Matka Kurka: Moje polityczne podsumowanie roku - zdjęcie
31.12.19, 19:50

Matka Kurka: Moje polityczne podsumowanie roku

34

Mamy taki czas, w którym wszędzie zobaczymy rozmaite podsumowania mijającego roku albo przewidywania, co się stanie w nowym roku. Obie kategorie niespecjalnie mnie interesują, szczególnie ta druga zwykle nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. No, ale zawsze nie mogę iść pod prąd, w końcu zadyszki dostanę, coś tam w stylu rozliczeniowym skrobnę, nadając rzeczy właściwe proporcje i mam nadzieję, że sedno. Krótko i dosadnie wygląda to tak. Absolutnym wydarzeniem numer jeden mijającego roku jest podwójne zwycięstwo Polski w wyborach europejskich i parlamentarnych, bez tego bylibyśmy dziś w głębokiej żałobie - pisze Matka Kurka (Piotr Wielgucki) na łamach portalu Kontrowersje.net.

 

Dlaczego nazywam to zwycięstwem Polski, a nie PiS? Nie, nie zostałem „obiektywnym dziennikarzem”, nie asekuruję się też i nie wstydzę preferencji politycznych. Napisałem w ten sposób, ponieważ to po prostu prawda. PiS jest wszystkim na co Polskę w polityce stać, innej formacji nie ma i długo nie będzie, o ile kiedykolwiek będzie. Przy wszlekich wadach i zaletach tej partii, jedno nie ulega wątpliwości, wszystko inne jest gorsze, ale to dosłownie wszystko i co więcej bez szans na przejęcie władzy. Zatem rozdzielanie włosa na cztery pozostaje zajęciem dla tych, którym się nudzi lub nic mądrzejszego nie mają do roboty. W brutalnym i banalnym „dylemacie” albo PiS albo „najgorszy sort” nic się nie zmienia od lat, taki mamy klimat i choćby ludzie z przekleństwem na ustach: „ku..a ile można” opuścili w tym miejscu „felieton”, to rzeczywistość pozostanie nienaruszona.

Przegrana Polski w wyborach europejskich jeszcze pozostawiała nadzieję, że nie wszystko stracone, ale na pewno stanowiłaby poważne zagrożenie dla przyszłych losów Polski. Kolejna porażka, w wyborach parlamentarnych i nie daj Boże w prezydenckich, to byłby koniec marzeń o Polsce i znów wrócilibyśmy do statusu republiki radziecko-niemieckiej, z powiernictwem brukselskim, żeby zażartować z klasyka. Najzwyczajniej w świecie tak by to wyglądało albo i jeszcze gorzej. Natura ludzka jest skonstruowana według porzekadła, czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. Polacy przyzwyczaili się, że co „zostało dane, nie zostanie odebrane”, ale to oczywiście jest absurd wielokrotnie i brutalnie weryfikowany przez rzeczywistość. Nie doceniamy tego, co mamy, zapominamy jak było i jak niestety może być. Od naszego wyboru zależy wszystko, dosłownie wszystko co od wieków jest nasze i czego nie mamy prawa przehulać.

Patrząc z tej najważniejszej perspektywy podwójne zwycięstwo Polski jest jedynym istotnym wydarzeniem starego roku i najważniejszym zadaniem na nowy rok. Cała reszta to dodatki, publicystyczne dywagacje, poszukiwanie oryginalności i atrakcyjności przekazu. Najtrudniej docenić to, co najważniejsze: zdrowie i szczęście, ludziom się wydaje, że zawsze będą zdrowi i szczęśliwi, dopóki nie zachorują i nie pogrążą się w rozpaczy. Znów przepraszam najmocniej za banały, ale w tych banałach jest zawarte całe życie, z jego sensem i wartością. Mamy wielkie szczęście, że po 30 latach udało się wypracować chociaż taką reprezentację polityczną, która nie sprzedaje Polski i nie okrada na miliardy. Wydaje się, że to podstawa i nie ma się czym podniecać, jednak wystarczy wybrać się w podróż po „naszej wolności” od 1989 roku, aby zrozumieć z jakiego miejsca startowaliśmy i gdzie szczęśliwie wylądowaliśmy.

Nie wiem, jakie są marzenia i ambicje Polaków, każdy jak zwykle ma swoje poprzeczki i perspektywy, ale moje ambicje i pragnienia sprowadzają się do jednego. Obyśmy wszyscy zdrowi i szczęści byli w naszej Polsce, niczego więcej nie potrzebuję. I dopóki sprawy idą w tym kierunku, nie mam zamiaru marudzić i biadolić na rzeczywistości, która z perspektywy lat wygląda jak spełnienie marzeń, przynajmniej tych najbardziej podstawowych. Mój Dziadek jako senior rodu, kiedy jeszcze był zdrowy i w pełni sił, przy świątecznym stole zawsze z takimi słowami zwracał się do całej rodziny: „Doczekali my tego roku i oby następny nie był gorszy”. Kradnę te słowa i składam na ręce Polaków w ramach noworocznych życzeń!

Matka Kurka

Kontrowersje.net

Komentarze (34):

Dr Nobody2020.01.1 22:22
Ale ścierwo szczeka bo koryto coraz dalej:):)
ewa2020.01.1 10:39
Brawo! Jak zwykle celnie! Komentarze wrogów Polski to potwierdzają, ich nienawiść leje się do tego co dobre
koghorka2020.01.1 10:33
Opozycja jaka by nie była z jakiej strony - to klęska Polski na pocz. 2020 r. TYLKO PIS !! Gdyby opozycja doszła w 2019 r. do władzy sama byłaby w żałobie ! bylibyśmy nadal w 1989-1990 r.
.2020.01.1 18:54
A teraz jesteśmy jak przed 1989 r. Ale wielu tutaj się to podoba.
Anonim2020.01.1 10:21
Dziękuję.Jakże pękne i prawdziwe słowa.Po nie których wypowiedziach słychać wycie a to znakomicie .widać ,że trafiły w sedno.
GabaGaba2020.01.1 8:42
Masz racje Matko Kurko!!! Zycze Tobie i sobie by Twoje zyczenia sie spelnily!!! Niech nam zyje i rozkwita nasza ojczyzna znakomita!!! Tylko z polskimi wladzami!!!
wortex2020.01.1 0:20
Biedny ten Kurek skoro ma takę matkę. Niby matka a transwestyta bo w męskich ciuchach chodzi.
inka2019.12.31 23:07
Dziękuję za mądry artykuł, a prostackie wywody martwią że w tak oczywistych sprawach można wymyślać i tak ubliżać wstyd
któś2019.12.31 22:21
No i faktycznie: uderz w stół, a norzyce same się odezwą. Cóż za radość dla mych oczu! Taki jazgot lemingozy! Dwa zwycięstwa Polski, to dwie porażki Targowicy. Trafieni - zatopieni. Szacun dla autora.
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2019.12.31 22:01
Dałem na WOŚP i pragnę podkreślić, że pluję w ryj temu śmieciowi Wielguckiemu, czyli Matce Kur(ew)ce.
Andrzej Patriota2019.12.31 22:04
Tak obrażać Maryję na katolickim portalu? Ty psie!!!!
anonim2020.01.1 0:23
Ale islamista z ciebie, oni nienawidzą psów.
Andrzej2019.12.31 21:27
No dobrze, ale co z zamachem na Dudę przy pomocy opony? Jak matek kurak może zajmować się pisaniem takich dyrdymałów jak powyższe wiedząc, że sprawdza zamachu chodzi po wolności?
2019.12.31 21:06
@Kurka — pod rozwagę: “Niedziela, niedziela to wielki kac Po sobocie, co zgasła za nami Niedzielę wymyślił ponury klaun Co nikogo nie kupił żartami, nie”
Michauowa2019.12.31 20:34
Proponuję zabawę-konkurs. Kto w przyszłym roku będzie prześladował kato-prawaków: a) Putin b) żydzi c) gender d) Paczamama Odpowiedzi proszę dawać poniżej.
Rymcymcym2019.12.31 20:57
A b c to raczej stała lista do walenia. Ja obstawiam cd. sędziowie, nauczyciele, lekarze. Generalnie inteligencja - największy wróg tego plebejskiego cyrku.
papaj2019.12.31 22:03
Twierdza coraz bardziej oblężona xd
Klaudyna2019.12.31 23:12
A, B, C oraz ekolodzy, weganie i LGBT
Dam2020.01.1 18:53
I cykliści.
bezlitosny internauta2019.12.31 23:15
Proszę zaznaczyć odpowiedź "d"
Saki Faki2020.01.1 9:32
Wrogiem ludu jest burżuazja par exellence, więc obstawiam przedsiębiorców.
antek.b2020.01.1 13:04
Obstawiam wegetarian i cyklistów.
lcf2019.12.31 19:58
Co Matka Kurka ma wspólnego z żegluga morska, z ciekawości pytam?
Kim jest "Matka Kurka" vel Piotr Wielgucki???2019.12.31 19:55
Wiejski chamek mieszkający w zakutej wsi Biskupin pod Chojnowem na Dolnym Śląsku. Niewierzący(!) i jak sam przyznał: syn pijaka i sekretarza PZPR, posiadacz żony i dzieci. W młodości punkował i jeździł do Jarocina stolicy ćpania, chlania i "miłości" homoseksualnej. W internecie zaczął funkcjonować pod koniec lat 90 podpisywał się jako "Wielbłąd" i "Ketman", później przechrzcił się na "Matka Kurka" postanowił, takim nickiem, "przyłożyć" Ojcowi Rydzykowi! Stworzył portal Kontrowersje.net, który redaguje i którego jest niekwestionowaną "gwiazdą"! Poniżej kilka jego złotych myśli które zamieszczał: "Nikt o Kaczyńskich tak naprawdę nie słyszał, każdy Polak znał Kuronia, Wałęsę, Lisa, Gwiazdę, Modzelewskiego, Frasyniuka, Bujaka, ale nie Kaczyńskich, nie znał, bo się niczym szczególnym nie wyróżniali, siedzieli cichutko przyklejeni do Wałęsy, który ich później wylansował, a którego oni opluli i odsądzili od czci i wiary" "Nie lubię Kaczyńskich, ponieważ są chodzącym symbolem polskiego stereotypu, wszystko, co można najgorszego powiedzieć o Polakach, jest zawarte w organizmach i działaniach tych dwóch Panów. () Jednym z flagowych zawołań Kaczyńskich jest wiara ojców, ale za symbol wiary ojców wybrali Kaczyńscy katolicką mutację, katolicką patologię i antypapieża Tadeusza Rydzyka" W październiku 2008 r., gdy Palikot zarzucał prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu nadużywanie alkoholu, "Matka Kurka" notował na swoim blogu: "Powiedział dwie prawdziwe rzeczy (Palikot), co do których nie mam już najmniejszych wątpliwości: prezydent jest chamem, prezydent ma problem alkoholowy, (...) jest pijakiem". "Matka Kurka" albo Piotr Wielgucki, jak kto woli, jest książkowym przykładem słabego intelektualnie internetowego trolla i politycznej chorągiewy, który napisze wszystko i opluje każdego, byle zaistnieć i zainteresować tym ludzi... GRATULACJE dla portalu 'Fronda' za "autorytet" moralny jakim karmi swoich czytelników!
Rymcymcym2019.12.31 20:23
Należy dodać, że jak każde gówno, płynie z prądem i dlatego dzisiaj Matka Kurka wchodzi w dupę PiS. Kto wie gdzie go zobaczmy za 10 lat...
Renata2019.12.31 20:32
Najważniejsze, że nie jest już politycznym lemingiem, że nie przyjmuje bezkrytycznie podawanych w TVNach informacji, że nie konsumuje bezrozumnie serwowanych tam informacji medialnych i nie daje się propagandzie wodzić za nos na swóją i całego stada zgubę.
Berenika2019.12.31 20:52
Kim jest idiota piszący te brednie???kremlowskim trolem
anonim2020.01.1 0:32
każdy sądzi według siebie., to pisowcy są kremlowskimi trollami
Jańcio Wodnik2019.12.31 20:56
Rzeczą ludzką jest błądzić ale publiczne przyznanie się do tego dla takich "cycków blaszanych" jak Ty jest niepojęte. Dużo zdrowia w Nowym Roku bo z resztą to raczej słabo. .
Polak2020.01.1 4:22
A to trolle brejzy sie odezwaly...
kazio2020.01.1 15:58
No to teraz powiedz kto ty jesteś. A Brejza ty łajdaku to znowu ty?
Berenika2019.12.31 19:54
Matka Kurka jak zwykle dowcipnie i dosadnie czekamy na bluzgi frajerów z opozycji!!!
Arczyński2019.12.31 20:22
dowcipnie i dosadnie- opił się homoś i wypisuje głupoty
ergo2019.12.31 20:58
Tyś koło »Bereniki« nawet nie stał, trolu-podszywaczu.