22.06.15, 19:33

Jeb Bush krytykuje encyklikę. Kardynał: To dopuszczalne

Encyklikę skomentował niedawno jeden z kandydatów Republikanów na prezydenta, Jeb Bush, gorliwy katolik. Powiedział, że swojej polityki gospodarczej nie uzależnia od biskupów, kardynałów ani od papieża.

 Kardynał Donald Wuerl na antenie „Fox News Sunday” powiedział, że stanowisko wyrażone przez Jeba Busha jest stanowiskiem „uprawnionym”. „Chciałbym mieć nadzieję, że żaden polityk nie otrzymuje dyrektyw politycznych ze swojej wspólnoty religijnej” – stwierdził purpurat. Dodał, że także papież Franciszek nie proponuje żadnej politycznej agendy, ale mówi o tym, co „powinniśmy robić”.

Dodał, że z punktu widzenia papieża zmiany klimatu są kwestią moralną, bo „według niektórych naukowców” zmiany te powoduje człowiek, a dotyczą one całej ludzkości, przede wszystkim biednych.  

Encyklikę łagodnie skrytykował też inny republikański kandydat na prezydenta, Rick Santorum, katolik zaangażowany w ruch obrońców życia. Uznał, że są „na świecie bardziej palące problemy” niż ocieplenie klimatu, a sprawa ta jest raczej rzeczą polityków, nie papiestwa.

pac/katholisch.de

Komentarze

anonim2015.06.22 19:46
Jeb to taki Terlikowski z USA
anonim2015.06.22 20:13
Ocieplenie klimatu to kwestia moralna - chyba w tym sensie, jak przy potopie
anonim2015.06.22 20:47
W czasie wojny 13-letniej, gdy walczyliśmy z Zakonem Krzyżackim o Pomorze, legat papieski chciał rzucić klątwę na Polskę. Odwieść go miał od tego duchowny, późniejszy kronikarz, Jan Długosz.
anonim2015.06.23 3:14
Krytykujący encyklikę „Laudatio si”, koncentrują się na sprawie drugorzędnej. W dokumencie ocieplenie klimatu spowodowane działalnością człowieka, jest marginalnym problemem. Warto natomiast USŁYSZEC, że w swoim dokumencie papież podkreśla ścisłą więź między ubogimi a kruchością naszej planety, wzajemne powiązanie różnych zjawisk, krytykuje paradygmat technokratyczny i wywodzące się z niego nowe formy władzy, zachęca do poszukiwania alternatywnych dróg ekonomii i postępu. Wskazuje na wartość właściwą każdemu stworzeniu, ludzki sens ekologii, potrzebę otwartej i szczerej dyskusji, poważną odpowiedzialność polityki międzynarodowej i lokalnej, ale także konsekwencje kultury odrzucenia oraz proponuje nowy, bardziej wstrzemięźliwy styl życia. Papież sprzeciwia się obarczaniu winą za kryzys ekologiczny wzrostu demograficznego, zamiast wskazać na skrajny i selektywny konsumpcjonizm (por. n. 50). Dodaje, że w kwestii zmian klimatycznych mamy do czynienia ze zróżnicowaną odpowiedzialnością i konieczna jest w tej dziedzinie postawa globalnej solidarności. Przestrzega przed narodowymi egoizmami, które mogą doprowadzić do wojny, która zawsze niszczy środowisko naturalne. Papież przypomina, że każde stworzenie ma określoną funkcję i żadne nie jest zbędne, ukazując bogactwo Boga, bo do Niego wszystko należy. Jednocześnie przestrzega, by nie zapominać o wyższości człowieka i nie prowadzić walki o inne gatunki, rezygnując z niej, gdy w grę wchodzi obrona równej godności istot ludzkich. „Oczywista jest sprzeczność postaw tych, którzy walczą z handlem gatunkami zwierząt zagrożonych wyginięciem, a pozostają całkowicie obojętni na handel ludźmi, los ubogich, czy też chcą zniszczyć drugiego, nie lubianego człowieka” (n. 91). Franciszek zaznacza, że „nie da się pogodzić obrony przyrody z usprawiedliwianiem aborcji” (n. 120) i postuluje opracowanie nowej syntezy, która przezwycięży fałszywe dialektyki minionych wieków. Przestrzega, iż „wraz z wszechobecnością paradygmatu technokratycznego i uwielbienia nieograniczonej ludzkiej władzy rozwija się w ludziach relatywizm” (n.122) oraz, że jest to ta sama logika, która generuje wiele odpadów jedynie z powodu nieuporządkowanego pragnienia konsumowania więcej niż faktycznie potrzeba. Stąd nie wystarczają normy prawne i konieczna jest przemiana kulturowa (por. n. 123). Papież postuluje ekologię integralną, która nie może pomijać zapewnienia miejsc pracy, gdyż „zaprzestanie inwestowania w ludzi, aby uzyskać większy natychmiastowy dochód, jest najgorszym interesem dla społeczeństwa” (n. 128). Wskazuje na konieczność dywersyfikacji produkcji oraz poparcia przez państwo drobnych producentów. http://gosc.pl/doc/2549162.Ekoencyklika-Franciszka/2
anonim2015.06.23 3:22
Zarówno Jeb Bush, jak i Rick Santorum, to katolicy jedynie z deklaracji, bo inaczej potraktowaliby serio papieskie nauczanie. Nie ma bardziej palącego problemu, jak podjęcie wysiłku na rzecz ocalenia CAŁEJ ludzkiej populacji, a nie tylko zaspokojenie egoizmu możnych tego świata. Powyższe będzie możliwe jedynie wtedy, gdy mający wpływ na politykę, w swoim działaniu będą kierowali się Bożym prawem. Pozwolę sobie zauważyć, iż WSZYSTKIE encykliki zaliczane do Nauki Społecznej Kościoła, były formułowane w taki sam sposób, jak ostatnia. Proszę sobie porównać obecną, z wcześniejszymi - tak od Leona XIII.
anonim2015.06.23 9:52
„Chciałbym mieć nadzieję, że żaden polityk nie otrzymuje dyrektyw politycznych ze swojej wspólnoty religijnej” – stwierdził purpurat (kardynał Donald Wuerl) - tak jest w USA. A w Polsce? Prezydent erekt (jak nazwał go autorytet Dziwisz) na każdym kroku podkreślał, że jego zdanie jest zgodne ze zdaniem episkopatu... ot, co kraj to obyczaj. zapraszamy do Polski, kardynale. a na granicy pożegnaj się z nadzieją...
anonim2015.06.23 10:39
A zatem nie martwcie się, mówiąc: "Co będziemy jeść?", albo: "Co będziemy pić?", albo: "Czym się odziejemy?" Bo o to wszystko zabiegają poganie. A wasz Ojciec niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Zabiegajcie najpierw o królestwo i o jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie martwcie się zatem o jutro, bo jutro samo zatroszczy się o siebie. Starczy dniowi jego własnej biedy. Mt 6,31-34
anonim2015.06.23 13:53
Jeżeli papież postawił tezę, że dochodzi do ocieplenia klimatu za sprawą działalności ludzi, to źle zrobił bo to tylko hipoteza. JPII mówiąc o ewolucji wskazywał, że to najbardziej prawdopodobna teoria. A tu papież stanął za tymi co chcą okradać biedniejszych poprzez nakładanie podatku od CO2. Nich nie spodziewa się, że Encyklika zostanie dobrze oceniona :(
anonim2015.06.24 4:33
Tomasz napisał: "A tu papież stanął za tymi co chcą okradać biedniejszych poprzez nakładanie podatku od CO2." Proszę wskazać cytat z omawianej encykliki, w której papież popiera okradanie biednych, lub choćby tylko nakładanie haraczu na kraje emitujące nadmiar CO2.