W ub. sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że kandydatem jego ugrupowania na premiera będzie prof. Przemysław Czarnek. W czasie swojego wystąpienia na tej konwencji prof. Czarnek, mówiąc o rządzących, nawiązał do słów Jarosława Kaczyńskiego na temat „zakamuflowanej opcji niemieckiej”.

- „Ona przerodziła się w jawną opcję niemiecką, która dzisiaj rządzi”

- stwierdził kandydat PiS na premiera.

O tę wypowiedź prof. Czarnka dziennikarze zapytali dziś na korytarzu sejmowym Jarosława Kaczyńskiego.

- „Słusznie powiedział nasz kandydat na premiera – jawna już zupełnie, nieukrywana opcja niemiecka. A Niemcy od bardzo długiego czasu, trzeba sięgnąć przez I wojnę światową, formują taką koncepcję, że na wschód od ich granic powinny być małe, słabe państwa, czy wręcz podporządkowane im państewka. I to jest element. można powiedzieć, pacyfikacji Polski”

- stwierdził prezes PiS.

- „Niemiecki dziennikarz i być może nie tylko dziennikarz, mówił na samym początku tego nowego rządu, że trzeba zastosować wszystkie metody państwa policyjnego, czyli odrzucić po prostu demokrację i praworządność. I to w tej chwili w Polsce jest realizowane. Mam tylko nadzieję, że ludzie, którzy to robią, łącznie z tym dziennikarzem, jeżeli uda się go złapać, staną przed sądem i poniosą bardzo już ciężką odpowiedzialność”

- dodał.

Polityk był też pytany o „zamrożenie” przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego prezydenckiego projektu ustawy dot. „polskiego SAFE 0 proc.”.

- „To jest rodzaj szantażu, ale to szaleństwo wokół SAFE wskazuje na to, że jego funkcje są co najmniej nie tylko związane ze zbrojeniami, ale również z czymś innym. Są związane z próbą uzależnienia również w tej sferze, która jest klasyczną sferą suwerenności Polski, by można było ten, ale to tylko przypuszczenie, na nowo zaplanowany proces jednoczenia Europy, a w szczególności tej części Europy pod ostrą hegemonią Niemiec, został zrealizowany”

- ocenił Jarosław Kaczyński.