Wskutek prac III Synodu Archidiecezji Lubelskiej wprowadzono rewolucyjne rozwiązanie. W 16 parafiach ogłoszono… konkurs na proboszczów. Kandydaci muszą mieć co najmniej 15-letnie doświadczenie kapłańskie oraz wizję prowadzenia wspólnoty parafialnej.
- „To ogromna szansa na budowanie autentycznej współodpowiedzialności za Kościół lokalny, którego podstawową komórką jest właśnie parafia”
- ocenia ks. prof. Paweł Kaleta z Instytutu Prawa Kanonicznego KUL.
W przekonaniu kanonisty, wprowadzone w lubelskiej archidiecezji rozwiązanie jest wyjściem naprzeciw wyzwaniom współczesnego duszpasterstwa.
- „Kodeks Prawa Kanonicznego definiuje proboszcza jako pasterza własnego powierzonej mu parafii. Oznacza to, że ksiądz nie jest jedynie urzędnikiem kościelnym, lecz przede wszystkim pasterzem realnej wspólnoty – kimś, kto jest odpowiedzialny za ewangeliczne owce. Taka forma wyłaniania kandydatów nadaje kapłanowi status aktywnego uczestnika własnej drogi powołania, co znacząco zwiększa jego motywację do pracy duszpasterskiej, a biskupowi daje skuteczne narzędzie pozwalające na precyzyjne dopasowanie planu duszpasterskiego kandydata do konkretnych potrzeb danej parafii”
- podkreśla.
Nowy sposób wyboru proboszczów ma nie tylko zwiększyć przejrzystość tego procesu, ale również dać księżom możliwość wyjścia z inicjatywą.
- „Zainteresowanie jest bardzo duże, zgłoszenia cały czas trafiają do kurii i będą analizowane przez Radę Biskupią”
- podkreśla rzecznik prasowy archidiecezji ks. dr Adam Jaszcz.
Ostateczna decyzja o nominacji będzie oczywiście należała do arcybiskupa.
