Czy Stepan Bandera to właściwy symbol ludobójstwa na Wołyniu?  - zdjęcie
11.07.20, 10:55

Czy Stepan Bandera to właściwy symbol ludobójstwa na Wołyniu?

24

W 77 rocznice sadystycznego ludobójstwa dokonanego przez nazistów ukraińskich na 120.000 Polakach na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej warto przypomnieć postać Stepana Bandery, który dziś dla wielu Polaków jest symbolem tej zbrodni, a Ukraińcy czczą go jako narodowego bohatera. Znając losy Bandery można się zastanawiać czy Polacy i Ukraińcy nie przypisują mu zbyt wielkiego wpływy na losy naszych narodów.

Stepan Bandera jest na Ukrainie czczony jako bohater narodowy. Dla zainteresowanych ludobójstwem na Wołyniu Polaków stał się symbolem zagłady kresowian wymordowanych przez UPA. Współczesny kult Bandery na Ukrainie leży u przyczyn głębokiej nienawiści niektórych środowisk do współczesnej Ukrainy, nienawiści, która tak zgrabnie rozgrywają w Polsce rosyjskie służby.

Stepan Bandera urodził się 1 stycznia 1909 we wsi Uhrynów Stary. Jego ojciec, jak dziadek ze strony matki, był księdzem obrządku grekokatolickiego. Cała rodzina Bandery stała się w trakcie i po II wojny światowej ofiarami terroru nazistowskiego lub sowieckiego.

W II RP Stepan Bandera ukończył Wydział Rolniczo-Lasowy Politechniki Lwowskiej. Od końca lat dwudziestych działał w Ukraińskiej Organizacji Wojskowej i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. W 1933 został szefem OUN na Ukrainie.

Podobnie jak wszyscy Ukraińcy na terenach włączonych do Polski, Stepan Bandera uznawał Polaków za okupantów. Celem Bandery była niepodległa Ukraina. Narodowy radykalizm Stepana Bandery zakładał, że nacjonaliści są elitą narodu ukraińskiego. W ramach swojego narodowego radykalizmu Stepan Bandera odrzucał skompromitowane kolaboracją i klęskami stare ukraińskie partie polityczne, ideologie marksizmu i pozytywizmu, czyn stawiał ponad idee, pragmatycznie wyzwalał się z ograniczeń etyki, sławił militaryzm, uznawał permanentną rewolucję za drogę Ukraińców do wolności.

Powodem radykalizmu Ukraińców była (wroga również polskim nacjonalistom) polityka sanacyjnych władz Piłsudskiego – rekwizycje, pacyfikacje, przemoc wojska wobec chłopów. Paliwem dla frustracji Ukraińców przeradzającej się w radykalizm (na którym pasożytował Stepan Bandera) było powszechne niezrozumienie Polaków dla ukraińskich aspiracji narodowych.

Stepan Bandera został aresztowany w 1934 za udział w zabójstwie ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego (polityka sanacji odpowiedzialnego również za krwawe represje wobec Polaków, ludowców i narodowców, oraz Ukraińców). Za udział w przygotowaniach do zabójstwa Stepan Bandera, został skazany w 1936 na karę śmierci — amnestia zmieniła wyrok na dożywocie. Proces stał się dla Stepana Bandery okazją do promocji własnej osoby i demonstracji swojego patriotyzmu. Karę odbywał w więzieniu na Świętym Krzyżu. Po wybuchu wojny więźniowie zostali przeniesieni do Brześcia i tam Stepan Bandera po wybuchu II wojny światowej został przez władze sanacyjne zwolniony (sanacja w pierwszych dniach wojny wypuściła z więzień wszystkich przestępców, czym niestety przyczyniła się do plagi przestępstw kryminalnych podczas II wojny światowej na ziemiach polskich).

Po krótkim pobycie w sowieckim Lwowie Stepan Bandera ewakuował się do okupowanego przez Niemców Krakowa. W 1940 roku nastąpił rozłam w OUN na frakcje bandery i frakcje Andrija Melnyka. W tym też roku Stepan Bandera się ożenił. W 1941 banderowcy bez pozwolenia Niemców powołali do życia rząd niepodległej Ukrainy. Wywołało to wściekłość Niemców. W odwecie za samowolną deklarację niepodległości Niemcy aresztowali Stepana Banderę i jego towarzyszy. Stepan Bandera trafił najpierw do wiezienia, a potem do obozów koncentracyjnych w Sachsenhausen i Auschwitz, gdzie spędził prawie całą wojnę. W tym też czasie Niemcy systematycznie wymordowali duża część współpracowników i rodziny Stepana Bandery. Dopiero we wrześniu 1944 roku Niemcy zwolnili Stepana Banderę z obozu koncentracyjnego.

Po wojnie chroniony przez zachodnioniemieckie służby specjalne Stepan Bandera mieszkał w Monachium jako Stefan Popiel. W RFN Stepan Bandera terroryzował innych ukraińskich emigrantów, współpracował z brytyjskim i włoskim wywiadem, był ścigany przez sowiecki i amerykański wywiad, wydawał anty amerykańskie czasopismo ukraińskich nacjonalistów. 15 października 1959 Stepana Banderę zamordował agent KGB.

Dziś Stepan Bandera jest dla wielu Ukraińców symbolem bezkompromisowej walki o wyzwolenie Ukrainy spod sowieckiej okupacji. Walka UPA z sowietami podczas i po II wojnie światowej była tak bolesna dla ZSRR, że przez dziesięciolecia banderowcy w sowieckiej propagandzie odgrywali rolę największych wrogów komunizmu w ZSRR. Legendę Stepana Bandery ugruntowuje też jego bezkompromisowa postawa w czasie procesu w II RP, i konflikt banderowców z nazistami – za co Bandera zapłacił pobytem w nazistowskich obozach koncentracyjnych, i śmiercią rodziny oraz towarzyszy politycznych. Ta ukraińska fascynacja Stepanem Banderą nie jest zrozumiała dla Polaków, którym Stepan Bandera kojarzy się z bestialskim wymordowaniem przez ukraińskich nacjonalistów 120 tysięcy Polaków podczas II wojny światowej.

Ponad siedemdziesiąt lat temu banderowcy wymordowali w bestialski sposób 120.000 Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Ukraińscy naziści zabijali Polaków w niewyobrażalnie bestialski sposób. Polki w ciąży przywiązywano do drzew, rozrywano im brzuchy, by konające kobiety widziały przed śmiercią swoje umierające nienarodzone dzieci, które wypadły z ich ciał.

Po 1 września 1939 wojskowi i cywile licznie ewakuowali się z centralnej Polski na Wołyń. Już wtedy dobrze zorganizowane grupy UPA atakowały Polaków. Po wkroczeniu sowietów, komuniści i ich żydowscy kolaboranci rozpoczęli eksterminacje polskiej elity. Dzięki masowym mordom i deportacjom w głąb ZSRR sowieci nie dopuścił do powstania polskiej konspiracji, i skutecznie wymordowali polskie elity.

Po ataku Niemiec na ZSRR w czerwcu 1941 roku Niemcy powołali na terenach zamieszkałych przez Ukraińców ukraińską policję – liczyła ona 6.000 bardzo dobrze uzbrojonych i wyszkolonych mężczyzn. Podczas niemieckiej okupacji ukraińskiej policji udało się skutecznie wymordować wszystkich wołyńskich Żydów. Wiosną 1943 roku doświadczona w wymordowaniu Żydów ukraińska policja porzuciła służbę u Niemców i wraz z bronią przeszła do nielegalnej UPA, i stała się kadrą dowódczą Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Wiosną 1943 banderowcy rozpoczęli eksterminację nic niepodejrzewającej mniejszości polskiej na Wołyniu. Apogeum akcji likwidacyjnej miało miejsce 10 i 11 czerwca 1943 roku. Równocześnie 25.000 dobrze uzbrojonych żołnierzy UPA rozpoczęło atak na 179 miejscowości zamieszkałych przez bezbronnych Polaków. Ataku nic nie zapowiadało. Celem UPA było zaskoczenie i wymordowanie wszystkich Polaków. Banderowcy wymordowali 50% zamieszkałych Wołyń Polaków, w tym całkowicie pozostałych przedstawicieli polskiej elity. UPA zniszczyło 70% parafii – spalono wszystkie zabudowania i wymordowano wszystkich Polaków. Nielicznym Polakom udało się zorganizować samoobronę i przetrwać zagładę.

Skuteczność eksterminacji dokonanej przez banderowców przejawiała się w tym, że w wielu miejscowościach nikt nie ocalał. Nie było komu pamiętać zabitych. UPA często dokonywało mordów, wykorzystując ten sam schemat działań. Oddział UPA otaczał z zaskoczenia wieś. Ojcowie polskich rodzin byli przez uzbrojone kilkuosobowe grupy banderowców izolowani od reszty rodziny. Pojedynczo prowadzono ich do stodoły, gdzie byli bezgłośnie mordowani siekierami. Zwłoki Polaków chowano w płytkim grobie. Następnie banderowcy mordowali kobiety i dzieci. Często zgromadzone w szkole lub innym budynku ginęły w podpalonych zabudowaniach. Żołnierze UPA do mordowania Polaków wykorzystywali: siekiery, norze, młoty. Zwłoki pomordowanych kobiet i dzieci, kilka dni po odejściu oddziałów UPA były chowane przez okolicznych mieszkańców. Orgie mordu kończyła zakrapiana zabawa dla oprawców.

Dziś w odnajdywanych zbiorowych mogiłach zachowały się tylko grube kości kończyn. Po zwłokach dzieci można odnaleźć co najwyżej pojedyncze zęby. Warstwę ziemi z rozłożonych zwłok można odróżnić po odmiennym kolorze i odnajdywanych łuskach czy drobnych przedmiotach.

Choć zbrodnie dokonane przez ukraińskich nazistów są bezsprzeczne, choć niewątpliwie ich inspiratorami byli naziści ukraińscy, których liderem był przed wojną Stepan Bandera, to wciąż czeka na opisanie kwestia tego, jak siedzący w niemieckich obozach koncentracyjnych Stepan Bandera dowodził zbrodniami na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, zwłaszcza gdy Niemcy wymordowali jego towarzyszy i rodzinę. Może się więc okazać, że w Polsce zbyt wielką wagę przywiązuje się do postaci nieporadnego, ale pyskatego terrorysty. Więcej o Stepanie Banderze można dowiedzieć się z biografii autorstwa Wiesława Romanowskiego „Bandera. Terrorysta z Galicji” i „Bandera. Ikona Putina”, wydanych przez wydawnictwo Demart.

Jan Bodakowski

 

Komentarze (24):

Jan Radziszewski2020.08.15 12:49
tak - ale w teraz w PIEKLE z żydami Jude Stalinem i Adolfem Hitlerem Budiet.
Obiektywny2020.07.12 8:49
Za przyzwoleniem szwabskich swoń upadlińcy pomordowali Polaków !!!!!
katolicka deratyzacja Polski2020.07.11 14:38
Artykul ma charakter prawdziwej prowokacji politycznej i DOBRZE pokazuje tozsamosc polityki Endecji i komunistow w stosunku do panstwa polskiego. Te polityki sie NICZYM nie roznia,i zawsze mialy na celu zniszczenie panstwa polskiego,i podporzadkowanie GO Rosji. Bodakowski ostatnio wielokrotnie podpuszczal Polakow na polecenie Mossadu do rasizmu wobec muzulmanow i przeciwko Murzynom amerykanskim,czyli grupom tradycyjnie antyzydowskim. Wiadomo,ze Izrael i Mossad opanowal agenturalnie wszystkie skrajnie prawicowe ruchy w calej Europie,wlacznie z banderowcami na Ukrainie,i przejal je na wlasny garnuszek.. Bodakowski,popierajac i usprawiedliwiajac tutaj ludobojstwo na Polakach,i podle oskarzajac i falszujac polityke polska na tych terenach,np.wojewody Jozewskiego na Wolyniu,calkowicie przekresla tradycyjna antyukrainska polityke endecji ,i na polecenie Mossadu montuje antypolski sojusz rosyjsko-ukrainsko-endecki,co ma charakter otwartej zdrady narodowe,i fanatycznego dazenia do Rozbiorow Polski. Jest to pierwsza JAWNA oznaka inflitracji Mossadu takze do narodowcow polskich,i badzmy pewni ,ze na tym sie nie skonczy,bo jest to czesc strategii swiatowej Izraela i Satanyachu,i inwestowane sa duze kwoty na ta podstepna polityke. HANBA !. Wracajac zas do sprawy nacjonalizmu polskiego,to trzeba wbrew pijarowi zdrajcow ,z moca powiedziec,ze interesy polskie reprezentowalo tylko PANSTWO polskie,czyli sanacja i Pilsudczycy. Endecja byla zawsze ruchem nacjonalistycznym, tylko ze rosyjskim,choc w duchu pruskim i protestanckim,poniewaz Dmowski odrzucil zasady moralnosci katolickiej,i na to miejsce przyjal darwinizm spoleczny,ktory nalezy calkowicie do Cywilizacji Zydowsko-protestanckiej.
Marian2020.07.11 14:35
Mordów dopuszczali się Ukraińcy ale za porządek na zajętych i okupowanych ziemiach odpowiedzialni byli Niemcy więc oni też są winni temu co się stało.Decyzja o zwolnieniu z więzień wszystkich więźniów, także niebezpiecznych więźniów politycznych jak też calkowicie zdemoralizowanych kryminalistów była błędem. Spowodowało to nie tylko wzrost przestępczości ale było też aktem założycielskim takich oddziałów"partyzanckich" jak komunistyczna GL - AL.Co do represji naszych władz wobec niepolskiej ludności Kresów to byly one tylko odpowiedzią na terror OUN.
katolicka deratyzacja Polski2020.07.11 14:43
Niemcy NIGDY nie zwolnili wszystkich wiezniow,to jest ahistoryczna fantazja. Poza tym okupacja niemiecka nie zwalnia Ukraincow od odpowiedzialnosci,bo oni,a nie Niemcy byli bezposrednimi mordercami,i Ukraincy nie mordowali Polakow dla Niemcow,tylko dla Ukrainy i dla Narodu Ukrainskiego. Niemniej odpowiedzialnosc za to ludobojstwo spoczywa ROWNIEZ na obecnej Federalnej Republice Niemiec,jako kontynuatorce III Rzeszy Niemieckiej. Rowniez,a nie tylko !
Marian2020.07.11 15:06
Polskie władze po wybuchu wojny zwolniły wszystkich więźniów.Oczywiscie ze największą wine ponoszą Ukraińcy. Wedlug prawa na terenach okupowanych za porządek odpowiada okupant.
ToJa2020.07.11 13:37
Bandera został pochowany na Monachijskim cmentarzu obok żołnierzy NSZ.
Marian2020.07.11 14:38
Czy to Komendant NSZ tam go pogrzebał?
Arek2020.07.11 13:05
Pan Bodakowski ja zwykle niedouczony, szkoda że zastosowano łaskę do Bandery i byłby mniejszy problem, z innych źródeł wiemy , że w obozie donosił na Grota-Roweckiego.
Urszula2020.07.11 12:59
Bawią mnie związki wyrazowe typu: "DZIĘKI masowym mordom i deportacjom w głąb ZSRR...". Czemu Bodakowski dziękuje za mordy i zsyłki? Oto jest pytanie. Druga sprawa to obarczenie tylko komunistów (pewnie chodzi o Rosjan) tymi wywózkami i mordami. Ukraińcy po wkroczeniu Armii Czerwonej poczuli sie jak pany. Znęcali sie nad Polakami, okradali, zgłaszali całe rodziny do wywózki na Sybir. Rodzinie mojego ojca sąsiad - Ukrainiec zabrał cały dobytek - meble, odzież, krowę i płody rolne. Dziadek nie miał się komu poskarżyć bo w ich miejscowościach w policji byli również Ukraińcy. Dobytek odzyskano dopiero po wkroczeniu wojsk niemieckich. Przy czym Niemcy radzili aby nie odbierać Ukraińcowi dobytku tylko kazać mu wszystko samemu przywieźć. I tak też się stało. Byli też, oczywiści, dobrzy Ukraińcy, którzy pomagali Polakom, ostrzegali przed wywózkami, a później przed bandami UPA.
Anonim2020.07.11 12:51
Melynko został zamordowany przez innych z UPA (od Bandery) bo sprzeciwiał się tym mordom .... problem Bandery i jego frakcji jest taki że też powinien stanąć przed sądem w Norynbergii ...a dzisiejsze promowanie (Bandery i podobnych) przez zachodnią Ukrainie to ślepy i haniebny zaułek .... w Polityce nikt nie jest "święty" i Piłsudski napadł na ruski pociąg kasę zrabował i ofiary były ... ale ludobójstwo na taką skale to hańba do końca świata "i jeden dzień dłużej" a promocja tego grzechu to po prostu polityczne "sepuku" a "chichotem historio" jest to że wszyscy Ukraińcy walą drzwiami i oknami do Polski i dalej na zachód do pracy .... czemu przeciwny nie jestem bo praca buduje i łączy a promocja zwykłych zbrodniarzy dzieli ...proste ? jak budowa cepa...
chichot historii, Polak glupi przed i po2020.07.11 18:08
A za to Polacy wala oknami i drzwiami do reichu czyścic .upy niemcom być może dawnym SS manom. W milionach! A juz w Polsce to same SS mańskie samochody. Tak się Polacy odwdzięczają swoim mordercom.
Anonim2020.07.11 19:49
Przynajmniej Niemcy miały Norynbergę i nazizm został oficjalnie potępiony, i pomników hitlerowi i gbelsowi i innym w Niemczech nikt nie stawia .... natomiast na Ukrainie pomniki zbrodniarzom się stawia... i to jest ten "dramat" Ukrainy ..do dzisiaj potomkowie tych Ukraińców których ojcowie i dziadowie pomagali polakom boją się do tego przyznać noto to jest dramat... nie mówiąc o małżeństwach mieszanych... znane są przypadki że Po wojnie ojciec zabił syna który zabił swoją matkę Polkę i żonę swego ojca ...kto do tego namawiał ? Bandera... czy został potępiony ? nie ...stoi na pomnikach ... i to taka "drobna" różnica pomiędzy Ukrainą a Niemcami i zarazem dramat Ukrainy...
Darek2020.07.11 12:10
Brawo! Nie często na tym portalu zdarzają się artykuły rzetelne, a tzw. uczciwe dziennikarstwo to na Frondzie rarytas niezwykle rzadki. Jeszcze rzadziej dzieła Jana Bodakowskiego maja cokolwiek wspólnego z faktami, czy prawdą historyczną, a tu takie miłe zaskoczenie. Brawo Panie Janie - można? Można. Może to zwiastun nawrócenia pana redaktora na prawdę?
Maciej Łagodny2020.07.11 11:56
Naiwność Polski Decydentów-Rządzących jest PRZERAŻAJĄCA. W imię RUSOFOBI ,gotowi zapomnieć o 130 tys ZARŻNIĘTYCH -ZAMORDOWANYCH Polakach.Jak Świat Światem Germaniec i Ukrainiec nie będzie Polakowi Bratem.
kacapy za Ural2020.07.11 12:31
Matwiej , przecież to kacapy moskiewskie nieustannie zabierali Polsce wolność i patriotów wysyłali na Sybir . Jesteś idiotą czy trollem z Olgino ?
JanP2020.07.11 12:43
Co ma piernik do wiatraka. Dziś wspominamy zbrodnie na Wołyniu wypierdku faszystowski.
°2020.07.11 12:56
Jak świat światem zawsze zawsze będzie jakiś głupek Łagodny.
Renata2020.07.11 11:28
Te zbrodnie na ludności polskiej, złamane życiorysy, trauma u tych, którzy przeżyli. Mój ojciec był wtedy małym chłopcem, urodził się w 1933r. a całe życie opowiada o tym jak musiał z rodzicami ukrywać się na górce szopy u sąsiada, sprawiedliwego Ukraińca a potem, jak ten Ukrainiec stał się dla banderowców podejrzany, po prostu nocowali w zbożu, jak w końcu ze wsi uciekli do miasteczka bo tam byli Niemcy i było bezpieczniej, bo Ukraińcy nie mordowali...Jak Ukraińcy rozdrapywali dorobek pomordowanych. To wielka tragedia naszego narodu.
Anonim2020.07.11 11:01
"Gwałcili, mordowali, wyrywali złote zęby, rozbijali o ściany główki malutkich dzieci. To nie zbrodnie nazistów, nie dzieło bolszewików, nie rajd band UPA. To Polacy rozprawiali się z żydowskimi sąsiadami na przełomie czerwca i lipca 1941 roku. Niemcy nie musieli ich nawet nadzorować. Ani specjalnie zachęcać." https://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/02/01/polacy-mordowali-nie-tylko-w-jedwabnem-trzy-pogromy-ktorych-powinnismy-sie-wstydzic/
eloo2020.07.11 11:33
Ocknij się. Nie można jednostkowych przypadków generalizować na wszystkich Polaków, a jeżeli już tak czynisz to przeczytaj najpierw co Żydzi wyprawiali z Polakami w Koniuchach. Zachęcam do poczytania o rzezi w Koniuchach. Rzeź wołyńska to zupełnie co innego, to nie był eksces jakiejś zdemoralizowanej grupy ludzi podczas wojny (w każdym narodzie takie się zdarzały), a zaplanowane i przeprowadzone na skalę masową ludobójstwo.
harry2020.07.11 11:50
twoja znajomość faktów historycznych i ich chronologii jest równa "zeru". Najpierw był pakt Ribbentrop - Mołotow i 17 września 1939 roku. To głównie Żydzi z polskich wówczas Kresów witali bramami triumfalnymi i czerwonymi flagami wkraczających tam sowietów, to ci Żydzi-sąsiedzi Polaków wskazywali sowietom polskich urzędników, wojskowych czy policjantów II RP i ich rodziny do egzekucji, wywózek na Sybir i do Krainy Gułagów. To ci Żydzi-sąsiedzi Polaków tworzy zbrodnicze czerwone milicje wysługujące się Moskwie. Cechowała ich nienawiść do "polskich panów" i sadyzm w postępowaniu wobec nawet Polek i dzieci. A w czerwcu 1941 roku Niemcy uderzyły na ZSRR - dotychczasowego sojusznika równie zdradziecko i to one rozpoczęły z kolei krwawą rozprawę z Żydami, w tym z tymi, którzy dotąd wysługiwali się tak wiernie sowieckim komunistom. Poczytaj, człowieczku głupawy, choćby trochę na ten temat, a dopiero potem usiłuj wmawiać jaki to jesteś inteligentny. Bo tak na razie to doprawdy jesteś jedynie tępy kretyn i jednocześnie wrzaskliwy propagandzista.
Maciej Łagodny2020.07.11 12:00
@ Anonim ,a może tak? Izraelici witają Rosjan jak Zbawicieli ,Sprzedają sąsiadów ,ITD ILU Polaków oddało Życie by Ich ratować ? A ONI ciągle plują Jadem.Dość bo bym przekroczył granice.
katolicka deratyzacja Polski2020.07.11 14:50
Komunisci ZAWSZE nienawidzieli i nienawidza tylko NARODU Polskiego. Dogadamy sie z Ukraincami i z Rosjanami,w oparciu o silne Panstwo Polskie,ale z komunistami nie dogadamy sie NIGDY. To nie nasza wina jest,ze oni zawsze ta sprawe stawiali na ostrzu noza,albo MY albo Polacy. I bedziemy w koncu MY,a komunisci ,czy tez co z nich zostanie,beda musieli opuscic Polske i udac sie do Korei Polnocnej.