- „To jest oblicze komunizmu w XXI wieku. Właśnie odmówiono mi wjazdu do Wielkiej Brytanii, abym mógł przemówić na największym patriotycznym wydarzeniu w Europie”
- napisał Tarczyński na X.com.
Eurodeputowany zwrócił się bezpośrednio do szefa brytyjskiego rządu.
- „Starmer zostanie pozwany przeze mnie. Nie rząd, nie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ale Starmer osobiście. Gdy przegrasz następne wybory, komunisto, spotkamy się w sądzie! Tommy Robinson, ten komunista nie jest w stanie uciszyć milionów, ani odebrać im prawa do głosowania!”
- oświadczył.
This is what communism looks like in the 21st century. I have just been denied entry to the UK in order to speak at the largest patriotic event in Europe.
— Dominik Tarczyński MEP (@D_Tarczynski) May 12, 2026
Starmer will be sued by me. Not the government, not the Home Office but Starmer personally. Once you lose the next election,… pic.twitter.com/foAcqWOA0D
Wcześniej Keir Starmer zapowiedział, że uniemożliwi wjazd do Wielkiej Brytanii „skrajnie prawicowym agitatorom”, którzy chcieliby wziąć udział w sobotnim wydarzeniu.
Kilka dni temu na lotnisku w Wielkiej Brytanii został zatrzymany poseł Konfederacji Sławomir Mentzen, który poleciał z rodziną na weekend do Londynu. Polityk został zatrzymany na kilka godzin z uwagi na zgłoszenie organizacji, wedle której mógł planować publiczne wystąpienie.
- „Wielka Brytania jest państwem totalitarnym. Prawdopodobnie, gdybym miał w planach jakieś publiczne spotkanie, nie wpuściliby mnie. Ktoś uznał, że prewencyjnie należy odmówić mi wjazdu do kraju, bo możliwe, że powiem coś, czego nie powinno się tu mówić”
- napisał parlamentarzysta.
Interwencję w tej sprawie podjęło Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Kancelaria Prezydenta.
