Prezydent podpisał ustawy o ochronie kobiet w sporcie, o jakości wody pitnej oraz o zrównoważonym paliwie lotniczym.

Aprobaty głowy państwa nie zyskała natomiast ustawa mająca wprowadzić pozasądowe rozwody.

- „Są sprawy, których nie wolno sprowadzać do administracyjnej formalności. Małżeństwo nie jest zwykłym wpisem w rejestrze. Małżeństwo jest jednym z fundamentów życia społeczneg”

- podkreślił Karol Nawrocki, uzasadniając swoją decyzję.

- „Ta ustawa nie jest zmianą techniczną. To zmiana obniżająca rangę instytucji, którą Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej wprost chroni. (...) Ochrona nie polega na ułatwianiu rozstania”

- dodał.

Zaznaczył, że udział sądu w rozwodzie jest gwarancją, że „decyzja o rozwodzie jest przemyślana, rzeczywista i niekrzywdząca dla żadnej ze stron”.

Prezydent zawetował również nowelizację Kodeksu wyborczego, która zakładała powołanie sekretarzy obwodowych komisji wyborczych.

- „To nie miał być zwykły urząd techniczny. To miał być w praktyce nadprzewodniczący komisji wyborczej. Nie zgodzę się na rozwiązania, które rodzić choćby cień podejrzeń o polityczne majstrowanie przy wyborach”

- oświadczył Karol Nawrocki.

Wyjaśnił, że projekt „budzi bardzo poważne wątpliwości dotyczące bezstronności i przejrzystości procesu wyborczego”.

- „Nie wzmacnia uczciwości wyborów. Nie zwiększa zaufania obywateli. Przeciwnie - rodzi uzasadnione obawy o możliwość politycznego wpływu tam, gdzie musi panować absolutna neutralność”

- stwierdził.