Ekspert ocenił, że obecna administracja amerykańska kontynuuje wojnę handlową rozpoczętą jeszcze podczas pierwszej kadencji Trumpa. Jak przypomniał, początkowo pojawiały się zapowiedzi ceł przekraczających 100 proc. na towary z Chin, jednak ostatecznie ich poziom został znacząco obniżony. „Chiny występują z pozycji siły, ponieważ mają większą swobodę kreowania polityki gospodarczej przez państwo” – powiedział dr Adrian Brona w rozmowie z PAP.
Według rozmówcy kluczowym elementem negocjacji pozostają surowce strategiczne i handel. Chiny nadal odgrywają dominującą rolę w dostępie do metali ziem rzadkich, jednocześnie obserwując sytuację energetyczną po napięciach wokół cieśniny Ormuz. W tle pozostają także amerykańskie dostawy uzbrojenia na Tajwan. Pod koniec 2025 roku administracja USA ogłosiła sprzedaż pakietu broni o wartości 11 miliardów dolarów, co wywołało zdecydowaną reakcję Pekinu.
Zdaniem eksperta władze chińskie będą próbowały przeciągać rozmowy do jesiennych wyborów połówkowych w USA. „Chińczycy będą grać na czas” – ocenił dr Adrian Brona, wskazując, że zmiana układu politycznego w Waszyngtonie mogłaby wpłynąć na styl negocjacji prowadzonych przez administrację Trumpa.
W analizach pojawia się także kwestia wojny na Bliskim Wschodzie. Według eksperta konflikt wokół Iranu nie będzie jednak centralnym tematem rozmów w Pekinie. „Pekin nie za bardzo palił się do obrony Iranu” – zauważył rozmówca PAP, dodając, że chińska dyplomacja zachowuje daleko idącą ostrożność wobec działań USA i Izraela.
Dr Adrian Brona podkreślił również, że chińskie władze inaczej podchodzą dziś do wizyt amerykańskiego przywódcy niż podczas pierwszej oficjalnej podróży Trumpa do Pekinu w 2017 roku. Wówczas gospodarze starali się imponować rozmachem ceremonii i politycznym splendorem. Obecnie – jak ocenił ekspert – władze Chin wiedzą już, że „pochwały skierowane w kierunku Trumpa nie działają na niego”.
„Myślę, że dla Chin Trump to bardzo trudny gość ze względu na jego nieprzewidywalność” – podsumował ekspert z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
