,,Egzorcysta'' i destruktywny wpływ pornografii na dzieci - zdjęcie
16.07.20, 17:58fot. pixabay.com

,,Egzorcysta'' i destruktywny wpływ pornografii na dzieci

12

Powszechny i niczym nieograniczony dostęp dzieci i młodzieży do pornografii, w tym do najbardziej jaj patologicznych treści propagujących przemoc seksualną, gwałcenie kobiet, a nawet mordowanie kobiet w celu gwałcenia ich zwłok, niewątpliwie negatywnie kształtuje kolejne pokolenia. Pomimo gigantycznego zagrożenia temat szkodliwości pornografii dla dzieci i młodzieży jest tematem tabu. Najnowszy numer miesięcznika „Egzorcysta” próbuje przełamać tę zmowę milczenia.

Destruktywny wpływ pornografii na dzieci

W opinii księdza Romana Rytsara autora artykułu na łamach miesięcznika ''Egzorcysta'' olbrzymim problemem społecznym jest to, że dzieci od najwcześniejszych lat mają nieograniczony dostęp do pornografii. Rodzice powinni uświadamiać swoje dzieci o szkodliwości pornografii, zanim dzieci się z pornografią zetkną, czego dziś nie da się uniknąć.

Przyczyną uzależnienia dzieci od porno jest często brak miłości ze strony rodziców. Kontakt z pornografią jest niebezpieczny dla dzieci, bo „mózg człowieka kształtuje się do 25 roku życia” a „każde nowe doświadczenie, które powoduje wybuch dopaminy, pozostawia ślad w psychice. Takie przeżycie człowiek chce powtarzać” jak najczęściej. Mechanizm ten wynika z tego, że chcemy wracać do doświadczeń, jakie zapewniły nam satysfakcje, szczególnie w chwilach, gdy jesteśmy nieszczęśliwi.

Kwestie destruktywnego wpływu pornografii na dzieci w swoim artykule przypomniał również ojciec doktór Krzysztof Modras. Jego znaniem „nigdy dotąd dzieci nie były poddawane procesowi tak wyniszczającej seksualizacji”. Dzieje się tak, bo rodzice nie kontrolują, tego, jak bardzo patologiczne treści docierają za pośrednictwem internetu do ich dzieci. Rodzice nie tylko nie kontrolują, a wręcz ułatwiają kontakt dzieciom z pornografią, udostępniając dzieciom bez nadzoru komputery i telefony (w Wielkiej Brytanii 28% dzieci 51% nastolatków poznało porno dzięki urządzeniom podarowanym przez rodziców”. W wyniku kontaktu dzieci z porno w zastraszającym tempie rośnie ilość aktów przemocy wśród dzieci.

Dostępność pornografii generuje w dzieciach „przymus natychmiastowego zaspokojenia swoich potrzeb, co wpływa na wytworzenie postaw narcystycznych, wyrażających się apatią i brakiem zainteresowania światem realnym oraz niemal zerową umiejętnością radzenia sobie z frustracją i niepowodzeniami. Mózgiem dziecka zaczyna rządzić dopamina”.

Zdaniem ks. dr. Marka Dziewieckiego im wcześniej dzieci mają kontakt z pornografią, tym bardziej niszczy ona ich psychikę. Nastolatki uzależnione od pornografii „podejmują czynności, które stają się coraz bardziej kompulsywne, nałogowe”. Drastycznie zawężają „swoje zainteresowania, pragnienia i aspiracje”. Przez to stają się niezdolne do budowania relacji „opartych na miłości i odpowiedzialności”. Postrzegają innych nie jako osoby, ale jako przedmioty służące zaspokajaniu potrzeb.

Biologia psychologicznego mechanizmu uzależnienia od pornografi

Zdaniem księdza Romana Rytsara pornografia uzależnia tak samo, jak narkotyki i alkohol — uruchamia te same obszary w mózgu dające satysfakcje poprzez uwolnienie dopaminy. Materiały, które podniecały na początku, szybko się nudzą i uzależnieni poszukują „coraz bardziej ekstremalnych doznań” - przez co porno coraz bardziej przemyje przemoc seksualną, krzywdzenie, a nawet dokonywanie zbrodnie (gwałtów, morderstw).

Częste oglądanie pornografii powoduje zmniejszenie substancji szarej w mózgu w obszarach odpowiedzialnych za motywacje oraz podejmowanie decyzji. Przyczynia się to do osłabienia samokontroli zachowań u uzależnionego, skutkiem czemu dzieci uzależnione od porno częściej popadają w inne uzależnienia.

W opinii konsumpcja księdza Roberta Skrzypczaka pornografii prowadzi do „zapotrzebowania na coraz częstsze i bardziej intensywne doznania. Tak dochodzi do hormonalnego, fizjologicznego i emocjonalnego uzależnienia od wirtualnego seksu”. „Pornografia działa na ludzki mózg w podobny sposób jak narkotyk. Płat czołowy obniża aktywność, zmniejsza kontrole impulsów i wywołuje negatywne wahania nastroju”.

Według ks. dr. Marka Dziewieckiego uzależnieni od pornografii szukają coraz ostrzejszych materiałów, co prowadzi zbyt wielu z nich do przestępstw seksualnych. W mózgach osób uzależnionych od pornografii następują te same zmiany co u narkomanów. Zanikają komórki w płacie czołowym „odpowiedzialne za kontrole zachowania i za racjonalne myślenie”. Uzależnieni od pornografii mają upośledzony „proces podejmowania decyzji” w wyniku nadprodukcji dopaminy.

 

Jan Bodakowski

Komentarze (12):

AAAtomek2020.07.16 22:18
Jak to jest, że najwięcej na temat wpływu pornografii na dzieci mają księża ojczulkowie????
Albert2020.07.16 20:20
A katoprawactwo jak zwykle potrafi nawijać tylko o jednym. Godni pogazboczeńcy.
Maria Błaszczyk2020.07.17 0:36
Ale to akurat jest realny problem. Do moich koleżanek trafiają 8letnie dzieci uzaleznione od tych materiałów. Poważnie, takie, co przestają normalnie funkcjonować, bo po nocach nie śpią, bo oglądają filmiki w internecie. Seksuologowie mają pełne ręce roboty odkręcając skutki oglądania tych filmów przez osoby do tego nieprzygotowane. Ludzie tracą pracę, zawalają związki, mają problemy psychiczne i seksualne. Oczywiście, dojrzała osoba raczej od tego nie ucierpi. Ale dziecko to co innego. Ono ani nie rozumie, co ogląda, ani nie ma mechanizmów pozwalających na zastąpienie takiego rodzaju bodźców czym innym.
Maria Błaszczyk2020.07.16 18:31
I dlatego - miedzy innymi - potrzebujemy edukacji seksualnej. By wyjaśniać, jak to działa i czym w ogóle jest, bo najgorsze jest to, że dzieciom się wydaje, że tak wygląda seks. Akurat uzależnienie to jedno z mniejszych zagrożeń tutaj, chociaż oczywiście może wystąpić, ale ta podaż przemocy wobec kobiet, kompletna nierealistyczność tych treści sprzyja przemocy i zaburzeniom seksualnym. Nie umiemy w pełni ochronic dzieci przed tymi treściami - chociaż każdy rodzic powinien robić, co w jego mocy, be dzieci przed nimi chronic i ten kontakt opóźniać. Ale możemy chociaż wyjasnić, czym one są, by uniknąć wielu dramatów.
syndrom kinseya2020.07.16 20:08
tam też ci zboczeńcy mówią że najważniejsza jest edukacja seksualna, ty świrnięta lewusko
Maria Błaszczyk2020.07.17 0:28
Jacy zboczeńcy, mój Ty kulturalny rozmówco? I nie wiem, czy najważniejsza, pewnie są w zyciu jednak ważniejsze rzeczy, ale jest to jedyny skuteczny środek, który możemy przedsięwziąć, by redukować szkody wyrządzanie dzieciom przez pornografię...
Namiętny Zbychu2020.07.16 18:24
Porno podobnie jak alkohol i inne narkotyki powinny być dostępne wyłącznie dorosłym! Tu nie ma żadnych wątpliwości. W różnych krajach różną granicę się przyjmuje za dorosłość, u nas jest to 18 lat, a właściwie 15, bo od tego wieku można się legalnie zabawiać.Jakiś wiek trzeba ustalić jako umowną dorosłość i koniec tematu co tu roztrząsać?
Maria Błaszczyk2020.07.16 18:38
No ale te treści można oglądać po ukończeniu 18 r.ż. Prawo jest tu jasne. Problem w tym, jak to zrobić, by prawo to było realizowane. Nawet uchronienie dzieci przed kontaktem z alkoholem jest dość trudnym zadaniem, ale alkohol ma jakąś postać fizyczną, pomocą jest tu zakaz sprzedaży go nieletnim, do tego człowiek po wypiciu alkoholu może nim śmierdzieć, a jak wypije za dużo - no to jest pijany. A i tak nawet najczujniejsi rodzice czasem nie dają rady dzieci upilnować. Więc łatwiej się nieco zorientować. A i tak nawet najczujniejsi rodzice czasem nie dają rady dzieci upilnować. Jak to zrobić w przypadku czegoś, co dzieci mogą obejrzeć sobie w dowolnym urządzeniu, w dowolnym miejscu na Ziemi, w dowolnej chwili, bezkosztowo i co nie pozostawia śladów w ich zachowaniu?
Namiętny Zbychu2020.07.16 18:43
Ano ciężki temat, to fakt. Za dawnych czasów kiedy nie było internetu jak ktoś skądś zdobył świerszczyka to wszyscy w szkole z wypiekami oglądali! A jak ktoś starszy o 2-3 lata powiedział że od marszczenia freda rosną włosy między palcami to wszyscy swoje dłonie oglądali ehhehehe wesoło było:) jak przez internet to powstrzymać oj to nie wiem...
Maria Błaszczyk2020.07.17 0:31
Do tego świerszczyk był mało szkodliwy. Nie to, że nie istniała taka kompletnie odjechana pornografia, z przemocą, zupełnie nierealistyczna, ona istniała, ale jednak dostęp do niej był bardzo trudny. Od obejrzenia kilku zdjęć raczej nikomu nic się nie stanie. Od oglądania setek filmów z nie-wiadomo-czym - juz tak. Dawka i rodzaj tych materiałów ma tu znaczenie...
Po 11 nie bądź OBOJĘTNY2020.07.16 18:09
"Przyczyną uzależnienia dzieci od porno jest często brak miłości ze strony rodziców." albo zbyt dużo miłości proboszcza....
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.07.16 18:06
Zanikają komórki w płacie czołowym „odpowiedzialne za kontrole zachowania i za racjonalne myślenie” czyli to samo co w wierze katolickiej!