Bezmięsny poniedziałek, promowany przez wegan relikt z PRL - zdjęcie
13.02.19, 13:35

Bezmięsny poniedziałek, promowany przez wegan relikt z PRL

12

Wielu zapewne myśli, że „bezmięsny poniedziałek” to relikt przeszłości z czasów PRL. Jednak jak się okazuje, dziś weganie na całym świecie prowadzą kampanie na rzecz „bezmięsnych poniedziałków”. Nie może to dziwić, nie jest też tajemnicą lewicowa tożsamość ruchów ''ekologicznych''.

 

W lipcu 1959 roku Ministerstwo Handlu Wewnętrznego na podstawie zarządzenia uznało poniedziałek „dniem bezmięsnym”. Choć brak mięsa wynikał z realiów bzdurnej gospodarki komunistycznej, to zastanawiające jest, czemu akurat wybrano poniedziałek a inny dzień tygodnia (oczywiście zrozumiałe jest, że antykatolickie władze komunistyczne nie mogły wybrać piątku, w którym katolicy pościli).

Wielu błędni myśli, że „bezmięsny poniedziałek” to tylko replik komuny. I dziś lewica propaguje niejedzenie mięsa akurat w poniedziałek. Na stronie internetowej „Bezmięsne poniedziałki” można przeczytać, że <<Bezmięsny poniedziałek to międzynarodowa kampania zachęcająca ludzi do ograniczenia spożycia mięsa, zadbania o zdrowie swojej i planety”, a „współczesna idea bezmięsnych poniedziałków sięga 2003 roku dołączając do amerykańskiej inicjatywy „Zdrowy poniedziałek”. We współpracy z Johnsem Hopkinsem z Bloomberg School of Public Health Center i USAD opracowano podstawowe wytyczne diety wegetariańskiej, które zaadaptowano do ponad 20 publicznych szkół. Dzisiaj bezmięsne poniedziałki to popularna inicjatywa obecna w wielu innych krajach na terenie całego świata. W Wielkiej Brytanii głównym ambasadorem akcji jest Paul McCarthney. (…) W październiku 2009 roku kampania bezmięsny poniedziałek, z oficjalnym poparciem rządu brazylijskiego, wkroczyła do Sao Paulo. W tym samym roku, dwa miesiące później bezmięsne poniedziałki na dobre zadomowiły się w Australii. W tym samym roku po raz pierwszy bezmięsne poniedziałki oficjalnie wprowadziło miasto Ghent w Belgii. W trosce o zdrowie i środowisko naturalne. Rok później San Francisco, jako pierwsze miasto w Stanach Zjednoczonych oficjalnie zatwierdziło kampanię Bezmięsny Poniedziałek zachęcając swoich obywateli do rezygnacji z mięsa raz w tygodniu. Co więcej, Baltimore City Public Schools rozpoczęło kampanię edukacyjna w oparciu o ideę bezmięsnych poniedziałków. Część szkół w Nowym Jorku w 2010 roku oficjalnie zatwierdziła w swoich placówkach poniedziałkowe, bezmięsne, menu. Podobne inicjatywy powstały również w Kanadzie. W Aspen wprowadzono oficjalnie bezmięsny poniedziałek w 20 lokalnych restauracjach. W 2012 roku chorwackie Ministerstwo Środowiska wsparło ideę bezmięsnych poniedziałków ze względu na pozytywne oddziaływanie diet wegetariańskich na środowisko. Artykuły na temat kampanii publikowano w najpoczytniejszych tygodnikach w USA takich jak „Washington Post” i „Huffington Post”>> oraz Al Gore.

Organizatorem kampanii „Bezmięsne poniedziałki” jest Fundacji Viva!. Organizator takich akcji jak Zostań wege!”, „Zaginął dom”, „Ratuj konie”, „Stop rzezi fok”, „Wybierz Miśka”, „Antyfutro”, „Krwawe święta”.

 

Jan Bodakowski

Komentarze (12):

Jan2019.02.13 22:27
Ja mam bezmięsne niedziele,a w piątek wcinam mięsko i kto mi zabroni ? Duch święty?
Darek2019.02.13 20:10
Generalnie jemy za dużo mięsa
Arek2019.02.13 15:25
w roku 1959 nie było prawie lodówek.Mięso przez weekend by się nie przechowało.rzeźnie ruszały w poniedziałki i mięso w handlu było dopiero we wtorek.To chyba logiczne.
Jarema2019.02.13 19:34
Panie Arku, jestem po siedemdziesiątce więc doskonale pamiętam te czasy.Mięso i wędliny w owym czasie można było przechowywać długi czas bez zamrażania, chłodzenia w lodówkach itd. itp. bo mięso było z prawdziwej hodowli i prawdziwych pasz bez chemii i anty- biotyków. Zwierzęta hodowało się a nie produkowało jak ma to miejsce teraz.Pozdrawiam.
Pablo2019.02.13 15:23
Bodakowski, tymczasem, żre mięsiwo cały tydzień, trzy razy dziennie. Od tego porobiły mu się już dziury w mózgu. Ale żre nadal, na przekór weganom i ekologom. Cześć i chwała frondowem bohaterowi! Walcząc z ,,bezmięsnym poniedziałkiem", zżera tony mięsiwa, ku chwale ojczyzny!
anonim2019.02.13 18:19
Pablo żryj trawę
Jahu2019.02.13 13:47
Za lewactwem stoi szatan więc wiadomo,że wszystko co Chrześcijańskie musi małpować..
andrzejhahn32019.02.13 16:20
raczej chrzescijanie a w szczegolnosci sekta katolicka malpuje od innch czego dowodem jest chociazby katolicyzm
anonim2019.02.13 18:18
większego kloca nie mogłeś postawić?
PatriotaPL2019.02.13 13:46
A niby reliktem czego jest bezmięsny piątek u katolików, panie bezrobotny?
Albert2019.02.13 13:42
To teraz napiszcie coś w równie pogardliwym tonie o relikcie jakim jest bezmięsny piątek. I nie zapomnijcie o tym, że bezmięsny poniedziałek był tylko sugestią i nikt nikomu się nie wtrącał do żarcia. A jak jesz kanapkę z szynką w piątek to ci fanatyczni katole mają oczy wydrapać.
anonim2019.02.13 13:38
Ja tam praktykuję bezmięsne piątki i nie potrzebuję do tego żadnej międzynarodowej akcji:)