Ks. M. Rosik : Jak rozchodziły się drogi Kościoła i Synagogi - zdjęcie
16.01.21, 12:16Fot. Pxere.com/Pixabay.com

Ks. M. Rosik : Jak rozchodziły się drogi Kościoła i Synagogi

18

Z punktu widzenia historycznego, żydowski mesjanizm I wieku był żywotny, choć nie stanowił zasadniczej idei religijnej. Wyznawcy Jezusa z Nazaretu dostrzegli w Nim Mesjasza, jednak inni wyznawcy judaizmu, choć odrzucili Jezusa, wciąż pielęgnowali pośród siebie oczekiwania mesjańskie – ks. Mariusz Rosik pisze o rozumieniu mesjańskiej godności Jezusa.

Kiedy Izraelici utracili niezależność państwową po najeździe Babilończyków w 586 roku przed Chr., rozpoczął się trwający dwadzieścia sześć wieków okres, w którym praktycznie nie posiadali własnego niezawisłego państwa, z wyjątkiem stosunkowo krótkiego czasu rządów Hasmoneuszy. Albo zamieszkiwali tereny nazwane przez Rzymian Palestyną jako poddani obcej władzy (babilońskiej, perskiej, helleńskiej, ptolemejskiej i seleukidzkiej, rzymskiej, bizantyjskiej, arabskiej, tureckiej czy brytyjskiej), albo musieli żyć w diasporze. Powrót z niewoli babilońskiej dał początek judaizmowi (gr. ioudaismos), religii żydowskiej różniącej się znacznie od pierwotnego jahwizmu oraz religii Mojżesza i proroków.

W czasie, gdy Jezus rozwijał swoją publiczną działalność, tendencje narodowowyzwoleńcze wśród Żydów będących wówczas pod okupacją rzymską, okazywały się szczególnie silne. Bardzo wyraźnie zarysowały się one już w II w. przed Chr., kiedy to zaczęła rozkwitać literatura apokaliptyczna. Apokalipsy (a także inne pisma apokryficzne) przeniknięte były nadziejami na utworzenie wolnego i niezależnego królestwa, rządzącego się doskonałym Bożym Prawem, zgodnie z ideą państwa teokratycznego. Nadzieje te miał zrealizować oczekiwany Mesjasz lub mesjasze, jak przekonani byli członkowie zrzeszenia opisanego w pismach odnalezionych w pobliżu Chirbet Qumran. Qumrańczycy wierzyli w nadejście mesjasza z Aarona i Izraela.

Postać Mesjasza zapowiadana była zasadniczo w księgach prorockich Starego Testamentu i w psalmach. Obecna była także – jak wspomniano – w tradycji apokryficznej. Czy te zapowiedzi i tradycje wypełniły się w Jezusie? Czy Bóg okazał się „posłuszny” proroctwom? Jak na spełnienie starotestamentowych obietnic mesjańskich patrzyli ci, którzy uznali Mesjasza w Jezusie? Dlaczego nie wszyscy, a nawet zdecydowana mniejszość Żydów, przyjęła Jezusa jako Chrystusa (Mesjasza)? Spróbujmy wytyczyć kierunek poszukiwania odpowiedzi na tak postawione pytania.

Uwaga wstępna w refleksji nad mesjanizmem żydowskim czasów Jezusa, uwaga, którą koniecznie należy poczynić to spostrzeżenie, że choć marzenia i tęsknoty wyznawców judaizmu za niepodległym państwem były wciąż żywe, a nawet nasilały się, to idea mesjanizmu wcale nie była centralną ideą ich religijności. A. Causse w swym wnikliwym studium na ten temat wykazał, że kto przecenia żywotność oczekiwań mesjańskich, patrzy na judaizm I stulecia z perspektywy chrześcijańskiej, gdzie rzeczywiście idea mesjanizmu nabrała szczególnie silnego znaczenia, a to z tej właśnie przyczyny, że rodzące się w łonie judaizmu chrześcijaństwo było ruchem na wskroś mesjanistycznym[1]. Uwaga Żydów wciąż raczej skupiała się na świątyni i Jerozolimie bardziej niż na kwestiach mesjanizmu. Z dużym naciskiem zaznaczyć należy, że jak judaizm czasów Jezusa stanowił barwną mozaikę przekonań, tak też rozumienie posłannictwa mesjasza cechowała duża różnorodność. Różnice wynikały zasadniczo z natury środowiska religijnego, w którym idee mesjańskie funkcjonowały (faryzeusze, saduceusze, zeloci, esseńczycy itp.)

Idea mesjańska w Palestynie I stulecia zaczynała coraz silniej nabierać trzech rysów: uniwersalizmu, indywidualizmu i upolitycznienia. Uniwersalizm pozwalał myśleć o konsekwencjach działalności mesjasza nie tylko w dziejach narodu wybranego, ale także dla losów całego świata. Indywidualizm rysował perspektywicznie już nie tylko lud żydowski jako całość, ale losy jednostek, które przyjmą lub odrzucą mesjasza. Wymiar polityczny łączony był z tęsknotami wyzwolenia ziemi danej niegdyś Abrahamowi i jego potomstwu z obcego (w okresie działalności Jezusa rzymskiego) panowania.

Z punktu widzenia historycznego, żydowski mesjanizm I wieku był żywotny, choć – jak wspomniano – nie stanowił zasadniczej idei religijnej. Wyznawcy Jezusa z Nazaretu dostrzegli w Nim Mesjasza, jednak inni wyznawcy judaizmu, choć odrzucili Jezusa, wciąż pielęgnowali pośród siebie oczekiwania mesjańskie. Oczekiwania te podsycane były przez ruch zelocki, a najwyraźniej rysowały się w czasach konfliktów i napięć z rzymskim okupantem.

Dla czytelnika Ewangelii jest jasne, że rozumienie mesjańskiego posłannictwa Jezusa pozbawione było niemal wymiaru politycznego. Na czoło natomiast wysunęły się rysy indywidualizmu i uniwersalizmu, dużo bardziej podkreślane w nauczaniu Jezusa niż miało to miejsce w oficjalnych nurtach judaizmu. Autorozumienie mesjańskiego posłannictwa przez Jezusa nacechowane było cierpieniem na wzór Izajaszowego „sługi Jahwe”. Pozostawało ono w opozycji do obrazu mesjasza tryumfującego, obecnego w świadomości większości Żydów. Te rozbieżności w rozumieniu posłannictwa mesjasza stanowią kolejny element różniący Żydów i judeochrześcijan, przyczyniający się do powstania zarzewia konfliktu na linii Kościół – Synagoga.

Spośród synoptyków Mateusz najczęściej posługuje się cytatami ze Starego Testamentu, stwierdzając, że swe wypełnienie znalazły właśnie w postaci Jezusa-Mesjasza. Wydaje się to zrozumiałe ze względu na adresatów jego dzieła, którymi byli oczekujący Mesjasza Żydzi. Formuła wprowadzająca „aby się wypełniło Pismo” (np. Mt 1,22­23) nakłania czytelników do refleksji nad celowością przywoływania tekstów Starego Przymierza (a są to najczęściej zdania wyjęte z Izajasza). Metoda cytatów bezpośrednich, a nie jedynie poprzez aluzje czy skojarzenia, wskazuje na wysiłek autora osadzenia historii Jezusa na gruncie judaizmu i na linii wypełnienia się dawnych proroctw. Tak, Bóg okazał się „posłuszny” proroctwom – wydaje się stwierdzać Mateusz. W samej Ewangelii Dzieciństwa (Mt 1-2) lista starotestamentalnych cytatów lub jedynie formuł wprowadzających przedstawia się następująco:

Mt 1,22­23: cytat z Iz 7,14
Mt 2,5b­6: cytat z Mi 5,1 oraz 2Sm 5,2
Mt 2,15b: cytat z Oz 11,1
Mt 2,17­18: cytat z Jr 31,5
Mt 2,23b: cytat z Iz 4,3 oraz Sdz 16,17.

Mateusz miałby dowodzić w ten sposób, że Jezus i całe Jego dzieło było kolejnym etapem historii zbawienia, dokładnie przewidzianym przez Boga i zapowiedzianym przez proroków, a utrwalonym także w tradycjach pozabiblijnych.

Różnice z rozumieniu idei mesjańskiej pomiędzy zwolennikami Jezusa i tymi, którzy Go nie przyjęli, wyraźniej jeszcze dają się zauważyć w dniu Pięćdziesiątnicy. Otóż Piotr interpretuje Stary Testament w kategoriach mesjańskich, odnosząc do Jezusa zapowiedzi psalmisty (Ps 16,8-11; Ps 110,1). W zakończeniu mowy pierwszy z apostołów składa uroczystą deklarację: „Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem” (Dz 2,36).

Podobnie jak Piotr w dniu Pięćdziesiątnicy, autorzy Nowego Testamentu dokonali relektury Biblii Hebrajskiej, odnajdując w niej fragmenty, które odnieśli do Chrystusa. Zaznaczyć trzeba, że tylko niewielka część tekstów przez chrześcijan uznanych za mesjańskie została za takie uznana przez Żydów, co wyraźnie wpływało na rozchodzenie się dróg Kościoła i Synagogi. Lista proroctw mesjańskich, które spełniły się w Chrystusie, przedstawia się następująco[2]:

Kończąc tę z natury rzeczy pobieżną refleksję dotykającą rozumienia mesjańskiej godności Jezusa trzeba poczynić uwagę dotyczącą stereotypowych postaw wśród wielu chrześcijan. Otóż autorzy ksiąg Nowego Testamentu i pierwsi lektorzy tych ksiąg czytając Stary Testament, patrzyli nań między innymi pod kątem mesjanizmu jako jednej z najważniejszych idei. Doszukiwali się w nim tekstów zapowiadających nadejście Mesjasza, a niektóre fragmenty, odczytywane przez Żydów wyłącznie na płaszczyźnie historycznej, wyjaśniali w kluczu zapowiedzi mesjańskich. Inaczej Stary Testament czytali ci, którzy Jezusa odrzucili. Starotestamentowych zapowiedzi cierpienia nie odnosili do Mesjasza, bo w ich przekonaniu miała być to postać tryumfująca. Patrząc na konającego Jezusa, nie mogli dostrzec spełnienia się w Nim obietnic mesjańskich, bo zapowiedzi cierpienia po prostu nie uznawali za mesjańskie.

ks. Mariusz Rosik

[1] A. Causse, Le mythe de la nouvelle Jérusalem, du Deutéto-Esaīe à la IIIe Sibylle, RHPR 1 (1938) 397. Zob. także: J.D.G. Dunn, Messianic Ideas and Their Influence on the Jesus of History, w: The Messiah. Developments in Earliest Judaism and Christianity, red. J.H. Charlesworth, Minneapolis 1992, 365-381.

[2] Na podstawie: J.H. Walton, H.W. House, R.L. Thomas, R. Price, Tablice biblijne. Chrześcijańskie tablice encyklopedyczne, I, Warszawa 2007, 412-413.

Źródło: teologiapolityczna.pl

Komentarze (18):

Damian Gasior2021.02.1 21:04
Dla sekty mojżeszowej Mesjaszem jest pieniądz , obłuda i władza
kaka2021.02.16 17:59
Ja to juz pisalem o przyczynach:1---lud bliskiego wschodu-nigdy nie byl ksztaltowany na PRAWIE RYCERSKIM I KODEKSIE HONOROWYM.2-zarowno suweren jak i szlachcic zmuszali do PRACY-chrzescijanie maja zakodowana prace-oni HANDEL A WIEC I OSZUSTWA3-talmud---czyli klamstwo i przekrety na GOIACH-czyli niezydach---OBOWIAZKOWE4-ich prawa nap KIDUSZCHA-HAIM--czyli jak nas napadna wydajemy dzieci kobiety,starcow pozniej ewentualnie walczymy.WSZYSTKO TO I INNE ZECZY POWODUJE ZE ZYCIE OBOK ZYDOW JEST MAKABRYCZNIE NIE DO WYTRZYMANIA I LUDZIE ZACZYNAJA SIE BRONIC-TO ONI NA TO ------A TO JEST ANTYSEMITYZM!!!!!!!!
Hanys GórnoŚląski2021.01.27 11:27
Warto przytej okazji przypomnieć, że religią z czasów Jezusa NIE BYŁ judaizm - ten zaczął powstawać po zburzeniu świątyni jerozolimskiej czyli 40 lat po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa. Religią żydów z czasów Jezusa był MOZAIZM (tak go dzisiaj nazywamy) czyli religia mojżeszowa oparta o Dekalog, Pięcioksiąg i Świątynię - czyli coś, czego w dzisiejszym judaizmie już nie ma.
Europa2021.01.24 11:48
Kogo obchodzą wywody o tych kozojebcach pustynnych pedofilach .
Protestant2021.01.17 13:10
W czasach Jezusa ścierały się przynajmniej dwie koncepcje judaizmu: judaizm biblijny i judaizm rabiniczny, który później został nazwany judaizmem talmudycznym. Już w okresie rabinicznym, w jakiś czas od powrotu z niewoli babilońskiej, widoczne było nadawanie większej rangi nauczaniu starszych, niż Słowu Bożemu (por. Mt. 15,1-14). Już wtedy rabini kwestionowali godność pogan zrównaną z godnością Izraelitów, stąd pytanie jednego z uczonych w Prawie: "A kto jest moim bliźnim?" (Łk. 10,26). Nie tylko Prorocy i Psalmy zapowiadały Mesjasza. O roli Mesjasza mówiło również Prawo, chociaż w mniej wyrazisty sposób, bo Mesjasz miał być tą Jedyną Ofiarą, którą ofiary wprowadzane przez Prawo jedynie zapowiadały. I chociaż po śmierci Jezusa jerozolimska świątynia wciąż jeszcze funkcjonowała, to chrześcijanie byli już pewni jej rychłego zniszczenia. Również z tego powodu byli nienawidzeni przez żydów, a gdy te zapowiedzi się zrealizowały (w r. 70), drogi chrześcijaństwa i judaizmu rozeszły się całkowicie. Olbrzymia rzesza żydów poniosła wtedy (podczas powstań żydowskich w 70 i 135 roku) śmierć, a chrześcijanie jej uniknęli, uchodząc wcześniej z Jerozolimy. Talmud został spisany kilkaset lat później, ale przekazuje i utrwala tę niechęć do chrześcijan, która pojawiła się już w I w. Wg żydowskiej ortodoksji żyd pozostaje żydem, nawet gdy od pokoleń mieszka w dalekim kraju, przestał zachowywać żydowskie zwyczaje, a nawet, gdy stał się ateistą. Ale żyd jest wykluczany ze społeczności żydowskiej, jeśli uwierzy w Jezusa jako Mesjasza, gdy stanie się chrześcijaninem. To wciąż trwająca spuścizna po decyzjach z I w. n.e. (por. J. 9,22).
katolicka deratyzacja Polski2021.01.19 12:38
Bzdura. Chrzescijaninem nie sa ludzie uznajacy w Jezusie Mesjasza ,to niewystarczy,zawsze byly takie sekty zydowskie,dzisiaj tez. Chrzescijaninerm jest sie po uznaniu Jezusa za BOGA,dlatego Swiadkowie Jechowy,i wiele sekt protestanckich nie sa chrzescijanami,tylko sektami zydowskimi,jak zreszta caly protestantyzm. Protestantyzm przejal etyke zydowska ,opierajaca sie na Hasbarze,klamstwie i nienawisci do wyznawcow Chrystusa Krola. Protestanci zamordowali od XVI wieku kilka milionow Polakow.
Australijczyk2021.01.17 8:34
,zydy do gazu naczele z Bidetem i jego zastepczynią.
katolicka deratyzacja Polski2021.01.19 12:40
To jest typowa prowokacja zydowska.
Aleksander2021.01.17 8:19
Prawidłowo. ks. prof. Mariusz Rosik, biblista, wykładowca nauk teologicznych PWT we Wrocławiu, absolwent XIV LO .
Konrad Józef Turzyński2021.01.16 23:21
Oni nie mają prawa do miana judaizmu. Czy założycielem którejkolwiek religii był jakiś Juda? Nie był. Ale był przodkiem założyciela - mianowicie Jezusa (co widać w obu - Mateuszowym i Łukaszowym - rodowodach Jezusa, mimo różnic w innych miejscach tych rodowodów), a "Apokalipsa" powiada o Nim: "Lew z plemienia Judy" (powtórzył to potem Adam Mickiewicz w III cz. "Dziadów"). Na tej zasadzie chrześcijaństwo = "judaizm". Natomiast brat owego Judy, imieniem Lewi, był przodkiem (pradziadkiem) Mojżesza = założyciela religii mojżeszowej, o której na tej samej zasadzie można by powiedzieć, że mozaizm = "lewityzm". No, a od "lewityzmu" długa (i bynajmniej nie prosta!) droga wiedzie do "lewicy laickiej".
katolicka deratyzacja Polski2021.01.19 12:43
Judaizm,ty idioto,jest od Judei,i od Jechudy ,czyli Zyda JUDE=ZYD. J jest wymienne z Z z kropka. w Jidisz Zyd to Jid.
Anonim2021.01.16 21:39
Dwie gałęzie starego judaizmu, biegunowe przeciwieństwa, jeżeli chodzi o stosunek do Mesjasza. Dla obu stał się kamieniem węgielnym.
ceramik2021.01.16 17:33
''Jak rozchodziły się drogi Kościoła i Synagogi''? Jak mogą być wspólne drogi dzieci Bożych i plemienia wybranego przez Złego? Jan 8,43-45 Światłość wobec ciemności 8 43 Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki. 44 Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. 45 A ponieważ Ja mówię prawdę, dlatego Mi nie wierzycie. Jahwe rozkazuje, aby żydzi podbijali sąsiednie ludy w krwawych wojnach zabijając mieszkańców i zajmując ich terytorium.
Leszek2021.01.16 14:20
A teraz drogi się zejdą w wspólnym kotle religijnym. Pastor Bergolio już przebiera nóżkami. Szykując tron dla syna zatracenia i pokolenia Cowidjan. Ostatnie podrygi Synagogi szatana.
kaka2021.01.16 13:40
drobna uwaga do tekstu powyzszego-jest Mateusz mialby dowodzic-powinno byc SW MATEUSZ-rozumie ze ze jakis Mateusz ozygany z pod budki z piwem oraz SW Mateusz--to tez Mateusz. Piszacy ujawnia desakralizacje Pisma Swietego i Kosciola -w szczegolnosci nie rozumie roznicy w wybranstwie i lasce Bozej a zwyklym poganstwie
kaka2021.01.16 13:25
Rozejscie sie drogi chrzescijan z judaizmem okreslal sam Jezus.Ja jestem pierwszy i ostatni---tz pierszy chrzescijanin i ostatni sprawiedliwy zyd.Fakt piedziesiatnicy ukazuje ze Pan Bog zrezygnowal z wybranstwa zydow na rzecz chrzescijan,dlatego ze 1-majac proroctwa nie rozpoznali Mesjasza (odrzucili jego milosc i dobroc na rzecz litery prawa) 2-Nawet jesli nie rozpoznali jego Bostwa -to nie powinni zamordowac czlowieka niewinego,a bylo to ochydne spiskowanie naginanie prawa faktow i zwykla zawisc i podlosc---TAKA RELIGIA NIE NADAJE SIE DO KONTYNUACJI. 3-to ze Pan Bog ich wydziedziczyl bylo zapowiedziane przez Jezusa-krolestwo zostanie wam zabrane a dane narodowi ktory wyda jego owoce. Oraz w opisie piedziesiatnicy--Piotr i inni nauczali ewangeli w roznych jezykach i jak notuje pismo ZOSTALO NAWROCONE OKOLO 3000 DUSZ- nawrocone-czyli odtad byli traktowani jak niewierni.
KAKA2021.01.16 13:45
oczywiscie ci pozostali byli traktowani jakoniewierni-poza tymi ktorzy ZOSTALI NAWROCENI W LICZBIE OKOLO 3000
ryszard2021.01.16 13:20
Drogi Kościoła i Synagogi nigdy się nie rozchodziły, bo nigdy nie były wspólne.Rozeszły się natomiast drogi Świątyni i Synagogi, czyli judaizmu hebrajskiego i judaizmu rabinicznego. Chrześcijaństwo jest kontynuacją judaizmu hebrajskiego.