Jak św. Teresa od Dzieciątka Jezus pokonywała szatana - zdjęcie
01.10.20, 08:10Fot. via Wikipedia, domena publiczna

Jak św. Teresa od Dzieciątka Jezus pokonywała szatana

20

św. Teresa: Jakiś głos wrogi mówił do mnie: ”Czy jesteś pewna, że Bóg cię miłuje? Czy przyszedł i to ci powiedział? Zdanie niektórych ludzi nie uczyni cię przed Nim sprawiedliwą.”          

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus: Dusza w stanie łaski nie musi bać się diabła

W „Dziejach duszy” św. Tereska od Dzieciątka Jezus wspomina pewien sen, który przyśnił jej się jako czteroletniej dziewczynce, a który na całe życie nauczył ją pewnej ważnej prawdy.

Koza i diabeł z tradycyjnego przedstawienia bożonarodzeniowego w domu kultury w Rzeszowie-Słocinie (styczeń 2013)
Przypominasz sobie sen, który miałam mniej więcej w tym wieku [czterech lat] i który wyrył się głęboko w mojej pamięci. Śniło mi się jednej nocy, że wyszłam przejść się samotnie po ogrodzie. Doszedłszy do stopni schodów, na które trzeba było wejść, aby się tam dostać, zatrzymałam się z przerażenia. Przede mną, obok altany, znajdowała się beczka od wapna; na tej beczce dwa szkaradne diabełki tańczyły z zadziwiającą zwinnością, pomimo ciężkich żelaznych kajdan, jakie miały na nogach. Nagle rzuciły na mnie ogniste spojrzenie, po czym w mgnieniu oka, zdawało się bardziej przerażone ode mnie, zeskoczyły z beczki i uciekły skryć się w bieliźniarni, która znajdowała się naprzeciw. Widząc, jak wielkie z nich tchórze, chciałam się przekonać, po co tam poszły i w tym celu zbliżyłam się do okna. Biedne diabełki biegały tam po stołach, nie wiedząc, w jaki sposób umknąć przed moim spojrzeniem; raz po raz zbliżały się do okna, spoglądając niespokojnym wzrokiem, czy jeszcze przy nim jestem, a widząc mnie, z rozpaczy zaczynały biegać na nowo. Ten sen nie ma w sobie na pewno nic nadzwyczajnego, niemniej jestem przekonana, że Dobry Bóg dlatego pozwolił mi go zapamiętać, by mnie upewnić, że dusza w stanie łaski nie powinna obawiać się szatanów, tchórzliwych, niezdolnych znieść spojrzenia dziecka…

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus, Dzieje duszy, r. I (fragm.)
Cyt. za: http://www.voxdomini.com.pl/duch/mistyka/tl/01a-ter.htm
Pogrubienia w tekście: redakcja Dziennika Parafialnego
http://dziennikparafialny.pl/2015/sw-teresa-od-dzieciatka-jezus-dusza-w-stanie-laski-nie-musi-bac-sie-diabla/ 

św. Teresa od Dzieciątka Jezus i szatan

Szatan nękał także św. Teresę od Dzieciątka Jezus: „‚Wczoraj wieczór – mówiła /św. Teresa/ do matki Agnieszki od Jezusa – opanowała mnie trwoga,a ciemności wzmogły się. Jakiś głos wrogi mówił do mnie: ”Czy jesteś pewna, że Bóg cię miłuje? Czy przyszedł i to ci powiedział? Zdanie niektórych ludzi nie uczyni cię przed Nim sprawiedliwą.” (…)

W miesiącu sierpniu była /św. Teresa/ przez kilka dni w takim stanie duszy, jakoby od siebie odchodziła, i błagała nas, aby się za nią modlić. Nigdy nie widziałyśmy jej w podobnym stanie duszy. W tym niewypowiedzianym udręczeniu powtarzała co chwila: ”O, gdyby ludzie wiedzieli, jak potrzeba się modlić za konających!” Pewnej nocy prosiła infirmerkę, by skropiła jej łóżko święconą wodą, mówiąc: ”Szatan jest koło mnie; nie widzę go, ale czuję… dręczy mię, trzyma mnie jakby żelazną ręką, by nie dopuścić najmniejszej ulgi; przysparza mi cierpień, aby mnie przywieść do zwątpienia… A nie mogę się modlić!… Mogę tylko patrzeć na Najśw. Pannę i wymawiać: Jezus!

Jakże potrzebna jest modlitwa komplety: ”Proculrecedant somnia, et noctium phantasmata! Wybaw nas od widziadeł nocnych!” ”Dziwne mam uczucie, nie cierpię za siebie, lecz za inną jakąś duszę… a szatan nie chce tego.” Infirmerka wzruszona, zapaliła gromnicę, a duch ciemności uciekł bezpowrotnie. Jednak nasza siostra /św. Teresa/ zostawała aż do końca w bolesnych trwogach.”

Fragment ksiąźki „UDRĘCZENI PRZEZ DEMONY – opowieści o szatańskim zniewoleniu” wyd. Armoryka 2007 http://www.armoryka.strefa.pl/.

http://egzorcyzmy.katolik.pl/sw-teresa-od-dzieciatka-jezus/

Komentarze (20):

epep2020.10.1 19:24
po prostu Harry Poter
f232020.10.1 12:22
Czemu te wszystkie legendy o katolickich świętych są takie infantylne?
Anonim2020.10.1 13:44
Są po prostu na poziomie swoich adresatów, a jak wiadomo katolicy dzielą się na 3 grupy: debili, imbecyli oraz idiotów.
qwerty2020.10.1 9:49
Jakoś niezbyt skutecznie pokonywała. Skoro wszystkie klechy nie mówią o niczym innym tylko o istnieniu szatana
Precz z 🌈 zarazą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!2020.10.1 11:11
W zasadzie nie dziwie się, że bronisz swojego pryncypała, szatana. Tyle.
Anonim2020.10.1 14:11
Znasz wszystkich księży? Kiedy byłeś w kościele ostatnio ?
Po 11 ...2020.10.1 8:28
Jezus pokonał szatana, Teresa od Dzieciątka Jezus pokonywała szatana, to dlaczego on ciągle zagraża katolikom? Jakieś byle jakie te pokonania.
Łociec2020.10.1 8:59
Zadawanie logicznych pytań to grzech !!!!!!
Anonim2020.10.1 9:14
Stawianie pytań nie jest grzechem,nie kłam.
Anonim2020.10.1 9:17
Odpowiedziałbym,ci jakbyś na prawdę chciał poznać dlaczego,ale ty tu jesteś dla rozrywki jak piszesz, to nie traktuję ciebie poważnie ,bo piszesz tylko,aby wyśmiać Boga.
Natalja Siwiec2020.10.1 9:21
Odpowiedziałbyś, gdybyś dysponował argumentem, ale Ty dysponujesz wiarą.
Anonim2020.10.1 14:16
Mam wiarę i mam argumenty ,ty masz tylko pustkę.
Kabaret2020.10.1 16:50
Twoje argumenty oparte sa na starożytnej księdze bliskowschodnich pasterzy. Porównujesz to do argumentów opartych na nauce, wiedzy i rozumie... Paradne...
Anonim2020.10.1 20:16
Nie pisz za mnie jakie są moje argumenty ,bo ich nie znasz.,pisz o sobie .
Kabaret2020.10.1 11:49
Nikt tu nie wyśmiewa boga. Nie można bowiem wyśmiać czegoś, czego nie ma. Śmiejemy się z was, biedni, oddani gusłom, obskuranci. Jesteście tak komiczni. Nie zmieniajcie się, bez was świat byłby mniej zabawny...
Anonim2020.10.1 14:17
Tylko słabi ludzie czerpią przyjemnośc z poniżania innych.
Kabaret2020.10.1 16:48
Przecież sami się prosicie. Przestańcie sie wygłupiać, to nie będzie sie z kogo smiać...
Anonim2020.10.1 20:15
Smiej się kto ci broni ,kiedyś bedziesz miał dużo czasu na płacz .
Anonim2020.10.1 20:20
Potwierdzasz tylko jak słaby jesteś jak twoją rozrywką jest ubliżanie komuś ,to tylko prostacy tak robią i słabeusze co nic w życiu nie osiągnęli ,są przegrani i żeby podnięść swoje ego naśmiewają się z innych . Żałosne to,ale masz wybór być człowiwkiem ,albo chamem,jak narazie wybierasz to drugie.
Po 11 ...2020.10.3 20:22
Boga nie wyśmiewam. Wyśmiewam głupotę ludzi podszywających się pod Jego wyznawców.