że to PiS przyprawił tej partii „gębę antyPiS-u i opozycji totalnej”.
Tyle tylko, że wszyscy pamiętają, że to ówczesny przewodniczący Grzegorz Schetyna w grudniu 2015 roku, a więc tuż po przegranych wyborach parlamentarnych, sformułował strategię „ulica i zagranica” i zapowiedział, że „będą opozycją totalną”, co jest konsekwentnie realizowane do tej pory.
Czołowi politycy Platformy uczestniczyli w większości protestów ulicznych organizowanych przez KOD, Obywateli RP, czy Strajk Kobiet, a ostatnio niektórzy posłowie tej partii byli wręcz wykorzystywani do tego aby przy pomocy legitymacji poselskich zapewnić protestującym przejście przez kordon policji na warszawskich ulicach.


3. W Parlamencie Europejskim zostało przez ostatnie 5 lat uchwalone 8 rezolucji przeciwko Polsce, wszystkie z inspiracji posłów Platformy (czasami wspieranych przez europosłów z Lewicy).
Większość z nich była pisana przez europosłów Platformy albo dostarczali oni do tych rezolucji „merytorycznego wkładu”, głównie nieprawdziwych opisów tego co robi w Polsce rząd Zjednoczonej Prawicy.
Europosłowie Platformy byli w czołówce tych polityków w Parlamencie Europejskim, którzy domagali się powiązania przyszłych wydatków z budżetu UE z tzw. praworządnością, dwóch z nich (Lewandowski i Olbrycht) pracowali jeszcze w poprzedniej kadencji z ramienia grupy EPL nad sprawozdaniami w tej sprawie.


4. O ile realizacja strategii „ulica i zagranica” i bycie „totalną opozycją” politykom Platformy wychodzi bardzo dobrze, to znacznie trudniej przychodzi im przygotowanie atrakcyjnego programu wyborczego.
W zasadzie przed każdymi wyborami Platforma wprawdzie ogłasza, że program ma ale gdy przychodzi do jego prezentacji to zawsze powtarza się to samo, ogłasza że „zlikwiduje CBA, IPN i urzędy wojewódzkie”, a ponadto pada jeszcze kilka propozycji, co do których nawet eksperci tej partii nie są pewni ile będą one kosztować (z reguły chodzi o dodatkowe wydatki budżetowe rzędu dziesiątków miliardów złotych).
Ba niektórzy politycy tej formacji (np. poseł Szłapka) publicznie twierdzą iż nie jest ważny żaden program wyborczy, konieczne jest tylko połączenie sił całej opozycji „od lewa do prawa”, bo tylko wtedy będzie można odsunąć PiS od władzy.
Tego typu eksperyment Platforma przeprowadziła jeszcze pod wodzą przewodniczącego Schetyny w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2019 roku tworząc Koalicję Europejską z Nowoczesną, PSL, SLD i Zielonymi, ale nie tylko przegrała te wybory i to wyraźnie z Prawem i Sprawiedliwością, ale także wprowadziła kliku znanych polityków SLD do PE, kosztem miejsc dla swoich europosłów.
Olechowski ma więc rację, że skoro przez 5 lat bycia w opozycji Platforma nie przygotowała programu, to głosowanie na tą partię byłoby swoistym „wdepnięciem” w coś bardzo nieprzyjemnego.

 

Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze (8):

Dam2020.12.21 7:41
Lepsze już PO bez wizji, niż PIS z wizją prezesa o budowie państwa dobrobytu, które poprzednio się nie udało (w PRL?) ale jemu na pewno się uda. Ciepła woda w kranie jest znacznie lepsza, niż woda na kartki.
Walter2020.12.21 6:15
Jeszcze żadna ekipa rządowa nie zaszkodziła Polsce tak bardzo jak pisowska. Po brexicie Polska mogła zająć miejsce Wielkiej Brytanii i razem z Francją i Niemcami rządzić Unią Europejską. Francja się na to nie zgodziła przez Antoniego Macierewicza. W sposób chamski zerwał rozmowy na zakup Caracali i twierdził, że my uczyliśmy Francuzów jeść widelcami. Wstawanie z kolan w wykonaniu Jarosława Kaczyńskiego polega na skłóceniu się z wszystkimi krajami w Unii Europejskiej i doprowadzenie do zmniejszonych dotacji dla naszego kraju. Prezes PiS-u oskarżał Donalda Tuska o "zdradę" choć sam nie wiedział, na czym ta "zdrada" miałaby polegać. Przemysł stoczniowy w Polsce przez 6 lat rządów PiS-u nie został odbudowany. W czasie kiedy Jarosław Kaczyński był Premierem jedynym krajem w Unii Europejskiej, który miał lukę VAT-wską większą od Polski była Holandia. Posłowie z PiS-u nie zgodzili się żeby Komisja Sejmowa ds Luki VAT-wskiej zbadała również okres rządów ich partii. Politycy z PiS-u marnują miliardy na przekop mierzi wiślanej, choć na Zalew Wiślany mogą wpływać statki o małym zanurzeniu, które po Bałtyku nie pływają. Marnują miliardy na przygotowanie do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, który nigdy nie zostanie zbudowany. Dyrektorzy tam zatrudnieni zarabiają miesięcznie 50 tys zł za pilnowanie trawy. Ochrona Jarosława Kaczyńskiego kosztuje budżet państwa rocznie 1,5 mln zł. Miliony zmarnowano na zakup respiratorów, których nie ma. Zmarnowano 70 mln zł na wydrukowanie kart do głosowania, choć wybory nie odbyły się 10 maja 2020 roku. Mateusz Morawiecki zadłuża kraj i uprawia propagandę sukcesu, tak samo jak Edward Gierek. Andrzej Duda złamał następujące artykuły konstytucji: art. 7, 10, 32, 42, 126, 144, 173, 178, 179, 183, 187, 190, 194 i chce dokonywać następnych deliktów. Zbigniew Ziobro dla łamania praworządności gotowy był zrezygnować z miliardów euro dotacji z Unii Europejskiej dla naszego kraju. Wyborcy PiS-u bardzo zaszkodzili Polsce.
Ty pomiocie hitlerowski2020.12.21 12:09
drwisz, czy o drogę pytasz ? ? ?
aaaa2020.12.20 19:37
Nie ma co sprzedawać (np ostatnią fabrykę samochodów) to może chce coś znowu jakąś partię założyć
ryszard2020.12.20 17:03
Mają przecież wizję, że "Polska to nienormalność" i że polskie pieniądze i Tanie Linie Lotnicze to normalność.
Anonim2020.12.20 16:17
A gdzie jest różnica między PO a PiS czy PSL? Bo ja jakoś nie widzę.
To prawda2020.12.20 16:07
P. Olechowski ma racje, ze mozna wdepnac w cos z czego nie mozna sie wyplatac. Tak bylo, jak mlodzi wstepowali do PZPR. Zaszczyt, bo ktos na stanowisku namowil. A jak sie rzucilo legitymacje, to sie odbilo czkawka. Tak jest z wszystkimi partiami, bo czym rozni sie partia od partii? Niczym, bo korzystaj wierchowka, a szaraki obrywaja.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.12.20 15:41
Nikt tak szybko i sprawnie nie zniszczył kościoła , jak współczesny naziemny personel pana boga w Polsce w osobach różnorakich rydzyków, jędraszewskich itd. Nawet komunistom przez kilka dekad się to nie udało!