Cztery osoby wybrane przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, nie czekając na przyjęcie ich ślubowania przez prezydenta, złożyły takie „ślubowanie” w Sejmie. Dotychczas osoby te nie zostały dopuszczone do orzekania. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, prezydent skierował do TK pismo, w którym prosi o ustalenie, „czy kompetencja prezydenta związana z odebraniem ślubowania osobiście od osoby wybranej przez Sejm na stanowisko sędziego TK (…) ma charakter wyłączny”. Dziś treść pisma została opublikowana na stronach TK. Prezydent podkreślił w nim, że „posiada wyłączną kompetencję do odebrania ślubowania” od osób wybranych przez Sejm na sędziów TK.

- „Wymóg złożenia ślubowania wobec Prezydenta RP ma charakter prawnie relewantny i nie może być sprowadzany do elementu wyłącznie formalnego, technicznego bądź porządkowego. Jeżeli obowiązujące przepisy przewidują złożenie ślubowania wobec określonego organu państwa, to zachowanie tej formy stanowi element konieczny prawidłowego dokonania czynności. W konsekwencji złożenie ślubowania w obecności Marszałka Sejmu, przy jednoczesnym braku obecności Prezydenta RP, nie może zostać uznane za równoważne złożeniu ślubowania wobec Prezydenta RP”

- ocenia głowa państwa.

W przekonaniu prezydenta, w tej sprawie Sejm wkroczył w kompetencje głowy państwa, pozbawiając go możliwości odebrania ślubowania od sędziów wybranych do TK.