No to Niesiołowski wpadł! Śledczy nagrali Niesiołowskiego jak... - zdjęcie
30.05.16, 08:00

No to Niesiołowski wpadł! Śledczy nagrali Niesiołowskiego jak...

"Gazeta Polska Codziennie" w jutrzejszym wydaniu zdradzi ciekawe informacje dot. Stefana Niesiołowskiego, najbardziej aroganckiego i chamskiego polityka w polskim parlamencie. Sprawa dotyczy śledztwa ws korupcji w polskiej armii.

"W 2015 r. w śledztwie dotyczącym korupcji w armii, służby wojskowe w ramach działań operacyjnych nagrywały rozpracowywane osoby. Na jednym z materiałów wideo wykonanych w ramach śledztwa znalazł się m.in. Stefan Niesiołowski, który rozmawia z przedsiębiorcą podejrzewanym o korupcję. Widać, że poseł Platformy Obywatelskiej otrzymuje zawiniętą reklamówkę – ustaliła „Gazeta Polska Codziennie”.

Oto fragment artykułu: 

„W sprawie tej Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Bydgoszczy i przyjmowaniu korzyści majątkowych przez osoby funkcyjne” – podano w komunikacie prokuratury. W nocie podkreślono, że śledztwo jest w początkowej fazie i niewykluczone są dalsze zatrzymania.

Rejonowy Zarząd Infrastruktury (RZI) zajmuje się m.in. realizacją zadań związanych z infrastrukturą wojskową, szkoleniami, gospodarowaniem nieruchomościami będącymi w zarządzie ministra obrony narodowej. RZI zajmuje się także organizacją i nadzorem procesów inwestycyjnych przy budowie, modernizacji i remontach obiektów przeznaczonych dla armii.

Wśród zatrzymanych był m.in. prokurent i wspólnik znanej inowrocławskiej firmy budowlanej, która miała kontrakty z wojskiem. Przedsiębiorstwo to wygrało ogłoszony przez bydgoski RZI przetarg na budowę wielkopowierzchniowych magazynów wojskowych w Kutnie, wart 98 mln zł, oraz hangaru do obsługi śmigłowców wojskowych w Latkowie k. Inowrocławia za 26,6 mln zł.

„Codzienna” ustaliła, że podczas rozpracowywania grupy przestępczej Żandarmeria Wojskowa zastosowała technikę operacyjną, m.in. obserwację, sprawdzanie billingów, nagrania audio-wideo. Członkowie grupy przestępczej podejrzewali, że mogą być śledzeni. Na nagraniach widać, jak przekazują sobie komunikaty na kartkach i celowo nastawiają głośno radio, by zagłuszyć rozmowy.

Na jednym z takich nagrań ówczesny przewodniczący sejmowej komisji obrony Stefan Niesiołowski rozmawia z przedsiębiorcą, który został obecnie zatrzymany w śledztwie dotyczącym korupcji w wojsku. Na nagraniu widać, jak poseł PO dostaje reklamówkę.

W okresie, kiedy dokonano nagrania, księgowa firmy, z której przedstawicielem rozmawiał Niesiołowski, zaksięgowała wypłaty – dwa razy po 20 tys. zł.

WIęcej w jutrzejszym numerze Gazety polskiej Codziennie