Jednym z najwcześniejszych przykładów jest Alpais of Cudot, wiejska dziewczyna z Francji żyjąca na początku XIII wieku. Według przekazów przez wiele lat jej jedynym pokarmem miała być codzienna Eucharystia. Opisy jej życia podkreślają głęboką pobożność i całkowite oddanie praktyce religijnej.

Jeszcze bardziej znana jest postać Niklaus von Flüe, pustelnika ze Szwajcarii, który – jak podają źródła – po uzyskaniu zgody żony na życie w odosobnieniu miał przez około 20 lat nie spożywać zwykłego jedzenia. Przyjmował jedynie Komunię świętą, według relacji – raz w miesiącu. Jego życie stało się symbolem radykalnej ascezy i duchowego skupienia.

W czasach bliższych współczesności pojawiają się kolejne podobne świadectwa. Francuska mistyczka Marthe Robin miała – według licznych relacji – przez ponad 50 lat żyć wyłącznie Eucharystią. Jej życie, naznaczone cierpieniem i chorobą, było przedmiotem zainteresowania zarówno duchownych, jak i lekarzy. Świadkowie podkreślali, że „nie przyjmowała żadnych pokarmów, a jedynym jej umocnieniem była Komunia święta”.

Podobne relacje dotyczą niemieckiej stygmatyczki Therese Neumann. Od 1926 roku – jak twierdzono – przez kilkadziesiąt lat miała przyjmować wyłącznie Eucharystię. W jej przypadku również podejmowano próby obserwacji i dokumentowania zjawiska, które do dziś pozostaje przedmiotem debat.

Szczególną uwagę zwraca historia portugalskiej mistyczki Alexandrina of Balazar. W jej przypadku przeprowadzono obserwacje medyczne, które miały potwierdzić brak przyjmowania pokarmów i płynów przez określony czas. W jednym z raportów odnotowano, że przez 40 dni „nie przyjmowała żadnych pokarmów ani wody”, a mimo to jej podstawowe parametry życiowe pozostawały stabilne. Dla wielu wierzących jest to jeden z najbardziej intrygujących przykładów tzw. inedii – zjawiska polegającego na długotrwałym braku potrzeby przyjmowania pożywienia.

Kościół katolicki podchodzi do takich przypadków z ostrożnością. Z jednej strony uznaje możliwość nadzwyczajnych łask mistycznych, z drugiej – podkreśla konieczność weryfikacji i unikania pochopnych wniosków. W dokumentach dotyczących procesów beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych często zaznacza się, że „zjawiska nadprzyrodzone wymagają roztropnego rozeznania”.

Dla samych zainteresowanych nie była to jednak kwestia sensacji, lecz doświadczenia duchowego. W ich świadectwach powraca motyw całkowitego zawierzenia: Eucharystia nie jako symbol, ale realne źródło życia. To właśnie ta perspektywa sprawia, że ich historie – niezależnie od interpretacji – wciąż poruszają i inspirują.