Stany Zjednoczone zdecydowały o wycofaniu około 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Wedle zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, liczba ta ostatecznie może być jeszcze większa. To pokłosie ostatnich konfliktów na linii Berlin-Waszyngton. Dziennikarze pytali premiera Donalda Tuska, czy Polska podejmie starania, aby wycofani z Niemiec żołnierze trafili do naszego kraju.  

- „Chyba nie powinniśmy jako państwo podbierać. Nie pozwolę na to, żeby Polska była wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim”

- odpowiedział lider Koalicji Obywatelskiej.

Szokującą wypowiedź premiera komentował dziś na antenie Telewizji wPolsce24 były premier i wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki.

- „Sprawa jest naprawdę o historycznym znaczeniu, epokowa i wiekopomna. Otóż dzięki działaniom pana prezydenta Karola Nawrockiego udało się przekonać naszych sojuszników z NATO. Sojuszników amerykańskich do utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Proszę sobie wyobrazić podniesienie poziomu bezpieczeństwa na skutek właśnie utworzenia takiej stałej bazy. Nie jest naszą sprawą polityka amerykańska względem Niemiec czy względem Francji. Tutaj obecny premier, mój następca nie może, nie wolno mu kluczyć, bo dzięki tej decyzji, która zapadła już na spotkaniu prezydenta Nawrockiego w Białym Domu możemy mieć stałą bazę wojsk amerykańskich. Polska leży tutaj, gdzie leży - między Niemcami a Rosją i nigdzie indziej nie będziemy położeni geograficznie”

- powiedział.

- „To jest coś strasznego, co robi obecny premier i zobaczymy, jak to się zakończy. Natomiast jeżeli na skutek jego działań, niecnych działań, utajonych działań doszłoby do tego, że ominie nas taka możliwość, to wtedy na pewno byłaby to zdrada stanu. Dlatego wzywam obecny rząd, wzywam obecnego premiera do tego, żeby stanął na wysokości zadania i traktował polskie bezpieczeństwo jako najważniejsze, a nie tę solidarność europejską, jak on to mówi, o którą będzie walczył”

- dodał.

Pytał przy tym, czy tą „europejską solidarnością” ze strony Niemiec była na przykład budowa gazociągu Nord Stream 2 albo oferta wysłania na Ukrainę 5 tys. hełmów.