Miejscem dla heretyckich wypocin Coelho jest stos! - zdjęcie
30.08.15, 18:23

Miejscem dla heretyckich wypocin Coelho jest stos!

46

Brazylijski pisarz i poeta Paulo Coelho powiedział publicznie, że Koran to „książką, która zmieniła świat”. I dalej, na swoim profilu Facebookowym ten światowej sławy pisarz wdał się w dyskusję z tymi, którzy uwarzają Koran za źródło agresji i morderstw.

Coelho rozpoczął od zamieszczenia zdjęcia okładki Koranu w stworzonej przez siebie zakładce „Moja wystawa – książki, które zmieniły świat”. I napisał: „Chrześcijaństwo też torowało sobie drogę agresją, prześladowaniami tych, którzy mu się przeciwstawiali, czy nabijaniem na pal. To chrześcijaństwo niszczyło naukę, patrz: Galileusz. Zobaczcie zresztą sami, co znaczy w słownikach słowo krzyżowcy”.

Coelho pisze ponadto: „Powinnyśmy być na tyle świadomi, by nie obwiniać samej religii, a ludzi, którzy nią skutecznie manipulują”.

Wpis Coehlo ma ponad 300 tys polubień.

No, cóż Coehlo to dziecko ideologii relatywizacji i rewolucji seksualnej. To człowiek, który pomimo że ukończył szkołę podstawową u jezuitów, to wybrał drogę, którą można śmiało nazwać heretycką. Jednakże sam często powtarza, że w swej twórczości - jakże bardzo kiepskiej i tandetnej - odrzuca złą magię, a promuję magię "dobrą". Dziś Coehlo staje się rzecznikiem religii, która od swego powstania dąży do wymordowania wszystkich inaczej wierzących.

Philo

www.alarabiya.net/pch24.pl

Komentarze (46):

anonim2015.08.30 16:55
konkretny P. Coelho to grafoman, zasługuje aby jego nędzne wynurzenia określać szambem. lena-aga zbyt małą wiedzę masz na temat stosów, oczerniasz ludzi za coś czego nigdy nie dokonali. To wasze ateistyczne gilotyny, pracowały w rewolucji.
anonim2015.08.30 18:04
@chris Gadasz jak esbek, to ich styl. Skoro katolicy się nie podobają, to czego szukasz na Frondzie? Nie musisz tu zaglądać.
anonim2015.08.30 18:18
Chrześcijaństwo miało w swojej historii różne etapy: było bardzo prześladowane i pokornie znosiło te nieprzyjemności, samo prześladowało swoich wrogów a obecnie pokojowo współistnieje z ludźmi o innych poglądach. Z islamem było inaczej: od samego początku charakteryzował się agresją, krwawym podbojem i zniewoleniem. Wystarczy porównać żywot Jezusa i Mahometa. Ten drugi nie stronił od przemocy a mimo to jest wzorem dla muzułmanów.
anonim2015.08.30 18:48
W chrzescijanstwie mordowanie niewinnych to grzech, mozna wiec powiedziec ze bylo cynicznie wykorzyatywane przez moznych do realizacji celow politycznych i ten sposob wypaczane. Ale w koranie mordowaniw niewinnycj to "prawo boze" wiec nie ma jak go uniewinnic ani isprawiedliwic. Islam jest to ideologia faszystowska czystej. Oczywiscie coelho juz o tym nie wspomnial, nie watpie ze celowo, w koncu jest aktywnym ewangelizatorem antychrzesciajnskim nagradzanym prze antychrzescijanskie panstwo (Francje). Przynajmnie zdemaskowal na fejsie te 300 000 tysiecy ignorantow i nieukow ktorzy bezmyslnie lykna kazdy medialny wyrzyg i wsadza sobie prosto do glowy. Biedni ludzie.
anonim2015.08.30 18:51
Redaktorze Philo, więcej zrozumienia i miłosierdzia, proszę brać przykład z pana Terlikowskiego, który pedofilii nie ocenia tak surowo jak pan słowa Coehlo. http://www.fronda.pl/a/terlikowski-bog-osadzi-wesolowskiego-my-modlmy-sie-za-kosciol-i-ofiary,56036.html
anonim2015.08.30 18:54
"Poziom pisarstwa philo w porównaniu i P. Coelho jest szambem przy różanym ogrodzie" Pod powyższym, Klarcia podpisuje się wszystkimi kończynami.
anonim2015.08.30 18:59
W odniesieniu do obwiniania Chrześcijaństwo o zło chciałem zauważyć, że większość to wyolbrzymione kłamstwa. Na przykład na portalu pch24.pl jest artykuł „Czarna legenda Bernarda Gui” doskonale pokazująca ten fakt. Bardzo polecam przeczytać http://www.pch24.pl/czarna-legenda-bernarda-gui,37656,i.html W cytowanym artykule pokazane jest jak inny pisarz Umberto Eco fałszywie opisuje postać inkwizytora Bernarda Gui. Bernard Gui w opozycji tego co pisał o nim Eco był człowiekiem bardzo łagodnym i szczerze wierzącym. Na tym przykładzie doskonale widać fałsz i obłudę propagandy antykatolickiej. No ale ci co nie lubią czytać prawdy lub co nie widzą jak jest prawda, to będą w sobie pielęgnować kłamstwa i nimi żyć.
anonim2015.08.30 19:16
Coehlo nie napisał żadnej książki. Same słabe broszurki. Jak "Pielgrzym"...Polska jest jedynym krajem w Europie, gdzie się tak dobrze sprzedaje jego "twórczość", co sam autor ze zdziwieniem odnotował.
anonim2015.08.30 19:38
Dziwi minie jak można zestawiać programową pochwałę przemocy wobec inaczej wierzących w islamie wyrażającą się poprzez między innymi morderstwa i gwałty dokonywane przez islamistów w całej historii istnienia tej religii na przykład z krucjatami, które miały swój mały epizod w historii. No ale dla tych którzy nie lubią myśleć i nie wiedzą co to skala wszystko przychodzi łatwo. Krzyżowcy to byli żołnierze i walczyli po żołniersku. A z drugiej strony mamy systemową przemoc np. do kobiet i dzieci np. chrześcijański, żydowskich i innych. Gdzieś w necie obejrzałem, że ręki islamistów zginęło przez 1400 lat istnienia tej religii chyba 270 milionów ludzi (Jeśli ktoś nie wierzy proszę weryfikować). Sam ma w pamięci, że czytałem kiedyś co muzułmanie robili np. na Bałkanach w walce z chrześcijanami - Sebami a mianowicie usypywali piramidy z głów chrześcijan. Obrazów takiej przemocy i gorszej nie jest ciężko znaleźć w islamie. Patrząc na takie fakty rzeczywiście islam zmienił świat na gorsze. Dziś lewactwo i inni wierzących Katolików np. broniących nienarodzone dzieci przed aborcją przyrównują do talibów i nazywają fundamentalistami. To jest przyrównanie osób, które walczą z przemocą i szczerze wierzą do morderców mordujących w imię islamu. Tu jest widoczna wielka obłuda i nienawiść do wiary oraz zakłamanie. Kim trzeba być aby tak oczywistych faktów nie widzieć? Ludzie zacznijcie myśleć. Wiem, że myślenie boli. Islamiści też zmieniają świat niszcząc np. bezcenne dzieła kultury (patrz ostanie wydarzenia na Bliskim Wschodzie, gdzie wysadzano pozostałości archeologiczne starożytnych budowli) lub talibowie w Afganistanie wysadzając historyczne posągi buddyjskie (wydarzenie sprzed kilku lat). Nie optuje tu oczywiście z buddyzmem ale mam szacunek do cudzej twórczości ludzkiej. Islam w kwestii kultury też nie ma litości.
anonim2015.08.30 19:58
@K1A "z drugiej strony mamy systemową przemoc np. do kobiet i dzieci np. chrześcijański, żydowskich i innych." I oczywiście wcale a wcale nie było w chrześcijańskiej Europie systemowej przemocy wobec żydów, muzułmanów czy heretyków. No skądże znowu? "Krzyżowcy to byli żołnierze i walczyli po żołniersku." Różnie to bywało, niestety. Nie tylko zresztą na Bliskim Wschodzie; jedną z wypraw np. wyrżnęli Węgrzy niezbyt zadowoleni ze sposobu w jaki krzyżowcy pozyskiwali zaopatrzenie. "a mianowicie usypywali piramidy z głów chrześcijan" Jedni usypywali piramidy, inni woleli nabijać na pal. Upodobanie do zabijania było ponadreligijne. "Gdzieś w necie obejrzałem, że ręki islamistów zginęło przez 1400 lat istnienia tej religii chyba 270 milionów ludzi (Jeśli ktoś nie wierzy proszę weryfikować)" Gdzieś w necie możesz też obejrzeć, że Jezus z Marią Magdaleną byli protoplastami Merowingów. (o tych 270 mln pod sam koniec http://www.fronda.pl/a/teluk-zamach-w-tunisie-do-dopiero-poczatek-tego-lata-w-europie-moze-byc-naprawde-goraco,48886.html?page=2&#comments ) "Islamiści też zmieniają świat niszcząc np. bezcenne dzieła kultury (patrz ostanie wydarzenia na Bliskim Wschodzie" Chrześcijanie w swojej historii też mieli epizody ikonoklazmu. Natomiast samo to, że mają co niszczyć dziś świadczy o tym, że Islam tak bardzo niszczący nie jest.
anonim2015.08.30 21:34
@Igor Igor chodzi o to, że w islamie bezwzględnym wzorem jest Mahomet. Jak być może wiesz Mahomet sukces stworzonej religii osiągnął przez przemoc. W Koranie opisane jest to. Opisane jest tam jak mordowano tam np. Żydów. Znajdziesz też np. opis torturowania jakiegoś Żyda bo ten niby miał mieć skarb. I to miało być dobre. Te metody są wzorem dla islamistów. To jest wzór na zawsze dla tej religii. Taki aksjomat. To jest jak 1+1 =2. W Chrześcijaństwie bezwzględnym wzorem jest Jezus Chrystus. Pokaż zdanie z Biblii z Ewangelii, gdzie Jezus kazał mordować. Nie ma takiego zdania. Jezus to jest wzór na zawsze dla Chrześcijan. Tu podobnie to jest jak 1+1 =2. Teraz porównaj oba wzorce i założenia aksjomatyczne. W jednym – islamskim masz systemową przemoc a w drugim - chrześcijańskim nie. Jeśli znajdą się chrześcijanie co mordują niewinnych nie broniąc się, to mają ciężki grzech. Jeśli islamiści mordują inaczej wierzących, to czy dla nich jest to złe na gruncie poprzednich opisów z początku islamu? Jeśli na krucjatach na Węgrzech znaleźli się tacy co mordowali niewinnych, to maja ciężki grzech. Teraz co do liczby ile osób mogło zginąć w czasie krucjat z ręki krzyżowców? Na pewno mniej niż tych co zginęli z ręki islamistów. Skala zła ma tu znaczenie. W 1100 roku w Europie było tylko 50 milionów ludzi. Krucjaty to XI – XIII wiek. Ilość zabitych to mniej niż 270 milionów – liczba tych co zginęli z ręki islamistów - według tamtego filmu. Tak wziąłem tą liczbę ( 270 milionów) z filmu. Ktoś to liczył. Ktoś też policzył że obecnie co 5 minut umiera chrześcijanin za wiarę (kiedyś co 3 minuty). Ilu z nich z ręki islamistów np. na Bliskim Wschodzie, w Afryce. Wskaż wydarzenia w historii, gdzie by na podobną skalę mordowali chrześcijanie. Te 270 milionów trzeba by oczywiści zweryfikować i napisać do twórców filmu jak to policzyli. Ta liczba i sposób jej uzyskania powinna być zweryfikowana. Zakładam, że ktoś to zrobił poprawnie. Ta kwestia mnie interesowała - ilu zamordowano z ręki islamistów przez 1400 lat. Oczywiście że są chrześcijanie co grzeszą. Nikt z chrześcijan kto wierzy nie będzie pochwalał mordowania inaczej wierzących. A w islamie będą takie rzeczy pochwalać. Co do oskarżenia o ikonoklazm to były niszczone obrazy wytworzone przez własną kulturę. Ilość dzieł sztuki zniszczona wtedy to znikomy promil. W przypadku islamistów, którzy np. wysadzili kościół w Mosulu z X wieku, świątynię w Palmirze z listy UNESCO sprawa jest inna. Wartość kulturowa tej budowli z Palmiry była ogromna, bezcenna. Znowu jest tu matematyczny problem niezrozumienia skali. Problem matematycznej skali zła i przyjętych podstaw religii jest decydujący. Oczywiście wszystko wskazuje na niekorzyść islamu. I to stoi w sprzeczności z tezami głoszonymi przez Coelho.
anonim2015.08.30 21:34
Minimum poszanowania dla zasad języka polskiego to wszystko o co frondowych "redaktorów" proszę. Jak do prostytutki biedy może dorosły człowiek napisać "uwarzają" w jakimkolwiek tekście i jeszcze to gdziekolwiek opublikować? A z innej beczki, gdzieś już słyszałem o ludziach, którzy palili książki. Ciekawe gdzie...
anonim2015.08.30 22:05
Co do liczby ofiar krucjat i inkwizycji to tu jest artykuł http://www.fronda.pl/a/inkwizycja-stosy-czarownice-ile-osob-naprawde-tak-zginelo,51637.html A w czasie krucjat nie wiem ile zginęło. Ale w jednej z największych bitew średniowiecza pod Grunwaldem z 1410 r. zginęło 8000 krzyżaków i 3000 po stronie Polsko Litewskiej. Ostatnia wyprawa krzyżowa zakończyła się 1270/1272r. Z grubsza można pomnożyć ilość bitew razy kilka tysięcy i będzie ilość ofiar wypraw krzyżowych. Czyli na pewno o wiele mniej niż ofiar islamistów w ciągu 1400 lat.
anonim2015.08.30 22:54
@K1A “Teraz porównaj oba wzorce i założenia aksjomatyczne.” Bez porównania praktycznych efektów niestety wiele się nie dowiemy. Przypomnę z innych czasów, że komunizm “założeniem aksjomatycznym” miał doprowadzić do powszechnego szczęścia, a jak wyszło, wiemy. “W Chrześcijaństwie bezwzględnym wzorem jest Jezus Chrystus. Pokaż zdanie z Biblii z Ewangelii, gdzie Jezus kazał mordować. Nie ma takiego zdania. Jezus to jest wzór na zawsze dla Chrześcijan. Tu podobnie to jest jak 1+1 =2.” Niestety to nie jest takie proste. Po wzorzec zawsze można sięgnąć do Starego Testamentu, albo coś tam twórczo zinterpretować. Niewątpliwie w Koranie jest o wiele więcej tekstów zachęcających do przemocy (choć często mocno kwalifikowane) niż w NT, ale jak popatrzymy na wyniki rzeczywiste, wygląda to inaczej. “Wskaż wydarzenia w historii, gdzie by na podobną skalę mordowali chrześcijanie.” Niestety sporo się znajdzie - wojny religijne w okolicach Reformacji chociażby. Z chrześcijanami mamy ten problem, że czasem trudno stwierdzić. Czy np. zbrodnie brytyjskie w Indiach i Afryce to były “chrześcijańskie”? Czy Wolne Państwo Kongo było “chrześcijańskie”? Leopold był katolikiem, większość Brytyjczyków chrześcijanami… “Te 270 milionów trzeba by oczywiści zweryfikować i napisać do twórców filmu jak to policzyli. (…) Zakładam, że ktoś to zrobił poprawnie.” A (nie tylko) ja już jakiś czas temu zweryfikowałem to jako totalną bzdurę. I nawet dałem link w poprzednim komentarzu. “Ta kwestia mnie interesowała - ilu zamordowano z ręki islamistów przez 1400 lat.” Islamistów? 1400 lat? Jeśli już to muzułmanów; krwawy islamizm to fenomen ostatnich dziesięcioleci. “W przypadku islamistów, którzy np. wysadzili kościół w Mosulu z X wieku, świątynię w Palmirze” Zwróć uwagę na to, że one stały wcześniej przez 1000 i więcej lat na terenach opanowanych przez muzułmanów. Więc to nie takie proste. “ikonoklazm to były niszczone obrazy wytworzone przez własną kulturę. Ilość dzieł sztuki zniszczona wtedy to znikomy promil” Niestety nie tylko, podczas chrystianizacji Cesarstwa zniszczono też sporo dzieł kultur wcześniejszych. Później z kolei, podczas ruchów ikonoklastycznych w Bizancjum zniszczono daleko więcej niż “znikomy promil” tego co było dostępne dla niszczących. “Wartość kulturowa tej budowli z Palmiry była ogromna, bezcenna.” A jaka była wartość kulturowa np. Serapeum w Aleksandrii? “Problem matematycznej skali zła i przyjętych podstaw religii jest decydujący. Oczywiście wszystko wskazuje na niekorzyść islamu.” Nie bardzo. “Matematycznej skali zła” to w ogóle trudno dojść, co to niby miałoby znaczyć? W megatrupsach wyniki będą dość podobne też, o ile uznamy, że wyczyny kolonizatorów XIX wieku nie są “chrześcijańskie”, inaczej matematyka wypadnie na korzyść islamu i to mocno. O ile trudno obwiniać chrześcijaństwo za rzezie XX wieku, to powinniśmy pamiętać, że jesteśmy - czy nam się to podoba czy nie - spadkobiercami także tej kultury. Islam w niej nie miał żadnego udziału a ofiar więcej niż w całej jego historii. “A w czasie krucjat nie wiem ile zginęło.” Krucjaty sobie daruj. Coelho jest ignorantem, o czym nawet bardziej świadczy wzmianka o Galileuszu niż o krucjatach. Krucjaty nie były najbardziej krwawymi wydarzeniami w historii chrześcijaństwa, daleko im do tego.
anonim2015.08.31 2:12
@Igor Jeśli w opisie początku powstania islamu mamy pochwalę przemocy to nawet bez obserwowania efektów można dojść do wniosku, że ta przemoc będzie się rozwijać i te słowa i opisy przyniosą odpowiednie żniwo. To jest jak z np. zegarkiem – jak kupisz taki co jest zepsuty i nie da się naprawić to zawsze będzie pokazywał złą godzinę. Co do komunizmu, to ludzie którzy go tworzyli zakładali stosowanie przemocy i mordowanie. Tu podobnie jak w islamie aby uszczęśliwić świat i ludzkość można było zabijać a nawet trzeba było. Tu był wróg klasowy a w islamie inaczej wierzący. Przecież wrogowie klasy robotniczej nie nadawali się do resocjalizacji. No to komuniści ich po prostu mordowali. To nie było owijane w bawełnę. Co do reformacji to tu wchodzi właśnie wspomniana twórcza interpretacja Pisma Świętego przez protestantów. I teraz powstaje problem kolejny – ilu ludzi tu zginęło? Jak podaje Wikipedia w wojnie trzydziestoletniej 1618-48 zginęło 950 000 żołnierzy, a około 1650 roku żyło około 100 milionów ludzi w Europie co stanowi 1 procent. Tylko że w tym całym konflikcie były różne przyczyny – między innymi chodziło o kasę, kasę, kasę, władzę i inne rzeczy. Religia to tu była tylko dodatkiem. Tu jest też problem herezji co fajnie opisuje prof. Chodakiewicz. Problem herezji według Chodakiewicza obecny od drugiego wieku. Ale to jest temat na inna dyskusję. Link http://www.fronda.pl/a/teluk-zamach-w-tunisie-do-dopiero-poczatek-tego-lata-w-europie-moze-byc-naprawde-goraco,48886.html?page=2&#comments nie odnosi się do 270 milionów zabitych przez muzułmanów. Jest to opis jednego regionu i bardzo krótkiego czasu. Źródło tej liczby (270 milionów zabitych w imię Allaha)) to film http://www.fronda.pl/a/islam-gwalt-i-pedofilia,55653.html Gdzieś około 2 minuty i 20 sekundy. Tytuł artykułu „Islam, gwałt i pedofilia” na frondzie. We wcześniejszych postach nazywałem muzułmanów islamistami – mój błąd nieściśle się wyraziłem – ale chodziło mi o muzułmanów. Te 270 milionów zabitych przez muzułmanów to od początku istnienia tej religii. Przypuszczam że David Wood podaje tu posumowaną liczbę ofiar w ciągu 1400 lat zabitych z rąk muzułmanów zabitych w różnych wydarzeniach. Jest to prawdopodobna liczba. Jak to policzył? Trzeba się z nim skontaktować. Co do Leopolda, Konga, Brytyjczyków to, że ktoś podaje się za chrześcijanina i morduje niewinnych jak Leopold to nie znaczy to że tak należy robić. Ci ludzie po prostu są zakłamani i sprzeniewierzają się zasadom chrześcijaństwa. Robią to czego chrześcijaństwo nie każe robić. W nauce Jezusa masz ewidentne potępienie morderstw bezbronnych np. murzynów w Kongo. Tu jest też problem Brytyjczyków, którzy byli protestantami. Są różne wspólnoty protestancki. Są takie które głoszą małżeństwa gejowski i mówią że to nie grzech. A to co oni mówią stoi w otwartej sprzeczności z nauką Biblii. Ale tu jest różnica – w chrześcijaństwie masz potępienie przemocy i Katolicy, którzy trzymają się zasad Biblii nie będą zabijać homoseksualistów jak muzułmanie którzy nie mieli by oporów zabicia homoseksualisty.
anonim2015.08.31 2:43
@chris: "zagladam na fradelka zeby sie posmiac [...]" Musisz mieć na prawdę nudne życie, że przychodzisz tu żeby się pośmiać i potrolować. "Brazylijski pisarz i poeta Paulo Coelho powiedział publicznie, że Koran to „książką, która zmieniła świat”" Trudno się z tym nie zgodzić. Czy wam się to podoba czy nie Islam jest jedną z trzech największych religii świata. Więc trochę jednak zmieniła. To samo można powiedzieć o Biblii, ale wtedy byście się tak nie pieklili tylko przyznali rację i pokiwali głowami. @HAL9000: "nagradzanym prze antychrzescijanskie panstwo (Francje)" Antycheścijańskie, za to zwłaszcza w kontekście ostatnich zdarzeń bardzo proislamskie. @HAL9000: "[...]Ale w koranie mordowaniw niewinnycj to "prawo boze" ", "Islam jest to ideologia faszystowska" @K1A: "Dziwi minie jak można zestawiać programową pochwałę przemocy wobec inaczej wierzących w islamie wyrażającą się poprzez między innymi morderstwa i gwałty dokonywane przez islamistów" Mnie osobiście dziwi coś innego. Na temat koranu najczęściej wypowiadają się osoby, które kompletnie nigdy nie miały go w rękach, ani nie przeczytały z niego nawet jednego zdania. Dla niedoinformowanych, którzy powtarzają głupoty. Koran nie pochwala mordowania niewiernych i tak samo jak Biblia potępia przemoc. W koranie owszem jest napisane o dżihadzie czy też "świętej wojnie", ale czym właściwie jest owa "święta wojna"? "Święta wojna" jest obowiązkiem każdego muzułmanina, ale z naszym Europejskim/Amerykańskim rozumieniem "wojny" nie ma nic wspólnego. Święta wojna to walka z własnymi słabościami, niedoskonałościami i skłonnościami do grzechów. Skąd więc zamachy terrorystyczne? Jak to w każdej grupie wyznaniowej zdarzają się fanatycy. Tacy fanatycy interpretują Koran w inny sposób (odpowiednik sekty, przekładając na nasz język) i mordują w imię Allacha. Takie grupy są marginalne, ale jak wiadomo media wolą pokazać samobójczy zamach niż reportaż o pozytywnym wyznawcy islamu. Prosta matematyka pozwoli oszacować jak marginalną częścią Islamu są zamachowcy. Wystarczy podzielić ilość osób, które w ciągu ostatnich 50 lat zginęły w zamachach samobójczych lub zostało im udowodnione planowanie zamachu, przez liczbę wszystkich muzułmanów. FRONDO, APELUJĘ ABYŚCIE JAKO KATOLICY NIE SZERZYLI KŁAMLIWYCH INFORMACJI NA TEMAT INNYCH RELIGII. Może się łudzę, ale mam nadzieję, że wszystkie przypadki publikowana nieprawdziwych informacji na temat innych religii są wynikiem niewiedzy, chociaż obawiam się, że może to być celowe działanie ze złej woli. Słowem podsumowania tego jak zwykle nieco przydługawego komentarza: KAŻDA religia ma fanatyków. Fanatycy zawsze manipulują podstawami wiary często usprawiedliwiając swoje złe czyny. W religii Katolickiej mamy przykład z samej góry gdzie sam Papierz, aby przy przykazaniu miłości, średniowieczni misjonarze mogli gwałcić, grabić i mordować oświadczył, że "bliźni" to brat w wierze, czyli osoba tej samej wiary. Tym samym "będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego" przestało dotyczyć innowierców. W Islamie mamy kilka grup muzułmanów, którzy na takiej samej zasadzie zmienili znaczenie pojęcia dżihadu na swój użytek. Myślę więc, że najlepszym podsumowaniem będzie powtórzenie, jakże heretyckiej wypowiedzi wspomnianego pisarza, zacytowanej w artykule: „Powinnyśmy być na tyle świadomi, by nie obwiniać samej religii, a ludzi, którzy nią skutecznie manipulują”
anonim2015.08.31 6:01
"Poziom pisarstwa philo w porównaniu i P. Coelho jest szambem przy różanym ogrodzie"; napisał fekalianin. "Historia, głupcze, historia."
anonim2015.08.31 6:05
"Coehlo otrzymał kilka prestiżowych nagród takich jak Crystal Award czy Francuzką Legię Honorową." Stalin, Hitler,.........., Jaruzelski również rozdawali "prestiżowe" nagrody, Krzyże Zelazne, Zasługi, ......, i co? Ci co je odbierali, nie jestem pewien, czy poczytują to sobie za Honor.........
anonim2015.08.31 9:06
Paulo Coelho to synonim takich górnolotnych sentencji, które są w gruncie rzeczy bardzo słabe. Wiele jest memów w internecie na ten temat. Jak to powiedział Paulo Coelho "święta, święta i po świętach", albo "hej, studiuję administrację europejską i lubię paulo coelho".
anonim2015.08.31 9:22
@K1A “Co do komunizmu, to ludzie którzy go tworzyli zakładali stosowanie przemocy i mordowanie. (…) Przecież wrogowie klasy robotniczej nie nadawali się do resocjalizacji” Tyle że mordowano nie tylko wrogów klasy robotniczej. Najwięcej ofiar było robotniczo-chłopskich przecież (nie, nie tylko “kułaków”). W tym mnóstwo ideowych komunistów. A miało być dla klasy robotniczej wieczne szczęście. “w wojnie trzydziestoletniej 1618-48 zginęło 950 000 żołnierzy” W wojnach tamtego (jak zresztą pewnie każdego) okresu ginęło znacznie więcej ludności niż żołnierzy. Wtedy na terenach objętych wojną straty wśród ludności były między 30 a 70 procent. “Tylko że w tym całym konflikcie były różne przyczyny – między innymi chodziło o kasę, kasę, kasę, władzę i inne rzeczy. Religia to tu była tylko dodatkiem.” Jak prawie zawsze. Nawet przecież podboje arabskie na początku nie służyły siłowemu nawracaniu na islam, zdobywcy wręcz zniechęcali do nawracania, bo chodziło o kasę i władzę. Rzadko kiedy chodzi _tylko_ o (jakkolwiek rozumianą) religię. “[link] nie odnosi się do 270 milionów zabitych przez muzułmanów.” Odnosi, mój ostatni komentarz konkretnie. Tam też jest napisane kto i jak to policzył. “Co do Leopolda, Konga, Brytyjczyków to, że ktoś podaje się za chrześcijanina i morduje niewinnych jak Leopold to nie znaczy to że tak należy robić.” To samo można powiedzieć o wszystkich; Koran nakazuje chronić tzw. “ludy Księgi”, wyraźnie mówi, że “nie ma przymusu w religii”, w historii różnie to bywało. Religia to nie tylko święta księga, ale też tradycje i postępowanie wyznawców. @MartaWaleczna “Na temat koranu najczęściej wypowiadają się osoby, które kompletnie nigdy nie miały go w rękach, ani nie przeczytały z niego nawet jednego zdania.” Żeby tylko na temat Koranu… :-) “"Święta wojna" jest obowiązkiem każdego muzułmanina, ale z naszym Europejskim/Amerykańskim rozumieniem "wojny" nie ma nic wspólnego. Święta wojna to walka z własnymi słabościami, niedoskonałościami i skłonnościami do grzechów.” Nie. “Dżihad” w ogóle oznacza walkę, staranie, wysiłek. Jako pojęcie religijne oznacza walkę ze sobą, ale z niewiernymi niestety też. Nie do końca wiadomo od kiedy, ale co najmniej od X wieku jest odróżniany “wielki dżihad” (walka ze sobą) i “mały dżihad” (wojna). “Prosta matematyka pozwoli oszacować jak marginalną częścią Islamu są zamachowcy.” Warto też zauważyć, że prawie wszędzie gdzie te fanatyczne mordercze sekty dochodzą do władzy, chwilę wcześniej była interwencja albo najazd z krajów (post)chrześcijańskich.
anonim2015.08.31 9:53
najwyższa pora przywrócić indeks ksiąg zakazanych
anonim2015.08.31 11:18
Zebzydowski i inni męczennicy katoprawicy: naprawdę serce się kroi jakie katusze przechodzićie na tym portalu poświęconym. Jednakowoż mam dla was wspaniałą wiadomość: jest portal wprost dla was, istna krynica mądrości, powiem więcej, mądrości wprost dla was, Krytyka Polityczna. Nie zwlekajcie ni chwili, precz z zaklamaniem katoprawicy, nich zabłyśnie kaganek nieomylnej Prawdy, jutrzenka rewolucyjnej swobody. Wszak stoicie na froncie walki ideologicznej, nie dajcie się zwieść wrażej propagandzie godzącej w ustrojowe pryncypia, w waszą ludową władzę jaką chcecie nieść choćby na bagnecie (a co tam) ludowi uciemiężonemu na całym świecie.
anonim2015.08.31 12:22
Nie ma problemu - Lucyfer wynagrodzi go tak jak na to P Caehlo zasługuje. W piekle jest każdy karany wg zasług dla królestwa ciemności.
anonim2015.08.31 12:46
Marta Waleczna Islam NIE JEST RELIGIĄ!!! To rasistowska ideologia. Przemoc w najczystszej postaci. Niemuzułmanie nie mają praw. Są podludźmi (skąd my to znamy). Kobiety mają połowę praw. Demokracja i wolność słowa maja być wypalone żelazem...Mało? Mogę przytaczać do bólu. Nie zgadzamy się! Mamy w dupie poprawność polityczną! Niech sobie żyją jak chcą... U siebie!
anonim2015.08.31 13:33
Przecież takie samo jest zdanie KK na temat koranu.
anonim2015.08.31 17:41
Jak by nie było, czy się komu podoba, czy nie, kilka książek Coelho trafiło na listę lektur koniecznych. Natomiast jego wpis to 100% prawdy, choć podobnie jak książki niezbyt odkrywczy.
anonim2015.08.31 19:05
@Krzyżowiec: "najwyższa pora przywrócić indeks ksiąg zakazanych" Żeby idioci wypowiadający się na temat książki, której nie mieli w rękach mieli wytłumaczenie dla szerzenia głupich informacji wyssanych z palca, jak również dla szerzenia propagandy. @marekwu: "Islam NIE JEST RELIGIĄ!!! To rasistowska ideologia[...]" Islam to religia monoteistyczna, podobnie jak Katolicyzm. Jak zwykle pokażę tą samą sytuacje, odwróconą o 180 stopni. Co powiesz na to, żeby Muzułmanie propagowali informacje, że Katolicyzm to ideologia już rasistowska. Że każdy Katolik to zbrodniarz (przykładów nie brakuje), że przeprowadzamy zamachy terrorystyczne i że mordujemy muzułmanów. Gwarantuję, że argumentów będzie bez liku, jednak w zachodnich mediach nie wielu zaryzykuje wyemitowanie reportażu o Katoliku - terroryście na wschodzie. Raz: to jest nie poprawne. Dwa: nikt tego nie chce słuchać. Trzy: kogo obchodzi, że gdzieś tam daleko zginęło kilku "ciapatych brudasów"? a jeśli masz wątpliwości czym jest islam tu masz definicję: https://en.wikipedia.org/wiki/Islam A teraz słów kilka o terroryzmie: Otóż źródłem terroryzmu jest w wielu przypadkach właśnie nietolerancja i pogarda wobec innych religii. Szerzenie propagandy sprzyja eskalacji nienawiści. Możecie być bardziej niż pewni, że mimo to, że tylko krzyczycie sobie w internetach, wasza nienawiść zaowocuje.
anonim2015.08.31 20:05
@Fidem + Jak na typowego przedstawiciela nihilizmu ateistycznego P Caelho jest głupcem ponieważ uważa, że Pan Bóg "Ja Jestem" tzn Jeden w Trzech Osobach się nie liczy w jego planach życiowych. Tak będzie tylko do dnia Sądu a wtedy czeka go rozpacz bez żadnej nadziei i doświadczenie horroru, grozy wiecznej, gdy dobiorą mu się do jego skóry demony z piekła rodem I proszę nie myśleć że w odległej przyszłości. Czas Sądu dla całej ludzkości jest bardzo bliski - co możecie zresztą sami zaobserwować z tego co się w przyrodzie dzieje. Bóg bowiem nie pozwoli nikomu się z Siebie naigrywać a kara jest nie tylko doczesna gdy zabiera z tego świata , ale również i wieczna Bo wiecznym jest Bóg. Dlatego radzę nie czerpać wzoru z głupiego bo bezbożnego człowieka - bo jak on zostanie ukarany to i jego wyznawcy czciciele zachwycający się jego wypocinami - również
anonim2015.08.31 20:44
@Fidem "Natomiast jego wpis to 100% prawdy, choć podobnie jak książki niezbyt odkrywczy." Prawdą niewątpliwie jest, że Koran zmienił świat, ale czy na pewno na lepsze? Poza tym, teksty o Galileuszu czy krzyżowcach to dowód ignorancji a nie "100% prawdy".
anonim2015.08.31 21:58
Pisarstwo Coelio zawiera myśli, które zachwycają tak, że natychmiast czytelnik się z nimi zgadza, ale nic w sobie nie zmienia. Brak owocu brak rozwoju tylko puste poczucie, że stałem się lepszy, bo sie wzruszyłem.
anonim2015.08.31 22:44
@Igor: "Poza tym, teksty o Galileuszu czy krzyżowcach to dowód ignorancji" Tak samo, jak ciągłe teksty o zamachach terrorystycznych (w kontekście Muzułmanów). Tak samo, jak mówienie, że Koran to "źródło agresji i morderstw" Tak samo, jak mówienie o Islamie, że jest religią, "która od swego powstania dąży do wymordowania wszystkich inaczej wierzących" Tak samo, jak twierdzenie, że "Islam NIE JEST RELIGIĄ!!! To rasistowska ideologia. Przemoc w najczystszej postaci." Tak samo, jak nazywanie twórczości, z którą się nie zapoznaliśmy słowami "bardzo kiepska i tandetna" Mam wymieniać dalej? Napisaliśmy już 44 komentarze, z których przeważająca większość przepełniona jest nienawiścią, ignorancją właśnie, oraz wręcz ocieka agresją. Może nie warto szukać szatana na wschodzie. Może jest on bliżej niż nam się wydaje. Może w końcu każe nam się bulwersować, odbierać wszystko co się dzieje dookoła jako atak na Katolickie wartości i "odpierać" te "ataki" w nad wyraz agresywny sposób? Wybrałeś bycie Katolikiem - super, ale jeśli ktoś wybrał bycie Muzułmaninem nie potępiaj go za to. Ostatecznie oddajecie hołd temu samemu Bogu i przed obliczem tego samego Boga się spotkacie w dniu sądu. Co odpowiecie, gdy Bóg zapyta, czemu poświęciliście część swojego, życia na wydrapywanie sobie na wzajem oczu?
anonim2015.09.1 9:18
@MartaWaleczna “Mam wymieniać dalej?” Możesz. Chociaż może powinnaś przeczytać co ja tutaj piszę. Najczęściej jednak bronię islamu przed właśnie takimi bredniami. Natomiast uważam, że chrześcijaństwo, a przede wszystkim katolicyzm to religia zdecydowanie lepsza niż islam, takie jak są dziś. Może w X wieku uważałbym odwrotnie, ale mamy wiek XXI. Nie zmienia to faktu, że wypowiedź Coelho o Galileuszu i krzyżowcach jest ignorancka. “Wybrałeś bycie Katolikiem - super” Wybrałem bycie ateistą, co zresztą mam napisane na profilu. “temu samemu Bogu i przed obliczem tego samego Boga się spotkacie w dniu sądu” Czy ten sam czy nie, to już zależy od tego w co kto wierzy. Ja tam się na ten temat wolę nie wypowiadać, tym bardziej, że nie wierzę. Ale. Tu jest Fronda, tu sporo komcionautów uważa obecnego i paru poprzednich papieży za heretyków.
anonim2015.09.1 11:25
Ponieważ dyskutujecie o żaleśnościach między religiami a Religią św- zact z wł opr. H. Podobieństwo Idei proroka Mahometa i proroków Socjalizmu Nie należy również myśleć, że wszelkie Ideologie z piekła rodem - jak panoszący się w świecie Liberalizm, i Socjalizm (Nazizm, Maoizm, Bolszewizm, Komunizm) to ustrój sprawiedliwości społecznej - Tworzy on podobnie jak Mahomet na zasadzie podporządkowania się woli wyżej stojącego w hierarchii władzy, społecznej, dążność do subordynacji koniecznej, również podobne stosunki społeczne - nie inne, do podobnych jak w Islamie stosunki feudalne. Ustanawia, tworzy bowiem nową oligarchię władzy, także religijną tylko wyznających wiarę „Ateizm” jest także druga kategoria wiernych, jest również trzecia wyznawców nieprawowiernych religii, których można bezkarnie zamordować, podtrzymuje dawne poddaństwo, bo mamy również totalne niewolnictwo dla nowych panów w obozach pracy „Łagry w Rosji – Obozy koncentracyjne w Niemczech” - Socjalizmie Narodowym Niemieckim”. Organizuje więc Mahomet nowe społeczeństwo pod podobną Dyktaturą Religijną. I nie należy zapominać, że podobnie jak dla proroka Mahometa któremu każdy wierny muzułmanin, oddaje mu codziennie cześć i chwałę, głosząc w wiarę w święte jego posłannictwo wyznając; „La illaha ilallach Muhammadum rasul allahi” ; podobnie jest głoszona cześć i wiara w moc każdego nowego proroka - wysłannika, Lenina, Hitlera, Stalina, Mao, itp. nauczycieli ludzkości, wodzów, wybrańców sił zła. Czy Mahomet dla Hugenotów, Jakobinów w Francji, dla Bolszewika Towarzysza W. I Lenina, J. Stalina, Socjalisty Narodowego A. Hitlera - nie był dla nich swoistym wzorem do naśladowania? W podobnym postępowaniu wzorowali się przecież na proroku Mahomecie. Z którego bezpośredniego rozkazu zginęło ponad 40 (ponad 600 w okresie jego rządów) przeciwników polityczno-religijnych, nie tylko, jako pierwszy dokonał eksterminacji narodu - całego plemienia arabskiego Banu Qurayza, czy to nie od niego, przypadkiem nauczył się Stalin, skoro podobnie jak Mahomet, skazywał na śmierć nawet w przypadku istnienia samego podejrzenia. Czy socjaliści tacy jak Lenin, Stalin, Hitler, nowi prorocy tego świata, także, nie wysyłali wojowników dżihadu? Tj. Również wysyłających swoich wiernych wyznawców, z podobną krwawą misją podboju świata. Można tu postawić pytanie, jeżeli jak stwierdził jw. prorok Mahomet: „wojna jest ciężkim grzechem – to dlaczego „Dżihad” – święta wojna z niewiernymi, giaurami, ma być, jest dobra? Czy nie podobnie głosili nowi prorocy, Iluminaci: Marks, Engels, Lenin, Hitler, Stalin, Mao, itp. tzw. Raabe, nauczyciele ludzkości, obrońcy, dobroczyńcy ludów i narodów. Zgodnie z tym jak się mówi w znanym w Polsce przysłowiu; „Zbrodnia nigdy nie popłaca” tzn. nigdy nie przynosi jakichkolwiek korzyści, trwałego dobra, tylko zawsze zło - które nas dosięga albo jeszcze tu na ziemi albo w wieczności, zawsze ciąży, dotyka nas przekleństwo Boże i ludzkie, a w konsekwencji ostatecznej dla nie żałującego i nie pokutującego grzesznika gotuje karę wieczną. Czy Jezus Chrystus choć jedną osobę zabił, zamordował - wprost przeciwnie poszedł na śmierć na Krzyżu św., aby uwolnić od kary wiecznej grzeszników, umarłych wskutek uśmiercenia ich przez prarodziców Adama i Ewę lub podobnie również polecił mordować, zabijać, wyznawcom Religii św. chrześcijanom, nie nawracających z grzechów? Nie! Nie tylko, pod surowymi sankcjami kary, nie doczesnej tylko kary, ale kary wiecznej, zakazał takich czynów! Czy w księdze Objawienia nie jest powiedziane: „Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi, i plugawy niech się jeszcze splugawi, a sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość, a święty niechaj się jeszcze uświęci. - Oto przyjdę niebawem, a Moja zapłata jest ze Mną, by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca. - Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec. -Błogosławieni, którzy płuczą swe szaty, (przystępują do Sakramentu Pokuty wyznając swoje grzechy) aby władza nad drzewem życia do nich należała i aby bramami wchodzili do Miasta. - Na zewnątrz są psy, guślarze, rozpustnicy, zabójcy, bałwochwalcy i każdy, kto kłamstwo kocha i nim żyje.” (Ap. 22,11-15) Na zewnątrz miasta świętego Jeruzalem są, a więc w ciemnościach zewnętrznych w jeziorze ognia wiecznego. „A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok. - I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków. - Potem ujrzałem wielki biały tron i na nim Zasiadającego, od którego oblicza uciekła ziemia i niebo, a miejsca dla nich nie znaleziono. - I ujrzałem umarłych - wielkich i małych - stojących przed tronem, a otwarto księgi. - I inną księgę otwarto, która jest księgą życia. - I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano, według ich czynów. - I morze wydało zmarłych, co w nim byli, i Śmierć, i Otchłań (Piekło) wydały zmarłych, co w nich byli, i każdy został osądzony według swoich czynów. - A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia. To jest śmierć druga - jezioro ognia. - Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia.” (Ap. 20,10-15) Należy również zauważyć, że bałwochwalczy kult tzw. „czarnego kamienia” wiedzie do podobnego zniewolenia, jak w religiach pogańskich bałwochwalczych. Bowiem w „Medytacji” wschodnich religii bałwochwalczych, pogańskich: Hinduizmu, Buddyzmu, Medytacji Transcendentalnej TM, Szintoizmu, itp. jako jedną z głównych i podstawowych metod oświecenia iluminacji jest medytacja. Jedną z metod medytacji jest wpatrywanie się w czarny punkt, o którym mówią nauczyciele, mistrzowie, tej demonicznej sztuki jest, że ćwiczy się w ten sposób ostrość wzroku. Podstawowym jednak celem tego ćwiczenia jest, aby medytujący nauczył się sam wprowadzać i wprowadzał się potem, w trans hipnotyczny – „Samohipnozę”. Kieruje myśli i wolę osoby wprowadzającej się w trans hipnotyczny w ciemną stronę, w kierunku złych mocy. Czy ta adoracja cześć w Islamie, dla czarnego kamienia nie prowadzi do, jest podobną samohipnozą. W trakcie której następuje zatracenie swojej własnej osobowości, na rzecz duchowych istot zła. Traci się wolność wyboru dobra i zła i poddaje się demonicznej władzy, która ma kierować nią, prowadzić daną osobę, w kierunku którego gdyby znała cel, toby nie poszła, bo w ostatecznym celu zdąża do opętania przez demoniczne zło. Medytacja to nie jest spotkanie się osobowe wolnych osób, jak jest w trakcie „Rozmyślania” w trakcie modlitwy myślnej, gdzie ja w wolności woli spotykam się z Bogiem Osobowym Trójcą św. Jest podstawowym kultem czci duchowych istot zła, niezależnie jak się one nazywają: Np. bogiem Siwą, boginią Kali, itp. Bo czy nie jest puja-hymnem, mantrą, prowadząc recytującego wyznawcę Islamu, do zniewolenia przez demony a nawet do opętania, w której muzułmanin, zatracą swoją osobowość, gdy recytuje wielokrotnie w ciągu dnia, wyznanie wiary: La illaha ilallach Muhammadum rasul allahi? Duchowe istoty zła przed opętaniem nie mogą istnieć we mnie, tak jak istnieje zawsze we mnie Bóg „Ja Jestem” który przenika całą moją istotę, mój byt, moje „Ja”; - Są na zewnątrz mnie, mogą być adorowane tylko na zewnątrz, dopóki ja ich nie zaproszę do wnętrza mojego „Ja”, nie mogą być we mnie. Ale ja mam wolną wolę którą obdarzył mnie Bóg stwarzając mnie, mogę więc zapraszać, wiązać się z Bogiem, mogę również powiedzieć Bogu „Nie” i zaprosić demoniczne zło, które mnie zniewoli na wieczność. To wiązanie się z siłami zła, adorowanie ich, oddawanie im czci Np. palenie troiczek, kadzidła, odmawianie mantr, nazywa się Medytacją. I nie ma nic wspólnego z modlitwą chrześcijańską. Apostoł św. Paweł mówi wyraźnie chrześcijanom, że nie możecie zasiadać do stołu demonów. „Czy może jest czymś ofiara złożona bożkom? Albo czy sam bożek jest czymś? Ależ właśnie to, co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu.- Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami. Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy stole demonów. Czyż będziemy pobudzali Pana do zazdrości? Czyż jesteśmy mocniejsi od Niego? Wszystko wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje. Niech nikt nie szuka własnego dobra, lecz dobra bliźniego!” (1 Kor 10,19-24) Chrześcijanie są ludem poświęconym Panu na wyłączną własność Panu nie mogą, nie powinni więc składać ofiar demonom. Dlatego św. Piotr Apostoł podkreśla ten fakt w swoim liście mówiąc o ich wykupieniu że świata przez Boga: „Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy.” (1 P. 1,18-19) Co innego muzułmanie także i ich prorok Mahomet, podobnie jak poganie mogą, nie są ludem świętym, wybranym poświęconym, Najświętszą Krwią Baranka Niepokalanego Jezusa Chrystusa, na wyłączną własność Panu Bogu. Nie zostali bowiem obmyci z win grzechów, podobnie jak i Żydzi zarówno ortodoksyjni jak i Talmudyści, w Sakramencie Chrztu św. Jak podkreślono wcześniej Mahomet po nawiedzeniu świątyni Kaaba i znajdującego się w niej świętości wszystkich arabów „czarnego kamienia” ogłosił dżihad – świętą wojnę z giaurami - niewiernymi - jako swój testament życia dla muzułmanów. Oświecenie - Iluminacja Mahometa osiągnęła swój najwyższy punkt - nienawiść jako źródło życia wiecznego, dla wiernych religii Islamu i poddania się wyższej duchowej woli „Oświecanych” przez „Dzibraila”. Czy nie próbował wzorem - Jaśniejącego Sura 113,1 zasiąść na tronie w Niebieskiej stolicy? (Iz. 14,12-14) Jak zbuntowany anioł Lucyfer, nie zasiadł na świętym tronie chwały „Syna”, także i prorok Mahomet nie zajął wiecznego miejsca, „Syna – Słowa Wcielonego” Jezusa Chrystusa, bo próżne są pragnienia pełnych pychy stworzeń, którzy próbują postawić, swój własny tron w Niebie, wbrew woli Boga. Zgon proroka Mahometa nastąpił niespodziewanie, dnia 13 miesiąca rabi-ul-avval (8 czerwca) 632 r. bowiem ufność w jego niezwykłą moc, w jego nadludzkie wprost właściwości była bezgraniczna, tak że żaden z wiernych, nikt z nich, nie brał poważnie pod uwagę możliwości śmierci Mahometa. Co najmniej jak gdyby miał żyć wiecznie. W ogólnym zamieszaniu nikt w pierwszej chwili nie zatroszczył się nawet o jego zwłoki, które cały dzień przeleżały w izbie Aiszy, gdzie Mahomet w samotności oddał swoje ostatnie tchnienie. Tak jakby ów anioł Dżibrail, nie chciał aby ktokolwiek widział, przerażającą grozę śmierci proroka Mahometa, dlatego wywołał owo zamieszanie, gdy zabierał duszę swego wybrańca na sąd Boży, na sąd Prawdy i Sprawiedliwości, sąd Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. Dopiero nazajutrz przystąpiono do pochowania zwłok, zgodnie z jego ostatnim życzeniem, tam gdzie zmarł. Wykopano rodzaj niszy, w której złożono ciało, najbliżsi mu ludzie dokonali obmycia zwłok i złożyli je do grobu. Wierni odprawili nad grobem modły. Grób jego znajduje się przy meczecie masdżid – miejsce modlitwy w Medynie i stanowi do dziś cel pielgrzymek całego świata Islamu - Muzułmańskiego, które wędrują do obu miast tj. Mekki i Medyny. Czy umierając, zabrał coś z tego świata? Nic nie zabrał z zrabowanych innym dóbr! Bo nie można nazwać jakimkolwiek dobrem, prawdziwym skarbem nagromadzenia win, grzechów, jakie miał i z jakim stanął przed Bogiem Adonai „Ja Jestem”. Można do proroka Mahometa, odnieść następując słowa Mesjasza Pańskiego i podobnie. - Jeżeli więc wyznawcy proroka, będą szli tą drogą wytyczoną, przez proroka Mahometa, za jego wskazaniami i nauką, budujących wg niej imperium ziemskie, to również te same słowa Jezusa Chrystusa skierowane w pierwszym rzędzie do Żydów, będą się do nich również odnosić: „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę” (Mt. 16,26); „Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a duszę swoją utracić Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mk. 8,36-37) „Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie”(Łk. 9,25) Pod wpływem nauki swego proroka muzułmanie wierzą, że Allach jest Miłosierny, ale i wcześniej także przed prorokiem Mahometem, również wierzyli że Bóg Allach, jest Litościwy i Miłosierny, prorok Mahomet nie odkrył im nic nowego, dlatego ten tytuł jest wymieniony jako jeden z wielu jego przymiotów, wymienianych na wstępie Księgi Koranu, ale tak naprawdę wierzą jednie, że Allach jest Bogiem Sprawiedliwym. Jest to główna przyczyna dla której prowadzą nieustanne wojny, lękają się bowiem Jego Sprawiedliwości, bo boją się kary ognia piekielnego, dlatego chcą zasłużyć się Allachowi, aby ich nie karał za swe liczne grzechy, które im wyrzuca ich własne sumienie, dlatego szerzą wiarę proroka Mahometa siłą oręża, aby zbudować jego wyśnione Carstwo – Kalifat. I podobnie boją się jak wcześniej, bali się poganie swoich Idoli bogów - demonów. Dlaczego tak się dzieje? Bo otumanieni przez naib Mahometa wybrali na swego Pana i Mesjasza – stworzenie, człowieka Mahometa. Cieszy to, raduje bardzo Lucyfera „słowo kłamstwa” I władzę zła i wszelkiego grzechu, oraz złączonym z nim w nienawiści i buncie potępionym aniołom, że ten należny boski kult i wszelką cześć, muzułmanie oddają zniewolonemu przez grzech pychy stworzeniu, tj. jego prorokowi, jego wysłannikowi Mahometowi a nie Bogu i Panu Jezusowi Chrystusowi Królowi władcy wszelkiego stworzenia. Odrzucili bowiem Pana i Boga, Słowo Wcielone, - Jezusa Chrystusa Króla Miłosierdzia, który człowieka grzesznego oczyszcza z grzechów, uświęca i czyni wolnym od grzechu. Ponieważ Mesjaszem Pańskim wzgardzili, dlatego też spotykają się na sądzie Prawdy i z Miłości z Bożą Sprawiedliwością zamiast z Miłosierdziem. Sprawiedliwość i Miłosierdzie Boże bowiem jest nierozłączne, kto nie zwracał się przez całe swoje życie się z Miłością do Boga, do Króla Miłosierdzia Bożego Jezusa Chrystusa, walczył z Nim, prześladując, mordując innych ludzi jak go pouczył naib Mahomet w Koranie, i uznał podobnie jak on, jako godnych kary śmierci giaurów, bo niewiernych Allachowi. Jak teraz stojąc na sądzie z Miłości i Prawdy? Czy może w tym momencie w pełni zaufać Jezusowi Chrystusowi i zbawić się, jeżeli prześladował Jezusa Chrystusa w braciach, bliźnich swoich, podobnie jak przed swoim nawróceniem Szaweł? „A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz? Kto jesteś, Panie? - powiedział. A On: Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz.” (Dz. 9,4-5) Czy będzie w stanie żałować - żalem doskonałym, z powodu popełnionych zbrodni? Wynikających, z powodu, - swej niewiedzy i prosić o miłosierdzie, jeżeli tego miłosierdzia nie czynił? + Stąd, dlatego też wielu wyznawców wierzących słynnemu prorokowi Mahometowi spotka się ze Sprawiedliwością Bożą. Tym bardziej że, Wąż z powodu jego grzechów zaciemnia jego poznanie, utrudnia przyjęcie Prawdy Ewangelii. Zapominana ten kto walczy z Bogiem Miłością, że spotka się z Jego Sprawiedliwością. + Z Bożą Sprawiedliwością bowiem spotkają się ci wszyscy, którzy zagłuszyli w sobie światło rozumu i wiary. Dlatego też Apostołowie św. Piotr i św. Paweł, ostrzegają wierzących Chrześcijan przed karą wieczną; A jeżeli sprawiedliwy z trudem dojdzie do zbawienia, gdzie znajdzie się bezbożnik i grzesznik”. (1 P. 4,17-18); „Straszna jest rzecz wpaść w ręce Boga żyjącego” (Hebr. 10,31)
anonim2015.09.1 11:59
Logika "FrondoMiłości" kojarzy mi się ze starym hasłem - "Brońmy pokoju do ostatniego naboju" :) - pisarz kanalia promuje nienawiść - w imię miłości : na stos z nim!
anonim2015.09.1 12:04
@Monarchista napisał: Chrześcijaństwo miało w swojej historii różne etapy: było bardzo prześladowane i pokornie znosiło te nieprzyjemności, samo prześladowało swoich wrogów a obecnie pokojowo współistnieje z ludźmi o innych poglądach. Z islamem było inaczej: od samego początku charakteryzował się agresją, krwawym podbojem i zniewoleniem. Wystarczy porównać żywot Jezusa i Mahometa. Ten drugi nie stronił od przemocy a mimo to jest wzorem dla muzułmanów. Jedno pytanie: które z Imperiów jako jedyne NIE narzucało podbitym ludom swojej religii ? Podpowiem - Imperium Osmańskie. Co więcej, inna niż islam wiara nie tylko nie była powodem prześladowań, ale nie zamykała drogi do awansów. (Choć, aby być uczciwym - tylko do pewnego stopnia). Pogadamy o podbojach hiszpańskich, portugalskich z podobnego okresu ?
anonim2015.09.1 13:29
@Igor "Prawdą niewątpliwie jest, że Koran zmienił świat, ale czy na pewno na lepsze?" Tego nie wiemy, możemy tylko gdybać. To samo pytanie dotyczy chrześcijaństwa. Ilość cierpień które zafundowały światu religie jest nie do ogarnięcia. A czy warto było?
anonim2015.09.1 14:08
"Dziś Coehlo staje się rzecznikiem religii, która od swego powstania dąży do wymordowania wszystkich inaczej wierzących." Nie. Do XIX wieku, tj. pojawienia się nacjonalizmu i popularyzacji jego w państwach muzułmańskich, nie było prześladowań. Zdarzały się spontaniczne pogromy, czy wypędzenia, jednak zasadniczo tak Żydom, jak i chrześcijanom, dobrze było pod władzą muzułmańską. Mało tego, nierzadko pełnili oni istotne funkcje w państwie, czy wojsku. Nie raz się ich radzono. A każdy Lud Księgi był traktowany pokojowo. Taką bzdurę może napisać wyłącznie ktoś, kto jest na bakier z historią.
anonim2015.09.1 14:10
Tekst zawiera błchrisso Tobi
anonim2015.09.1 14:10
Tekst zawiera błąd ortograficzny.
anonim2015.09.1 15:11
Philo: "Koran to książką" -> "Koran to książka" "uwarzają" -> "uważają" Może należy jakiejś autokorekty zacząć używać?
anonim2015.09.1 21:27
@Fidem “Tego nie wiemy, możemy tylko gdybać. To samo pytanie dotyczy chrześcijaństwa.” Coś tam jednak wiemy, możemy jakieś porównania robić, to nie jest tak, że religie są takie same, czy się modlą do tego samego Boga (może się modlą, ale za bardzo w teologię wchodzić nie chcę). Trzeba mówić o wadach religii, każdej zresztą, o różnicach między nimi, można być wobec islamu krytycznym nie powtarzając obiegowych bredni. Nie chcę się na pięć stron rozpisywać, więc tylko o jednym temacie, FGM, czyli obrzezania dziewczynek, i to dość krótko. I bez drastycznych szczegółów, kto chce znajdzie, praktyka paskudna wyjątkowo, i czego by nie mówić, to w islamie jest bardzo częsta. Nie piszę powszechna, bo to też jednak od regionu zależy, w niektórych jest prawie nieobecna, w innych blisko sto procent, i niestety tych regionów gdzie więcej jest więcej. Praktyka nie tylko islamska, afrykańscy animiści też to robią i w niektórych krajach chrześcijanie, ale jednak dwie rzeczy można powiedzieć tu o islamie a o chrześcijaństwie nie. Po pierwsze, duchowni i inni mądrzy islamu niemal wszyscy uznają to za dopuszczalne, a wielu za konieczne, u chrześcijan z wyjątkiem jakichś zupełnych odjebów w rodzaju Skopców duchowni to potępiają. Po drugie, islam tą praktykę mocno po świecie rozpowszechnił, chrześcianie w niektórych miejscach przejęli, to prawda, ale nie roznoszą dalej. Nie wiem dlaczego tak jest, co takiego jest w islamie, że to paskudztwo roznosi, ale na pewno coś. Są jakieś hadisy, które zdają się to pochwalać, ale to nie wyjaśnia zbyt wiele, hadisów jest dużo i różnie są traktowane a te z jakiegoś powodu mają rangę jaką mają. Więc. “Ilość cierpień które zafundowały światu religie jest nie do ogarnięcia. A czy warto było?” Wiesz jeśli wziąć pod uwagę, że po oderwaniu się od religijnych podstaw udało się Europejczykom z okolicami wyrobić więcej megatrupsów niż chrześcijaństwo i islam przez całe swoje istnienie, a wszystko to w jednym wieku XX to to twoje zdanie wydaje się trochę nietrafione, lepiej może spytać czy warto było odrzucać religię i to co ze sobą niesie.
anonim2015.09.2 8:17
@Igor "po oderwaniu się od religijnych podstaw udało się Europejczykom z okolicami wyrobić więcej megatrupsów niż chrześcijaństwo i islam przez całe swoje istnienie" Z pewnością jest trochę racji w tym co piszesz, islam w postaci o jakiej najczęściej słyszymy, nie pasuje do współczesnej Europy. Chrześcijaństwo zostało ucywilizowane, był na to czas. Odnośnie megatrupów - oczywiście było ich mniej, ale też możliwości nieporównywalnie mniejsze. Jak myślisz, jak wyglądałyby wyprawy krzyżowe, albo wojny religijne w XVI i XVII w. gdyby średniowieczny fanatyzm poparto atomem?
anonim2015.09.2 16:30
@Fidem “Odnośnie megatrupów - oczywiście było ich mniej, ale też możliwości nieporównywalnie mniejsze.” Bzdura, możliwości mordowania były wystarczające, Mongołowie wymordowali dziesiątki milionów też przez około sto lat, jakoś się możliwości znalazły. Nam się dwudziestowieczne rzezie kojarzą przede wszystkim z obozami śmierci i komorami gazowymi, ale tak to zginęło coś 3 miliony[*], to był zresztą znacznie bardziej uciążliwy sposób mordowania niż kulka w łeb i do piachu, sam wcale nie tak znów bardziej wydajny niż metody bardziej archaiczne. “wyprawy krzyżowe, albo wojny religijne w XVI i XVII w. gdyby średniowieczny fanatyzm poparto atomem?” Ten fanatyzm to też bardziej nasze wyobrażenie, fanatyzm był, ale nie prowadził do masowych mordów wtedy. Dla nas taka polityka jest dość paskudna, wtedy było normalne, że w zdobytym mieście urządzano rzeź wszystkiego co się ruszało. Okrutne, takie miało być, w założeniu miało zachęcić do szybkiej kapitulacji. Postępowali tak chrześcijanie, postępowali tak muzułmanie, nie miało to wiele wspólnego z religijnym fanatyzmem żadnej ze stron. W wojnach po Reformacji też znakomita większość ofiar to nie były systematyczne rzezie tylko rabunki wszystkich możliwych armii, głód i choroby potem, zresztą sporo walczących to byli najemnicy. Jaki znów fanatyzm, taka była wtedy metoda opłacania walczących armii, mieli sami o siebie zadbać rabując co się dało. Ofiara głodu po przejściu siedemnastowiecznej armii jest tak samo martwa jak ofiara komory gazowej czy KM, to prawda. Tylko że to ofiary XX wieku są w dużej części ofiarami fanatyzmu a nie siedemnastowieczne; gdyby wtedy umieli inaczej prowadzić wojny, tych ofiar by było znacznie, znacznie mniej. “Chrześcijaństwo zostało ucywilizowane, był na to czas.” To już zakrawa na kpinę jakąś, chrześcijaństwo zostało ucywilizowane? Jeśli już to chrześcijaństwo utraciło swą cywilizującą moc i dopiero po IIWŚ świat, nazwijmy to z grubsza post-europejski zaczął się cywilizować na nowo. [*] Jakby jakiś ignorant chciał mi na tej podstawie zarzucać negacjonizm to niech się douczy lepiej.
anonim2015.09.4 18:01
"Uwarzają", czy "uważają"? 6 linijka ....
anonim2015.09.4 18:01
"Uwarzają", czy "uważają"? 6 linijka ....
anonim2015.09.4 18:23
Jego książki są super!