04.06.20, 13:25Screenshot Youtube

Jerzy Bukowski: Sowieckie sługusy usiłują bezskutecznie ściągnąć bohatera z piedestału

Rozpaczliwa obrona życiorysów

Co pewien czas zaprzedani Moskwie do końca istnienia PRL byli oficerowie Wojska Polskiego usiłują dezawuować historyczną rolę odegraną przez generała Ryszarda Kuklińskiego w czasach zimnej wojny. Starają się udowodnić, że nie przekazał on Amerykanom żadnych znaczących dokumentów, nie miał bowiem do nich dostępu, a motywacja jego współpracy z CIA była czysto finansowa.

Ten ostatni argument jest najbardziej kuriozalny, ponieważ nawet skazujący go zaocznie na karę śmierci w 1984 roku sąd wojskowy w Warszawie jednoznacznie stwierdził, że Kukliński nie działał z pobudek materialnych.

Jeżeli chodzi o wartość dostarczonych za Atlantyk przez „pierwszego polskiego oficera w NATO” dokumentów, to warto przytoczyć wypowiedź pierwszego wiceministra obrony Związku Sowieckiego, a zarazem głównodowodzącego wojsk Układu Warszawskiego marszałka Wiktor Kulikowa: „Przekazał wszystkie nasze podstawowe plany strategiczne nieprzyjacielowi”. Także szef sztabu wojsk UW generał armii Anatolij Gribkow nie pozostawił wątpliwości co do tego, o czym wiedział Kukliński: „Posiadał on pełną wiedzę o najważniejszych sprawach i planach strategicznych Układu Warszawskiego”. A według zastępcy szefa Zarządu Wywiadu KGB generała Witalija Pawłowa, „Kukliński posiadał bezcenne informacje o systemie obronnym całego Układu Warszawskiego”.

Takie samo zdanie wyraził dyrektor CIA za czasów prezydentury Georga Busha Robert Gates: „Kukliński był najcenniejszym naszym źródłem informacji w całym bloku sowieckim od Władywostoku do Berlina Wschodniego, co pozwoliło USA uprzedzić agresywne zamiary Kremla”. Jego poprzednik William Casey stwierdził zaś, że „nikt na świecie w ciągu ostatnich czterdziestu lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak”. A pełniący tę funkcję w okresie prezydentury Billa Clintona i Georga W. Busha George Tenet dopowiedział: „To w dużej mierze dzięki odwadze i poświęceniu pułkownika Kuklińskiego odzyskała wolność jego ojczyzna Polska, a także inne, niegdyś zniewolone państwa Europy Środkowej, Wschodniej i byłego Związku Sowieckiego”.

Doskonale wiedział, co grozi nie tylko Polsce, ale całemu światu. Był - jak przyznał były łącznik między dowództwami Wojska Polskiego i UW generał Tadeusz Pióro - dopuszczany do takich tajemnic, jakich nie znali nawet dowódcy armii państw członkowskich Układu informowani jedynie o zadaniach do wykonania na swoich odcinkach. Znał też największy sekret Moskwy: lokalizację trzech punktów strategicznego dowodzenia wojną, jaką szykowali Rosjanie aż do połowy lat 80. ubiegłego stulecia. Właśnie tą wiedzą zaskoczył prezydent USA przywódcę Związku Sowieckiego podczas rozmów na szczycie w Reykjaviku w 1985 roku. Tak skomentował to doradca do spraw bezpieczeństwa prezydenta USA Jimmy Cartera profesor Zbigniew Brzeziński:

„Informacje pułkownika były niezwykle szczegółowe i umożliwiły nam podjęcie kroków zapobiegawczych, co niwelowało przewagę sowiecką i odsuwało groźbę wywołania przez nich wojny. Gdyby jednak Moskwa rozpętała wojnę z państwami NATO, dowódca wojsk sowieckich atakujących Europę, marszałek Kulikow, zostałby unieszkodliwiony wraz z całym swoim sztabem, najpóźniej w 3 godziny od rozpoczęcia agresji. Takie działania obronne mogłyby podjąć Stany Zjednoczone opierając się na informacjach przekazanych wcześniej przez pułkownika Kuklińskiego.”

Nic dziwnego, że nienawiść „sierot po PRL” do jednego z największych bohaterów w najnowszej historii dorównuje podziwowi dlań Amerykanów. Kiedy pytałem go, jak należy tłumaczyć stawiane mu i nie wytrzymujące konfrontacji z przekazanymi przezeń CIA dokumentami absurdalne zarzuty różnych „homo sovieticusów” zawsze odpowiadał:

- Ja ich doskonale rozumiem. Muszą konsekwentnie bronić swoich życiorysów, skoro zaprzedali się Kremlowi i pozostali mu wiernymi do końca. Kłamstwo jest główną cechą ich natury.

W tym kontekście trzeba przypomnieć słynne słowa arcyzdrajcy polskiej racji stanu gen. Wojciecha Jaruzelskiego: „jeśli uznamy Kuklińskiego za bohatera, to znaczy że my wszyscy jesteśmy zdrajcami”. Sowiecki namiestnik w Warszawie ujął to bardzo trafnie, ale trzeba poczynić zastrzeżenie, że przez „my wszyscy” należy rozumieć nie całość kadry oficerskiej ludowego Wojska Polskiego, a jedynie jego ścisłe kierownictwo gotowe przelewać polską krew w imię imperialnych interesów Moskwy

Kukliński zawsze podkreślał, że świetnie rozumiał swoich kolegów oficerów, których nie stać było na podobną decyzję, jaką podjął on. Niemal w każdym publicznym wystąpieniu powtarzał, że było wśród nich mnóstwo patriotycznie nastawionych ludzi gotowych podjąć ryzyko walki z komunistycznym reżimem, ale zdających sobie sprawę, czym mógłby zakończyć się otwarty bunt. Twierdził, że najbardziej antykomunistyczną grupą byli w Polsce właśnie oficerowie Sztabu Generalnego WP. Wyraźnie i bez niedomówień powiedział o tym w przemówieniu wygłoszonym podczas uroczystości wręczenia mu Honorowego Obywatelstwa Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa 29 kwietnia 1998 roku:

„Duża część kadry oficerskiej LWP miała świadomość, że Związek Sowiecki, który napadł na Polskę i w zmowie z Hitlerem podzielił się polskim łupem, na którym ciążyły zbrodnie masowej deportacji polskiej ludności, Katyń i zdrada Powstania Warszawskiego, nie był sojusznikiem lecz ciemiężycielem, który Polskę zniewolił, narzucił jej wasalne rządy i komunistyczny system. (...) W środowisku tym zaczęto się zastanawiać, czy w istniejących realiach możliwe jest jakieś wyjście, aby Polak nie był mądry po szkodzie, to znaczy, czy możliwe jest sformułowanie i realizacja jakiejś własnej koncepcji obronnej, która mogłaby uchronić naród przed grożącym mu holokaustem. Nie było to jeszcze żadne sprzysiężenie, a tylko ostrożne wzajemne sondaże i rozpoznanie ludzi podobnie myślących. Przykład Czechosłowacji - gdzie memorandum grupy oficerów Akademii Wojskowej im. Klemensa Gottvalda postulujące odcięcie się od polityki militarnej ZSRS oraz ustanowienie równej obrony wszystkich granic było powodem inwazji - dowodził, że jakakolwiek reforma machiny wojennej nie jest możliwa. Ponieważ nie można się było dogadać z <sojusznikiem>, w ostrożnej wymianie myśli, w niewypowiadanych do końca zdaniach, zaczęto się zastanawiać, czy nie warto by zacząć rozmawiać z narzuconym Polsce <przeciwnikiem>.”

Tym, co ostatecznie przesądziło o jego decyzji, było użycie WP do zdławienia Praskiej Wiosny, a następnie zmasakrowania własnej ludności na Wybrzeżu.  Czując dyskretne poparcie niektórych zwierzchników w Sztabie Generalnym, postanowił  nawiązać kontakt z NATO. Początkowo chciał zawiązać spisek wśród podobnie jak on myślących oficerów, ale Amerykanie - jak mówił w  krakowskim przemówieniu - „na żadne układy i współpracę z jakąkolwiek konspiracją czy sprzysiężeniem nie chcieli się zgodzić; w ten sposób na placu boju zostałem sam”.

O tej samotności mówił w trakcie jego pogrzebu na warszawskich Powązkach  ówczesny prezydent Warszawy, a później Polski prof. Lech Kaczyński:

„Gdy rozpoczynał swoją misję dla ratowania Polski, sowieckie imperium było w ofensywie. Gdy wydawało się, że to imperium zawładnie Europą i światem, pułkownik rozpoczął swoją samotną walkę i odniósł zwycięstwo. Gdyby sowieckie imperium ruszyło na Europę, Polska przestałaby istnieć. I to jest miarą zasług pułkownika Kuklińskiego - jesteśmy. Wciąż mamy niezałatwione rachunki krzywd, ale jesteśmy.”

Tego właśnie nie mogą znieść sowieckie sługusy, usiłujące z tchórzostwa, koniunkturalizmu oraz z innych niskich pobudek bezskutecznie ściągnąć z piedestału bohatera, który z narażeniem życia własnego oraz swojej rodziny - by jeszcze raz odwołać się do Georga Teneta - „pomógł zapobiec przekształceniu się zimnej wojny w gorącą, kierując się najszlachetniejszym z powodów - aby wesprzeć świętą sprawę wolności i pokoju w swoim ojczystym kraju oraz na całym świecie”

Jerzy Bukowski 

Komentarze

Olej2020.06.4 22:58
To gdzie przebiega granica? Od generała w górę to ci zdrajcy, a do pułkownika nie? Kto ją wytycza? Bukowski? Gdzie przebiega granica ??? Dokładnie w dokumentach przebiegu służby. Tam jest wszystko lub prawie wszystko, drugą granicą jest łeb na swoim miejscu, a miejsce to nazywa się Polska. Jeżeli wtedy ktoś służył, a znałem takich co wiedzieli czym pachnie kacap i czego się od nich możemy spodziewać. Byli oficerowie i żołnierze w LWP, którzy nie zatracili rozeznania co należy robić w razie ,,draki'' i to dlatego w krytycznych okresach polskich, sowieci nie ufali Polakom i wojsku. W 1956 r. w Poznaniu żołnierze bratali się z manifestantami i w grudniu 1970 już nie wojsko siedziało za sterami czołgów ale ZOMO i MO poubierane po wojskowemu. Wzięli poprawkę i żołnierze ze służby zasadniczej zostawali w koszarach pod kluczem. Na wybrzeżu w 1970 byli i tacy oficerowie którzy odmówili strzelania do ludzi i historia się o nich upomnieć powinna. Zresztą nie jeden taki przypadek, kiedy doszło do konfliktu z kacapami. Była taka historia bodaj w Koszalinie, kiedy tamto wojsko polskie, stanęło w obronie porwanej przez sołdatów Polki. doszło do wymiany ognia w której kilku kacapów zostało na placu boju. Za ten akt prowadzący akcją został rozstrzelany a kilku podwładnych zdegradowano i wsadzono na lata do mamra. Jest przed historykami wielka praca aby ujawnić i tę stronę medalu ludzi z LWP. Degradacja powinna dotyczyć jawnych zdrajców, agentów sowieckich w polskich mundurach, tych co się zaprzedali i służba sowietom była ich podstawą istnienia. To tacy powinni zostać zdegradowani. Lub też inaczej, nie Polska ich awansowała, ale Polska powinna zweryfikować stopnie i oddzielić tych co byli w LWP od Wojska Polskiego, w ten sposób, że powinno nastąpić uznanie bądź nie stopni wojskowych przez wolną Polskę. I wtedy byłoby rozróżnienie właściwe. Codo zdrajców, degradacja raz, a wyrok za zdradę ojczyzny drugi raz, z pozbawieniem praw obywatelskich włącznie.
Tak bylo2020.06.4 20:28
Kuklinski byl zaufanym podwladnym generala Jaruzelskiego. Wiele wiedzial, stal za plecami Generala, bral forse co miesiac nie mala, a zdradzil. To jest tak jak w malzenstwie, kiedy on czy ona mowi ,ze kocha, a zyje z kochankiem. Co wtedy- rozwod.
Michał Jan2020.06.4 20:43
No to i się rozwiódł, nieprawdaż?
Agnie2020.06.4 17:31
Cześć! Nazywam się Agnieszka, mam 23 lata. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - loveto.one/agnie
Michał Jan2020.06.4 17:07
Żeby oceniać jego czyn, warto oderwać się od własnych uprzedzeń i zapatrywań politycznych. Weźmy taki zupełnie nieprawdopodobne i hipotetyczne przypadki, że jakiś ważny członek jakiejś partii zdradza, że jej kierownictwo: - odstępuje od reparacji wojennych za stanowiska w organizacjach międzynarodowych albo - chce spełnić wszystkie żądania związane z mieniem bezspadkowym w zamian za możliwość zarządzania częścią majątku albo - rzeczywiście, po dojściu do władzy, planuje podporządkować Polskę Rosji. Jak wtedy wyglądałyby komentarze? Bo moim zdaniem p. Kukliński znalazł się w posiadaniu nawet gorszych informacji. I coś z tą wiedzą musiał począć...
Zobacz co nowego2020.06.4 17:07
Zobacz Już dziś film Bad Boys for Life 2020 ! Oraz inne hity kinowe! Ponad 9000tyś filmów i seriali! https://filmvod.pl Zapraszam
Plutonowy rezerwy2020.06.4 16:52
"... ale trzeba poczynić zastrzeżenie, że przez „my wszyscy” należy rozumieć nie całość kadry oficerskiej ludowego Wojska Polskiego, a jedynie jego ścisłe kierownictwo gotowe przelewać polską krew w imię imperialnych interesów Moskwy". To gdzie przebiega granica? Od generała w górę to ci zdrajcy, a do pułkownika nie? Kto ją wytycza? Bukowski?
JanP2020.06.4 16:29
kukliński, to wyjątkowa menda i sprzedawczyk. To taki sam "bohater", jak Bury czy Ogień nie wspominając Brygady Świętokrzyskiej.
wujek2020.06.4 16:31
Tak go oceniacie, kacapy ?
JanP2020.06.4 16:43
Widocznie tylko na takich "bohaterów" zasługujesz, Eskimosie.
Olej2020.06.4 16:02
Konrad Wallenrod naszych czasów.
Olej2020.06.4 16:01
Zrobił to co każdy Polak zrobić był powinien. Nie każdego było stać na taki akt odwagi. Sowieci skazali nas Polaków na zagładę, z całą perfidią wykonania egzekucji na Polsce rękami sprowokowanego wojną Zachodu.
Władysław2020.06.4 15:55
Cześć i chwała Bohaterom! Gdyby nie śp. płk Kukliński nie byłoby Polski. Tłumaczenie bezmózgim lemingom tej oczywistości mija się z celem, oni są sformatowani na modłę obcych mediów. Róbmy swoje!
Polak2020.06.4 18:08
Gdyby nie Kuklinowski to generał Jaruzelski miałby mniej elegancko rozrysowane szkice na naradach. Ot i całość zasług "bohatera" pisowskich komunistów.
fumfel2020.06.5 9:43
Powiem wiecej, gdyby nie kukliński nie byłoby kosomsu.
kgb2020.06.4 15:27
ZDRAJCA, ZDRAJCA i jeszcze raz ZDRAJCA
kapral GRU2020.06.4 19:35
Tak zdrajca zawsze mówiłem ze Tusk to sprzedawczyk i jeszcze bym dodał Kwaśniewskiego!
jjii2020.06.4 15:26
W Polsce wiele jest kanalii , potomków kacapów z 1945 roku ! Oni najgłośniej gardłują przeciw bohaterom i patriotom !
kgb2020.06.4 15:32
jak to jest, że ojciec Kaczyńskich żołnierz AK dostaje willę od komunistów a mój wujek żołnierz AK jest więziony w obozie w Jarosławiu, w którym komendantem był i znęcał się nad nim żydowski zbrodniarz Morel
PolakNieOnuca2020.06.4 15:24
Sowieckich sługusów, rusofili i ruskie onuce z ruskimi trollami zapakować w bydlęce wagony i ciupasem na wschód . Do Putlera !!!
Polak2020.06.4 18:09
Tylko jak ten PiS zapakować w całości do wagonów, Onuco?
salomon2020.06.4 15:17
Jeśli słuchać sowieckich sługusów z PiS, to Kukliński był zdrajcą donoszącym na Polskę.
PolakNieOnuca2020.06.4 15:40
Coś ci się pomerdało w łebku przez oglądanie TVNów i czytanie michnikowych kłamstw. Rosja dałaby wiele (i zapewne daje) Trzaskowskiemu i Budce (wnusiowi Gomułki) , żeby tylko odsunęli od rządów PIS. Trzeba być de.bilem, żeby uwierzyć propagandzie, że PIS ma coś wspólnego z Kacapią. Gdyby miał, nie uniezależniałby Polaków od Putlerowskiego gazu i nie robił przekopu przez Mierzeję Wiślaną. To raczej ty jesteś śmierdzącą ,ruską onucą siejącą ferment i kłamstwo, gdzie tylko i jak tylko można. Na pohybel Kacapi ! Na pohybel tobie, wrogu Polski i Polaków !
Polak2020.06.4 18:07
Po co ma cokolwiek dawać PO, skoro Kaczyński grzecznie jeździ co miesiąc do Moskwy lizać buty Putina?
Kornel M...2020.06.5 3:02
"Polak"? Ty jesteś Polak!???? Tfuuuu! Nie zasługujesz na miano Polaka! Prawdziwy Polak, to nigdy trollu, tak nie powiedziałby jak ty ! Zazdrościcie nam Polski i bliużnisz Lechu Keller! Myślisz, że jak zmienisz nick, to nie wiemy, że jesteś pedziem :" dumnym ....g...? Chcesz się pokazać, jaki jesteś porządny!? Przecież wiem, że nawet naszego nicku używasz! Dlaczego nie używasz nicku swojej nacji? Boisz się, że cię nie wpuszczą, czy już jesteś "wyklęty Żyd", jak niedawno pisałeś?Kłamco! No to podaj źródła, kiedy to jeździł do Moskwy??
Ja2020.06.4 14:49
Płk. Kukliński to tragiczna postać. Tragiczna ze względu na metodę sprzeciwu wobec komuny/ZSRR. Szkodząc PRL szkodził też jego mieszkańcom, którym PRL został narzucony. Amerykańskie bomby atomowe nie pytały kto popiera Milicję Obywatelską i PZPR, a kto z "Solidarności".
antymarksista2020.06.4 14:08
Lewactwo nigdy nie było zainteresowane samostanowieniem Polski. Plebejskie pochodzenie lewactwa w naturalny sposób preferuje wasalsko-poddańczy układ zależności wobec państw o większym znaczeniu militarno-gospodarczym. Ani do głowy nie przyszło lewakom, że Polaków stać na to żeby dorównać, a nawet przewyższyć potencjał aktualnie dominujących gospodarek. Samodzielność, kreatywność i ciężka praca osnute na moralnie zdrowym społeczeństwie nie znajdują odpowiednika w zbiorze pojęciowym lewactwa. Polski bohater i patriota są raczej dla nich pojęciem z kategorii science fiction.
szarik2020.06.4 13:56
A Pan Doktór zaklepał jżz dla siebie miejsce w Parku Jordana?
f232020.06.4 14:28
chodzi o miejsce na Podwiązkach?
Polak2020.06.4 13:53
Kuklinowski (czyli zdrajca i sprzedawczyk) może być bohaterem wyłącznie dla komunistycznych prostytutek z pisowskiej mafii.
r172020.06.4 15:22
Tego właśnie nie mogą znieść sowieckie sługusy
PolakNieOnuca2020.06.4 15:28
Taki z ciebie Polak, czerwona gnido, jak ze mnie Kopertfild Grodzki.
Polak2020.06.4 18:10
Politycy ci się mylą, koperty zbiera Karczewski.
Kornel M...2020.06.5 2:43
I ty świntuchu, lewaku, mianujesz się "Polakiem "., z takim tekstem ?? Jesteś zdrajcą, nie Polakiem! Nie obrażaj Polski! Polska jest jedna! Zaborca nie patrzy kto kim jest!
katolicka kretynizacja polski 2020.06.4 13:41
Kukliński był zdrajcą! najpierw składał przysięgę na wierność ZSRR studiował w Moskwie a później zdradzał swój kraj w celu osiągnięcia korzyści majątkowych w.g mnie to marionetka dla prywatnych celów byłby gotów wszystko zrobić a kreowanie go na bohatera narodowego zakrawa na kpinę! Bo co zatem z Jerzym Pawłowskim, Jerzym Strawą /kara śmierci wykonana/ i im, jemu podobnymi, których nikt do dziś nie zrehabilitował?!
PolakNieOnuca2020.06.4 15:26
Oby takich "zdrajców" w Polsce jak najwięcej, czerwony parchu, a jak najmniej takich "patriotów" jak ty.
Kornel M...2020.06.5 2:39
Kukliński nie był zdrajcą! Tylko Wielkim Bohaterem Polski! Bez niego nie żylibyśmy ! Tak! Wy nie możecie przeboleć tego! Myśleliście, że świat jest wasz! Nie udało się ! I nigdy się nie uda! Poszli!
jula2020.06.4 13:36
Dezawuowanie bohaterów, odwracanie pojęć to pieprz i sól bolszewickiej propagandy.
Albert2020.06.4 13:35
Katoprawactwo zawsze miało problem z podstawową edukacją, wiedzą i rozumiem. Stąd się potem bierze wychwalanie pod niebiosa morderców (Wyklęci), kolaborantów (Brygada Świętokrzyska) i zwykłych zdrajców (Kukliński). Ale to tylko katoprawactwo, którego nikt normalny nie traktuje poważnie.
Szasza2020.06.4 13:41
Spasiba tawariszcz Albert.
pawe\\305\\2022020.06.4 14:34
No, pan panie Albercie wyedukowany ,że ho ho .
r172020.06.4 15:21
Tego właśnie nie mogą znieść sowieckie sługusy...
MK2020.06.5 2:34
ALBERT"! KELLER...! NIE UKRYWAJ SIĘ ZA TYM NICKIEM! JESTEŚ PRZECIEŻ DUMNYM...G....JEM " ŻEBY KOGOŚ OSĄDZAĆ, TRZEBA BYĆ SAMEMU NAJPIERW W PORZĄDKU! PRAWDA? A TY JAKI JESTEŚ? JAK POSTĘPUJESZ? "..NIE SĄDŹMY, BYŚMY NIE BYLI SĄDZENI..."! WIĘC CO SOBĄ REPREZENTUJESZ? OBRAŻASZ, WYZYWASZ NAS , CZY PŁACĄ CI ZA TO?? PYTAMY TYLE RAZY? JAKOŚ ZAPOMINASZ I NIE ODPOWIADASZ NAM, CO ROBIŁEŚ Z DZIEĆMI CUDZYMI I DZIEĆMI SIOSTRY? CZY SIEDZIAŁEŚ W WIĘZIENIU? JAK TAM BYŁO? POWIEDŻ PRAWDĘ???