Komorowski przeciw in vitro? Duch Św. w akcji!!! - zdjęcie
10.07.15, 08:51

Komorowski przeciw in vitro? Duch Św. w akcji!!!

6

Kancelaria Prezydenta podnosi względem ustawy o leczeniu niepłodności zarzuty formułowane od dawna przez Ordo Iuris.

Jak relacjonuje Polska Agencja Prasowa, kierujący Kancelarią Prezydenta RP, minister Jacek Michałowski skierował do Marszałka Senatu RP Bogdana Borusewicza list, w którym podnosił wątpliwości, co do konstytucyjności rozwiązań zawartych w rządowej ustawie o leczeniu niepłodności.

We fragmentach listu przekazanych przez PAP, Minister Michałowski koncentruje się na jednym z argumentów podniesionych już przez Ordo Iuris. W liście czytamy, że "poważną wątpliwość co do zgodności z konstytucją i prawem międzynarodowym budzi wprowadzana ustawą o in vitro możliwość pobierania komórek rozrodczych od dawcy, który jest niezdolny do świadomego wyrażenia zgody, w celu zabezpieczenia płodności na przyszłość”.

"Ustawa (o in vitro) stanowi, że jeżeli kandydat na dawcę komórek rozrodczych jest niezdolny do świadomego wyrażenia zgody lub niemożliwe jest uzyskanie wyrażonej, w formie pisemnej, zgody przedstawiciela ustawowego, wymagane jest zezwolenie sądu opiekuńczego. W szczególnie uzasadnionych przypadkach zezwolenie to można uzyskać po pobraniu komórek rozrodczych. W przypadku, gdy po pobraniu komórek rozrodczych nie uzyskano takiego zezwolenia lub gdy dawca świadomie nie wyraził zgody na pobranie komórek rozrodczych - komórki rozrodcze niszczy się niezwłocznie".

"Zapis ten budzi wątpliwość co do zgodności z art. 30 i art. 47 Konstytucji oraz art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W świetle tych przepisów poszanowanie życia prywatnego i decydowania o swoim życiu osobistym, obejmuje także prawo do poszanowania zarówno decyzji o prokreacji, jak i decyzji o powstrzymaniu się od prokreacji".

Wątpliwości, które szef kancelarii Prezydenta zawarł w liście do Marszałka Senatu były już podnoszone w analizach Instytutu Ordo Iuris. Przykładowo, w opublikowanej 7 kwietnia b.r. syntetycznej analizie projektu ustawy uchwalonego niedawno przez Sejm pisaliśmy (pkt I.2), że projekt przedmiotowo traktuje nie tylko dzieci poczęte in vitro, ale “również dorosłych uczestników procedur wspomaganego rozrodu. W szczególności, przewidziano rozwiązania pozwalające wikłać w procedury wspomaganego rozrodu osoby nie wyrażające na to zgody i to w sposób, który trwale będzie determinował ich sytuację prawną w przyszłości. Mowa tu w szczególności o przepisach projektu dopuszczających możliwość pobrania komórek rozrodczych od dawcy, który jest niezdolny do świadomego wyrażenia na to zgody”.

Trudności te bardziej szczegółowo omawiał Prezes Instytutu Ordo Iuris, w ekspertyzie sporządzonej na zlecenie Biura Analiz Sejmowych, 12 maja b.r wskazując (pkt. III.3.a: s. 7-8), że z dopuszczeniem przez rozwiązania ustawowe do naruszania godności osób dorosłych „mamy do czynienia w przypadku przewidzianej w projekcie możliwości pobrania komórek rozrodczych od dawcy, w chwili gdy jest on niezdolny do świadomego wyrażenia zgody (art. 31 ust. 2 u.l.n.). Ingerowanie w tak intymną sferę, jaką jest ludzki potencjał prokreacyjny, bez zgody i wiedzy zainteresowanego, oznacza jego przedmiotowe potraktowanie, w rażący sposób naruszające jego godność i tym samym naruszające art. 30 Konstytucji RP (ochrona godności człowieka) oraz 47 Konstytucji RP i art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (prawo do poszanowania życia prywatnego i decydowania o swoim życiu osobistym).”

Z satysfakcją odnotowujemy, że przynajmniej niektóre spośród argumentów, wskazujących na niekonstytucyjność ustawy o leczeniu niepłodności zwróciły uwagę służb prawnych Prezydenta RP. Liczymy, że będą one wzięte pod uwagę również przez Senatorów RP podczas głosowania nad wnioskiem o odrzucenie tej ustawy w całości.

Ordo Iuris

Widać, że Duch Święty działa! Chociaż obiekcje Kanclearii Prezydenta nie dotyczą wcale fundamentalnych kwestii, jak wymogi prawa Bożego odnośnie świętości życia, to efekt całego sporu może być doskonały. Dlaczego? Otóż zatrzymanie ustawy in vitro nawet z tak błahego powodu, o jakim mówi Kancelaria, może oznaczać, że rzecz przeciągnie się w czasie na tyle, by trafić ostatecznie na biurko Andrzeja Dudy. A Andrzej Duda pokazał, że po pierwsze jest wierny Bogu, a dopiero potem ludziom, co oznacza, że ustawy w obecnej formie nie podpisze. 

Komentarze (6):

anonim2015.07.10 10:42
Drodzy Rodacy! Modlitwa i post. Ilu z Was otrzymało łaskę postu w sprawie in vitro? Pewnie tysiące, bo post i modlitwa to łaska. Bardzo dokładnie opisuje to siostra Emmanuel z Medjugoria. Mnie udało się pościć o chlebie i wodzie w środę i dzisiaj. Po 15-tej, po Koronce do Miłosierdzia Bożego zjem postny posiłek.
anonim2015.07.10 11:17
całkowity zakaz dotykania "Drzewa Życia" winien być +++
anonim2015.07.10 12:26
@Max49 Duch Święty, jak widać, "natchnął" wreszcie obecnego Prezydenta, by ten przypomniał sobie o tym, iż prezydentem istotnie się bywa, a człowiekiem pozostaje na całe życie... :) Ten postęp jest wyraźnie dostrzegalny. Wszakże Pan Komorowski mógł przyjąć postawę podobną do tej, jaką prezentuje większość posłów rządzącej PO i nie zgłaszać w ogóle jakichkolwiek wątpliwości, czy poprawek do dyskutowanego projektu ustawy. :) A wątpliwości, również natury prawnej, jest w przypadku tego projektu faktycznie sporo... Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że Polska nie spełnia wymogów prawa europejskiego w zakresie ochrony zarodków. Przyjęta wczoraj ustawa nie zmienia tej sytuacji ani o jotę, a to tylko jedna z jego wad prawnych. Wspomniana wyżej analiza Sądu Najwyższego wskazuje, że główną wadą ustawy są nieprecyzyjne definicje, brak dookreślenia statusu prawnego zarodka, a także niezgodność z częścią przepisów z zakresu prawa cywilnego. 1. Terminologia użyta w ustawie wydaje się miejscami ignorować fakty z zakresu medycyny np. nazywając embrion grupą komórek, co stoi w jawnej sprzeczności z wiedzą o genetyce. Według Sądu Najwyższego (który dostarczył swoją ekspertyzę do Kancelarii Sejmu jeszcze w zeszłym miesiącu przy kompletnym braku reakcji ze strony parlamentu) wskazuje także na brak określonej relacji pomiędzy znaczeniem terminu najwcześniejsza forma życia ludzkiego a osoba ludzka tym gorszy, że oba terminy są używane i zamiennie i jako terminy nie będące równoznaczne.
anonim2015.07.10 13:26
Nie rozśmieszajcie ludu. Komorowski, Duch Święty i nawrócenie.
anonim2015.07.11 11:35
Niestety,z tego co wczoraj sobie przeglądnąłem Konstytucję, to niektóre artykuły i paragrafy są tak sformułowane w wielu przypadkach,że można jakoś zawsze niektóre rzeczy ''przeszmuglować'';;. Owszem jest np. artykuł 33, który mówi o związku ''Kobiety i Mężczyzny'' (oby tak zostało), ale też i tam można zrobić taki wężyk do wielu ''przekrętów'' w tym artykule i paragrafach. Nie wspominając,że nie ma nic w Konstytucji o nienaruszalności i godności życia człowieka od POCZĘCIA do NATURALNEJ ŚMIERCI. Dziwna sprawa, bo kiedy tworzono Konstytucję już nie było'' oczywiste'' dla ''oświeconych'' że ''płód'' jest człowiekiem, zaś ''aborcji''w Polsce od wielu lat było już tysiące i setki. Konstytucja musi być zmieniona,wiele rzeczy dobitnie uściślonych. Ale to chyba jak na razie marzenia, no ale można się modlić i nie ustawać.Życzę, aby kolejny rząd (a z sondażu wiemy, kto może go stanowić) nie uległ różnym manipulacjom , szczególnie medialnym.I nie wchodzić w idiotyczne koalicje, bo wilki w owczej skórze czuwają.
anonim2015.07.11 21:00
czy to możliwe ze powódź "tysiąclecia" w 97 miała coś wspólne z uchwaloną wtedy konstytucją? takie luźne pytanie