Ważą się losy minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Do jej odwołania nie wystarczą głosy składającej wniosek o wotum nieufności Konfederacji oraz Prawa i Sprawiedliwości. Nie znaczy to jednak, że minister może być spokojna o swoje stanowisko. Z jej obrony mogą zrezygnować politycy Polski 2050, którą Hennig-Kloska niedawno opuściła. Zapobiec temu chce jednak Donald Tusk. Wczoraj szef rządu spotkał się z minister Pełczyńską-Nałęcz.
- „Jeśli jesteśmy koalicją, to musimy działać solidarnie i lojalnie wobec siebie. Jeśli chcemy szkodzić, to znaczy, że stajemy się opozycją”
- powiedział, pytany dziś o to spotkanie.
Zdradził, że wczorajsze spotkanie z liderką Polski 2050 zakończył zdaniem: „Albo jesteście w środku, albo jesteście na zewnątrz. Nie ma czegoś pośredniego”.
- „Kiedy mówię, że nie będę współpracował z kimś, kto będzie głosował za odwołaniem własnego ministra z własnego rządu, to mówię o tym dlatego, bo taka metoda jest nie do zaakceptowania”
- oświadczył przewodniczący Koalicji Obywatelskiej.
Donald Tusk zastrzegł, że jest gotowy na rozmowy o zmianach w rządzie, ale nie zgodzi się na realizowanie tych zmian w ramach wspólnych działań z opozycją.
- „Powiedziałem otwarcie. (...) Jak się okaże, że nie jesteście z nami, to się pożegnamy. Jeśli zdacie ten test koalicyjnej lojalności i solidarności, będziemy dalej pracować”
- relacjonował rozmowę z Pełczyńską-Nałęcz.
Szefowa Polski 2050 do wystąpienia Donalda Tuska odniosła się za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jej wpis raczej nie podąża w kierunku deeskalacji wewnątrzkoalicyjnych napięć.
- „Najpierw docinki na Radzie Ministrów, teraz ultimatum w mediach. W Umowie Koalicyjnej zobowiązaliśmy się do współpracy opartej na wzajemnym szacunku. Język ultimatum to łamanie umowy. Koalicja budowana na przemocy to droga do katastrofy”
- napisała na X.com.
Najpierw docinki na Radzie Ministrów, teraz ultimatum w mediach. W Umowie Koalicyjnej zobowiązaliśmy się do współpracy opartej na wzajemnym szacunku. Język ultimatum to łamanie umowy. Koalicja budowana na przemocy to droga do katastrofy.
— Katarzyna Pełczyńska (@Kpelczynska) April 17, 2026
